Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdzie dom twój, tam i podatki

15 października 2014

Pan Marek pracował przez wiele lat w Hiszpanii jako kierowca. W styczniu 2012 r. uległ tam wypadkowi przy pracy, w związku z czym przyznano mu rentę. - Świadczenie było obłożone w Hiszpanii podatkiem dochodowym, ale po dwóch miesiącach po powrocie do Polski odkryłem, że daninę pobiera zarówno Hiszpania, jak i nasz kraj. Zastanawiam się, czy coś zrobiłem nie tak. Zamierzam zostać w kraju, kupiłem tu mieszkanie i z Polską wiążę plany na przyszłość - wyjaśnia czytelnik.

Sytuacja, jaka spotkała pana Marka, jest niedopuszczalna, choć czasem się zdarza. Aby jej uniknąć, kraje (m.in. Polska i Hiszpania 15 listopada 1979 r.) zawierają międzynarodowe umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Z takiego porozumienia wynika, że Hiszpania nie powinna pobierać daniny od momentu, w którym pan Marek wrócił do Polski z zamiarem stałego pobytu. Skoro nadal tak się dzieje, to najprawdopodobniej tamtejsi urzędnicy w ogóle nie wiedzą o jego wyjeździe. W konsekwencji oba kraje uważają, że pan Marek jest ich rezydentem podatkowym i roszczą sobie pretensje do podatków od jego dochodów.

Zgodnie z polsko-hiszpańską umową, a dokładnie z art. 19 ust. 2 lit. a, emerytury bądź renty wypłacane przez jedno z państw, jego jednostkę terytorialną, władzę lokalną lub z utworzonych przez nie funduszy z tytułu usług wykonywanych na jego terytorium podlegają w nim opodatkowaniu. Oznacza to, że jeśli rentę przyznał rząd bądź inna hiszpańska instytucja, to tam powinien być odprowadzany PIT. Od tej reguły istnieje jednak wyjątek. Z art. 19 ust. 2 lit. b porozumienia wynika, że takie renty lub emerytury będą opodatkowane w drugim z państw (Polsce), jeśli ich odbiorca jest obywatelem tego państwa i ma w nim miejsce zamieszkania. I to jest przypadek naszego czytelnika. Jest polskim obywatelem i od dwóch miesięcy mieszka w naszym kraju, Hiszpania nie ma więc prawa do daniny od jego dochodu. Miała jednak takie prawo wcześniej, gdyż pan Marek był rezydentem podatkowym za granicą. Sytuacja się zmieniła po powrocie, gdy zamierza przebywać na stałe w naszym kraju i związał się z nim na tyle, że kupił tu mieszkanie. Stał się więc ponownie polskim rezydentem podatkowym.

Pojęcie rezydencji uregulowane jest w ustawie o PIT. Wynika z niej, że dotyczy ono osób fizycznych mających miejsce zamieszkania na terytorium Polski, które powinny płacić tu daninę od całości dochodów bez względu na to, gdzie je uzyskały. Ustawa wyjaśnia także, kiedy podatnik ma miejsce zamieszkania na terytorium Polski. Aby posiadać taki status, musi przebywać w naszym kraju dłużej niż 183 dni w ciągu roku lub mieć tu centrum swoich interesów życiowych (mieszkanie, praca, rodzina). Spełnienie jednego z tych warunków wystarczy, aby powstał obowiązek rozliczania wszystkich dochodów w naszym kraju. Jeśli mimo to Hiszpania nadal uważa, że pan Marek jest jej rezydentem, to w grę wchodzą zapisane w umowie międzynarodowej reguły kolizyjne. Należy więc zbadać, w którym kraju podatnik ma stałe miejsce zamieszkania, następnie z którym państwem wiąże go silniejsza więź, gdzie zwykle przebywa i na koniec, którego kraju jest obywatelem. Jeśli z tych reguł wynika, że pan Marek jest polskim rezydentem podatkowym, to Hiszpania nie ma prawa do pobierania zaliczek na podatek dochodowy od wysyłanego świadczenia. Jeżeli to czyni, to nasz czytelnik powinien niezwłocznie poinformować zagranicznego płatnika daniny i tamtejszy fiskus o zmianie rezydencji podatkowej. Takiego zdania jest resort finansów, który przypomina, że podatnicy są zobowiązani do skutecznego powiadomienia administracji danego państwa o zmianie miejsca zamieszkania i przeniesieniu rezydencji do innego kraju. Ministerstwo sugeruje również, że pomocne może być przedstawienie certyfikatu rezydencji z państwa, do którego się przenoszą. Najprawdopodobniej pan Marek zapomniał o tym i dlatego Hiszpania nadal pobiera podatek. Innymi słowy przed wyjazdem z Półwyspu Iberyjskiego powinien albo uzyskać dokument z polskiej skarbówki potwierdzający, że tu będzie rozliczał podatek, albo powiadomić tamtejszy fiskus o wyjeździe w jakiejkolwiek innej dopuszczalnej w tym kraju formie. Teraz przebywając w Polsce musi ponownie skontaktować się z hiszpańskimi urzędnikami i wyjaśnić nieporozumienie.

Ministerstwo zasugerowało także inną drogę, która jednak jest dłuższa i trudniejsza. Chodzi o skorzystanie z procedury wzajemnego porozumiewania się obu państw, która wynika z art. 25 umowy z Hiszpanią. W tym celu pan Marek musi złożyć wniosek do Departamentu Podatków Dochodowych Ministerstwa Finansów na adres: ul. Świętokrzyska 12, 00-916 Warszawa. We wniosku powinien przedstawić szczegółowo stan faktyczny sprawy i wyjaśnić, dlaczego jego zdaniem nastąpiło naruszenie przepisów umowy (wyjaśnić, że oba kraje pobierają podatek, choć obecnie jest on polskim rezydentem). Do wniosku należy dołączyć wszelkie dokumenty potwierdzające jego problem (zwłaszcza rozliczenia podatkowe wystawione przez fiskusa z drugiego państwa i korespondencję z hiszpańskimi organami podatkowymi), przetłumaczone na język polski. Procedura jest bezpłatna, a sprawa powinna być załatwiona w ciągu trzech lat od pierwszego zawiadomienia polskiego fiskusa o problemie.

Potwierdzenie polskiej rezydencji

Najlepszym wyjściem jest zdobycie i przesłanie za granicę polskiego certyfikatu rezydencji. Nasz fiskus wydaje go na wniosek podatnika. Zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów z 14 grudnia 2011 r. w sprawie określenia wzorów zaświadczeń o miejscu zamieszkania lub siedzibie dla celów podatkowych wydawanych przez organy podatkowe, dokument wydawany jest na dwóch rodzajach druków - CFR-1 dla osób prawnych oraz CFR-2 dla osób fizycznych (przypadek pana Marka). Opłata za złożenie wniosku w obu przypadkach wynosi 17 zł. Co do zasady na wydanie certyfikatu czeka się 7 dni od dnia wydania wniosku. Po wydaniu dokumentu trzeba go jak najszybciej przekazać zagranicznej administracji podatkowej, aby udowodnić, że nie ma obowiązku opłacać w tym kraju daniny.

@RY1@i02/2014/200/i02.2014.200.00700030c.802.jpg@RY2@

SHUTTERSTOCK

Mariusz Szulc

mariusz.szulc@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 306l ordynacji podatkowej z 29 sierpnia 1997 r. (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.). Art. 3 ust. 1-1a, art. 5a pkt 21, art. 27 ust. 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych z 26 lipca 1991 r. (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.). Art. 3, art. 4, art. 15, art. 19, art. 23, art. 25 umowy między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Hiszpanii o unikaniu podwójnego opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku z 15 listopada 1979 r. (Dz.U. z 1982 r. nr 17, poz. 127). Par. 1 rozporządzenia ministra finansów z 14 grudnia 2011 r. w sprawie określenia wzorów zaświadczeń o miejscu zamieszkania lub siedzibie dla celów podatkowych wydawanych przez organy podatkowe (Dz.U. z 2012 r. poz. 10).

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.