Studia doktoranckie są dyskryminowane podatkowo
Ciągłe podnoszenie kwalifikacji i wiedzy przez przedsiębiorcę jest jednym z najistotniejszych działań niezbędnych do rozwoju oraz utrzymania konkurencyjności prowadzonej działalności gospodarczej. Podnoszenie kwalifikacji i wiedzy przez przedsiębiorcę może przybrać różne formy, włączając w to wszelkiego rodzaju szkolenia i studia. Wybór konkretnej formy podnoszenia wiedzy może być też motywowany względami podatkowymi, a w szczególności możliwością zaliczenia wydatków na podnoszenie kwalifikacji i wiedzy do kosztów uzyskania przychodu. Na podstawie interpretacji organów podatkowych można wskazać, iż intencją fiskusa jest uzależnienie możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków poniesionych na podnoszenie kwalifikacji i wiedzy nie tylko od ich związków z uzyskiwaniem przychodu lub zabezpieczeniem źródeł przychodu, lecz także od samej formy podnoszenia wiedzy przedsiębiorcy. W konsekwencji, zdaniem fiskusa wydatki poniesione przez przedsiębiorcę na szkolenia oraz studia podyplomowe mogą stanowić koszty uzyskania przychodu, o ile istnieje związek pomiędzy programem szkolenia czy też studiów podyplomowych a działalnością gospodarczą przedsiębiorcy.
Odmienne stanowisko fiskusowi zdarza się prezentować w stosunku do studiów licencjackich, magisterskich czy też doktoranckich. Przykładowo, zgodnie z interpretacją dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 5 grudnia 2013 r. (nr IPPB1/415-957/13-2/ES), podatnik może potraktować wydatki poniesione na studia podyplomowe jako koszty uzyskania przychodu, podczas gdy wydatki poniesione na studia doktoranckie kosztami podatkowymi już nie są. Jak wskazał dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w powyższej interpretacji, wydatki poniesione na studia doktoranckie mają bowiem charakter osobisty i służą podniesieniu ogólnego poziomu wiedzy podatnika, co wyłącza możliwość uznania wydatków podatnika na studia doktoranckie do kosztów uzyskania przychodu. Analogiczne stanowisko w stosunku do studiów licencjackich oraz magisterskich zajął dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji z 5 czerwca 2014 r. (nr IPPB1/415-278/14-3/AM). Bardziej liberalne stanowisko prezentują w imieniu ministra finansów dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy, który w interpretacji z 25 lipca 2012 r. (nr ITPB1/415-530/12/IG) uznał, iż wydatki na studia doktoranckie mogą stanowić podatkowe koszty uzyskania przychodu, czy też dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach, który w interpretacji z 18 października 2013 r. (nr IBPBI/1/415-744/13/WRz) zajął analogiczne stanowisko w stosunku do studiów magisterskich.
Zdecydowanie rację należy przyznać fiskusowi w przypadkach, gdy stosuje bardziej liberalne stanowisko. Brak jest bowiem jakichkolwiek podstaw do uznania, iż forma podnoszenia kwalifikacji i wiedzy stanowi czynnik przesądzający o możliwości lub jej braku zaliczenia określonych wydatków do podatkowych kosztów uzyskania przychodu. Jedynym kryterium badania przez organy podatkowe możliwości zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodu powinno być to, czy wiedza uzyskana w ramach studiów może być przydatna do uzyskania przychodów lub zabezpieczenia ich źródła, a nie forma studiów, w ramach których podatnik uzyskał wiedzę.
@RY1@i02/2014/154/i02.2014.154.07100020b.802.jpg@RY2@
Tomasz Rysiak radca prawny, Kancelaria Prawnicza Magnusson
Tomasz Rysiak
radca prawny, Kancelaria Prawnicza Magnusson
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu