Sprzedaż na raty wciąż kontrowersyjna
Wbrew orzeczeniom sądów izby skarbowe wciąż nakazują rozliczyć się ze zbycia udziałów w spółce już w zeznaniu za rok, w którym podatnik podpisał umowę, a nie w tym, w którym będzie mógł dochodzić zapłaty
Tak uznała niedawno bydgoska izba skarbowa. Jej zdaniem nie ma przy tym znaczenia, że obie strony postanowiły o rozłożeniu płatności na raty.
Chodziło o podatniczkę, która sprzedała 19 listopada 2013 r. udziały w spółce z o.o. Przeszły one na własność nabywcy już w dniu podpisania umowy, ale zapłata za nie miała nastąpić w czterech ratach. Pierwsza miała być do 30 czerwca 2014 r.
Podatniczka spytała izbę skarbową, w którym momencie powinna rozliczyć się z fiskusem. Uważała, że dopiero w latach 2014 r. i 2015 r., gdy otrzyma pieniądze. Wyjaśniła, że jest to przychód z kapitałów pieniężnych, a zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a ustawy o PIT liczy się to, kiedy wynagrodzenie stanie się należne, czyli wymagalne. Skoro zatem, zgodnie z umową, będzie mogła domagać się zapłaty w latach 2014 i 2015, to dopiero wtedy uzyska przychód. Na poparcie swojego stanowiska podatniczka przywołała wiele wyroków sądów administracyjnych.
Izba skarbowa była jednak innego zdania. Stwierdziła, że przychód należny powstanie już w dniu zawarcia umowy sprzedaży, ponieważ w tym momencie udziały przechodzą na własność nabywcy. Nie ma przy tym znaczenia, że obie strony zgodziły się na płatność w ratach.
Całkiem przeciwny wniosek, korzystny dla podatników, płynie z nieprawomocnego jeszcze wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 6 marca 2014 r. (sygn. akt I SA/Łd 1328/13). Sąd stwierdził w nim, że przychodem nie jest hipotetyczna należność przysługująca podatnikowi z tytułu umowy, tylko taka, która jest już wymagalna, a zatem gdy skuteczne stanie się roszczenie o zapłatę ceny.
Podobnie orzekł Naczelny Sąd Administracyjny 25 maja 2011 r. (sygn. akt II FSK 63/10), WSA w Gliwicach 15 kwietnia 2013 r. (sygn. akt I SA/Gl 1023/12) i WSA w Rzeszowie 19 marca 2013 r., (I SA/Rz 74/13). Oba orzeczenia sądów wojewódzkich są jeszcze nieprawomocne.
dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy z 23 maja 2014 r. (nr ITPB1/415-277/14/AD).
Mariusz Szulc
PIT nie wcześniej, niż powstanie należność
@RY1@i02/2014/120/i02.2014.120.18300030a.101.gif@RY2@
Małgorzata Gach radca prawny, doradca podatkowy
Interpretacja bydgoskiej izby wpasowuje się w dotychczasowe poglądy organów podatkowych, które za podatkowo istotny uznają sam moment zawarcia umowy zbycia udziałów bądź papierów wartościowych w spółce kapitałowej. Takiego stanowiska nie uzasadnia jednak literalne brzmienie art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a ustawy o PIT odnoszącego się do momentu powstania przychodu z kapitałów pieniężnych. Przepis nie odnosi się bowiem do zawarcia umowy sprzedaży ani do momentu przeniesienia praw do udziałów czy papierów wartościowych.
Posługuje się on natomiast pojęciem "przychody należne", czyli zgodnie z art. 455 kodeksu cywilnego takie, których podatnik może się skutecznie domagać. To jest zaś uzależnione od nadejścia terminu płatności, a więc wymagalności danego świadczenia. Przyjęcie koncepcji prezentowanej przez organy podatkowe musiałoby skutkować jednorazowym opodatkowaniem całej wartości umowy. Byłoby to z pewnością zgodne z interesem budżetu państwa, ale niekoniecznie z przepisami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu