Po zmianach kredyt podatkowy może zachęcić do zakładania firm
Dwuletnia ulga w płaceniu PIT nieobwarowana rygorystycznymi warunkami byłaby realnym wsparciem dla rozpoczynających działalność gospodarczą. Tak eksperci oceniają poselską propozycję zmiany przepisów
Koszty prowadzenia biznesu w pierwszym okresie po jego uruchomieniu powodują, że wielu ludzi rezygnuje z własnej firmy. Obciążeniem są składki na ubezpieczenie, ale też m.in. podatek dochodowy, który przedsiębiorca musi co miesiąc wpłacać do urzędu skarbowego w formie zaliczek. Adam Szejnfeld, poseł PO, zaproponował więc pakiet zmian ustawowych, które mają ułatwić małej firmie funkcjonowanie przez pierwsze dwa lata. W tym czasie nie musiałaby ona płacić PIT (ani CIT). Dziś zarówno w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.), jak i w ustawie o CIT znajdziemy takie rozwiązanie (kredyt podatkowy), ale w praktyce jest ono martwe. Z danych resortu finansów wynika, że w latach 2004-2010 skorzystało z niego zaledwie czterech podatników. W 2012 r. kredyt zaciągnął jeden podatnik PIT, a w 2013 r. - żaden.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.