Skrępowany duch przedsiębiorczości czeka na dużo głębsze zmiany
Przedstawiciele rządu mówili w ostatnich dniach o rozmaitych propozycjach podatkowych. Uwaga mediów skupiła się na informacji, że PIT za 2014 r. rozliczy za nas urząd skarbowy. To oczywiście nic nowego. Prace nad systemem e-Podatki postępują i wiadomo już od jakiegoś czasu, że jednym z jego elementów ma być wstępne rozliczanie podatników (przy czym nie przedsiębiorców) przez fiskusa. Kalendarz wprowadzania takich zmian też jest znany. Miejmy nadzieję, że zostanie dotrzymany i że nie nastąpi to kosztem jakości, stabilności czy bezpieczeństwa szykowanych rozwiązań. Nie jest też oczywiście tak, że każdy poprzestanie na rozliczeniu dokonanym przez urząd. Ci - a jest ich bardzo wielu - którzy korzystają z ulg podatkowych, sami będą uzupełniać i modyfikować swoje zeznania. W praktyce urząd wyręczy więc tylko tych, którzy dane z otrzymywanych np. od pracodawców czy ZUS formularzy (którymi fiskus też dysponuje i które przetwarza) przepisują do deklaracji podatkowych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.