Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

...teraz kolejny krok przed nami: jeden podatek

1 lipca 2018

Ojednolitej daninie, która ma zastąpić dzisiejszy podatek dochodowy od osób fizycznych oraz składki na ZUS i NFZ, wciąż wiemy niewiele. Zapowiedzi głoszą, że projekt zostanie wkrótce opublikowany. Do momentu jego ogłoszenia wiemy, że nowy podatek ma:

uwzględniać wyższą kwotę wolną od podatku, ok. 8000 zł;

zmniejszyć obciążenia przedsiębiorców, którzy, o ile nie korzystają z ulgi, muszą płacić miesięcznie 1200 zł na ubezpieczenia społeczne;

być powiązany tylko z dochodami związanymi ze świadczeniem pracy;

mieć wiele progów;

nie podnosić obecnie obowiązujących stawek;

być neutralny dla budżetu;

wejść w życie nie wcześniej niż w 2018 r.

Pomysł jednolitej daniny rodzi dziś więcej pytań, niż dostarcza odpowiedzi. Na konkretne informacje, które pozwolą poznać kształt i charakter daniny, musimy poczekać do momentu formalnego ogłoszenia projektu. Jednak już teraz można z całkowitą pewnością powiedzieć, że sama idea stworzenia nowego typu podatku, który miałby łączyć dotychczasowe daniny płacone pod postacią PIT oraz składek na ZUS i NFZ, stanowi ogromnie skomplikowane wyzwanie. Jednocześnie nie oznacza to, że próba uproszczenia systemu podatkowego nie jest potrzebna.

W ciągu ostatnich 25 lat ustawa o PIT nowelizowana była ponad 150 razy. Przez te wszystkie lata łatano ją kolejnymi nowelizacjami mającymi zapobiegać powstaniu niebezpiecznych luk prawnych prowadzących do unikania opodatkowania. Od momentu wejścia w życie ustawy o PIT była ona tylko i wyłącznie doraźnie zmieniana. Nie działo się to przez przypadek. Całkowita reorganizacja podatku dochodowego od osób fizycznych wiąże się z niebezpieczeństwem błędów, w tym otwarciem zbyt wielu furtek umożliwiających obchodzenie prawa. Dotychczasowe próby rewolucyjnych zmian z reguły kończyły się fiaskiem. Doświadczenie z ideą wprowadzenia podatku od transferów pieniężnych za granicę do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych czy karnej stawki podatku dla najlepiej zarabiających pokazuje, że czasami wprowadzone regulacje mogą niebezpiecznie wykrzywiać rzeczywistość.

Daleko idąca ostrożność w kształtowaniu nowej daniny musi być również zachowana ze względu na to, że w krajach o rozwiniętej kulturze podatkowej nie odnajdziemy wielu podobnych rozwiązań, z których można czerpać poparte praktyką, sprawdzone w boju przykłady. Niektórzy powołują przykład Francji, gdzie podobny podatek już istnieje. Sposób jego wyliczenia, choć skomplikowany, bywa korzystny dla podatnika w zależności od liczby członków jego rodziny. Jak będzie to wyglądało w Polsce? Pozostaje cierpliwie poczekać na ogłoszenie projektu.

Rzeczywistość podatkowa jest bardzo złożona, dlatego każda rewolucyjna zmiana wymaga niezwykle precyzyjnego ujęcia różnych stanów faktycznych. Powinno to wszystko zostać spięte w ramach przyjaznego systemu podatkowego. Definiując to pojemne pojęcie, warto sięgnąć do klasyków. Już w XVIII w. Adam Smith wyodrębnił jego cztery zasady: równości, pewności, dogodności oraz taniości. W XIX w. zostały one rozszerzone i uporządkowane przez Adolpha Wagnera, nie ulegając od tamtego okresu większym zmianom. Do zasad podatkowych należą:

zasady fiskalne - wśród których zawierają się: wydajność, elastyczność oraz stałość;

zasady ekonomiczne - co oznacza nienaruszalność majątku podatników;

zasady sprawiedliwości - czyli powszechność, równość oraz zdolność dochodowa;

zasady techniczne - które odnoszą się do pewności, dogodności oraz taniości.

Nie każdy ustawodawca musi podzielać w pełni poglądy Smitha czy Wagnera. Jednak są one na tyle uniwersalne, że pozostaje mieć nadzieję, iż nowy jednolity podatek będzie zgodny z takimi właśnie zasadami, które definiują przyjazny system podatkowy.

@RY1@i02/2016/219/i02.2016.219.07100020a.801.jpg@RY2@

Marek Jarocki

partner w zespole people advisory services w dziale doradztwa podatkowego EY

@RY1@i02/2016/219/i02.2016.219.07100020a.802.jpg@RY2@

Michał Grzybowski

partner, lider zespołu people advisory services w dziale doradztwa podatkowego EY

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.