Dziennik Gazeta Prawana logo

Konwencja wdrożona. Co z obietnicami MF

27 listopada 2017

Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii i mający rodziny w kraju wyczekują regulacji, które zwolnią ich z obowiązków administracyjnych w PIT

Polska przeprowadziła już całą procedurę związaną z ratyfikacją Konwencji MLI (w ubiegłym tygodniu ustawa została ogłoszona w Dz.U. - poz. 2104). Ale Polacy zarabiający za granicą mają nadzieję, że na tym działania MF się nie skończą. Czekają teraz na kolejne przepisy, które - zgodnie z zapowiedziami resortu - mają osłabić negatywne skutki konwencji. Ministerstwo Finansów zapowiedziało już jakiś czas temu, że rozważa "wprowadzenie rozwiązań usuwających niepotrzebne obowiązki administracyjne w tym zakresie". Na razie jednak nie pojawił się żaden projekt, który miałby to regulować.

Przypomnijmy: Konwencja MLI przewiduje zmianę metody unikania podwójnego opodatkowania w 19 umowach z różnymi krajami, w tym z Wielką Brytanią. Zamiast korzystniejszej metody wyłączenia z progresją pojawi się niekorzystna metoda zaliczenia proporcjonalnego. Ma to istotne znaczenie dla Polaków, którzy wyjechali do pracy np. do Anglii, ale w Polsce mają rodzinę (żona, dziecko). Będą oni bowiem musieli składać zeznania roczne PIT w kraju, nawet jeśli uzyskają dochody wyłącznie na Wyspach. Dziś, w takiej sytuacji, nie muszą składać zeznań w Polsce.

Polonia już raz - w 2005 r. - wywalczyła zmiany w polsko-brytyjskiej umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania. Ówczesny rząd ugiął się wówczas pod naciskiem protestów i ostatecznie doszło do zastąpienia starej umowy podatkowej (przewidującej metodę zaliczenia) nową umową - z 2006 r. (wprowadzającą metodę wyłączenia). Podobne zmiany Polska wprowadziła do innych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. W efekcie w wielu z nich pojawiła się korzystniejsza metoda wyłączenia.

Niestety, wszystko wskazuje na to, że Konwencja MLI będzie - gdy tylko jej postanowienia zaczną być stosowane - radykalnym zwrotem o 180 stopni w stosunku do dotychczasowej polityki traktatowej Polski. Chyba że ministerstwo zaproponuje obiecane Polakom zmiany usuwające niepotrzebne obowiązki administracyjne.

Co prawda, przy okazji zmiany w 2006 r. polsko-brytyjskiej umowy do ustawy o PIT została wprowadzona tzw. ulga abolicyjna, która de facto zrównywała skutki metody zaliczenia ze skutkami metody wyłączenia. Abolicja może być stosowana również obecnie. Problem w tym, że nie znosi ona jednak obowiązku składania zeznań PIT w Polsce przez podatników, którzy pracują w Wielkiej Brytanii.

C2-3

@RY1@i02/2017/229/i02.2017.229.07100010b.801.jpg@RY2@

Dr Janusz Fiszer radca prawny i doradca podatkowy, wspólnik w Kancelarii GESSEL i docent UW

Choć zabrzmi to politycznie bardzo niepoprawnie, najprostszym sposobem uniknięcia komplikacji związanych z obowiązywaniem Konwencji MLI wydaje się zmiana rezydencji i przeniesienie przez podatnika ośrodka interesów życiowych do państwa, w którym osiąga on dochody. W ten oto sposób ujawnia się (chyba) niezamierzony uboczny efekt konwencji - podatnicy będą zapewne rozważali przeniesienie swojego miejsca zamieszkania, a w przypadku osób prawnych siedziby i miejsca faktycznego zarządu firmy - do innej, o niższym poziomie opodatkowania dochodów jurysdykcji

Łukasz Zalewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.