Dziennik Gazeta Prawana logo

Już wiadomo, które państwa ratyfikowały konwencję MLI

7 października 2018

Musiały z tym zdążyć do 30 września. W przeciwnym razie nie mogłyby stosować jej już od stycznia 2019 r. Dla pracujących w Wielkiej Brytanii czy Austrii nowy sposób rozliczeń podatkowych jest już pewny

Nowości w umowach są wprowadzane stopniowo. Po pierwsze, kraje musiały nie tylko podpisać konwencję MLI (84 to zrobiły), lecz także ją ratyfikować (w terminie uczyniło to już tylko 15). Po drugie, każdą dwustronną umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania oba kraje musiały zgłosić jako objętą konwencją MLI. W praktyce od przyszłego roku zmieni się 12 polskich umów z innymi państwami. Do każdej z nich obowiązkowo trafi klauzula generalna PPT (z ang. Principal Purpose Test, czyli test głównego celu), która każe badać cel danej transakcji przed przyznaniem jakiejkolwiek umownej korzyści.

Inne przewidziane w konwencji MLI rozwiązania są już tylko opcjonalne. Najważniejsza będzie zmiana metody unikania podwójnego opodatkowania: z wyłączenia z progresją (obowiązuje dziś w większości umów) na proporcjonalne zaliczenie (dziś jest tylko w niektórych). Ministerstwo Finansów tłumaczy, że dotychczasowa metoda wyłączenia z progresją mogła prowadzić do nadużyć i dlatego zależy mu, aby przy stosowaniu umów o unikaniu podwójnego opodatkowania stosować tę drugą. Na razie udało się to w stosunku do takich krajów, jak: Wielka Brytania, Izrael, Austria, Nowa Zelandia, Japonia, Słowenia, Słowacja i Litwa. Dla polskich podatników tam zarabiających oznacza to nowe obowiązki. Dziś ich zagraniczne dochody są wolne od polskiego PIT. Jeśli więc podatnik nadal jest związany z Polską, ale nie zarobił tu ani złotówki, to nie musi składać zeznania rocznego. To właśnie się zmieni, gdy trzeba będzie rozliczyć się z dochodów uzyskanych w 2019 r. (do kwietnia 2020 r.). Zagraniczne zarobki będą już podlegać polskiemu PIT niezależnie od tego, czy ktoś w Polsce będzie zarabiał czy nie. Co prawda podatnik będzie mógł proporcjonalnie odliczyć od polskiej daniny tę zapłaconą w innym kraju i żeby nie dopłacać podatku, będzie mógł także skorzystać z ulgi abolicyjnej. Ale jak przyznają eksperci, w wielu przypadkach to ostatnie nie jest proste i w praktyce najczęściej wymaga specjalistycznej pomocy.

Co najważniejsze, jeśli dana osoba pozostanie polskim rezydentem, to zawsze już będzie musiała składać nad Wisłą zeznanie roczne. Wprawdzie resort finansów zapowiedział ułatwienia w tym zakresie, ale ciągle nie poznaliśmy ich szczegółów.

Zmian w umowach będzie jeszcze więcej, ale skorzysta na nich bardziej fiskus niż podatnicy. © C2–3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.