Fiskus pozwoli rozliczyć się wspólnie po terminie. Lecz inne problemy pozostaną
C o roku ponad 9 milionów podatników rozlicza się wspólnie z małżonkiem, a kolejne pół miliona korzysta z preferencyjnego opodatkowania jako osoba samotnie wychowująca dziecko. Niestety nie wszyscy pamiętają o tym, że w celu skorzystania z tych możliwości konieczne jest spełnienie określonych warunków. A dotychczas fiskus był bezlitosny m.in. dla osób, które roczne zeznanie podatkowe złożyły po ustawowym terminie. Konsekwentnie odmawiał podatnikom w takich sytuacjach prawa do ulgi, mimo że były spełnione pozostałe przesłanki preferencyjnego opodatkowania ich dochodów. Taka wykładnia – mimo że zgodna z literalnym brzmieniem przepisów – jest bez wątpienia krzywdząca choćby dla osób, które nie dotrzymały terminu z powodów losowych. Miłym zaskoczeniem jest więc, że przedstawiony przez Ministerstwo Finansów projekt zmian w ustawie o PIT przewiduje rezygnację z tego warunku. Jeśli ta nowelizacja zostanie uchwalona, to już w przypadku rozliczeń za 2018 r. nie będzie miało znaczenia, czy wniosek o preferencyjne opodatkowanie zostanie zawarty w zeznaniu złożonym w terminie określonym ustawą, czy w korekcie tego zeznania złożonej po 30 kwietnia. Co ważne, resort wyjaśnił też DGP, że planowane rozwiązania uwzględniają wprowadzenie od przyszłego roku usługi „Twój e-PIT”, która sprawi, że zeznanie przygotowane za podatnika przez Krajową Administrację Skarbową będzie składane automatycznie.
Nie oznacza to jednak, że to już koniec problemów ze wspólnym rozliczeniem się z małżonkiem czy dzieckiem. Jest wręcz przeciwnie – w innych sprawach fiskus nie chce bowiem ustąpić ani na krok! A spornych kwestii niestety nie brakuje. Wątpliwości dotyczą choćby kluczowego pojęcia samotnego wychowywania dziecka czy możliwości skorzystania ze wspólnego rozliczenia w przypadku, gdy małżonek lub rodzic zawiesił prowadzenie działalności gospodarczej opodatkowanej liniowo. I właśnie dlatego przedstawiamy dzisiaj sytuacje, w których osoby chcące skorzystać z takiego preferencyjnego opodatkowania powinny zachować daleko idącą ostrożność. ©℗
Marcin Mroziuk
Preferencja także dla spóźnialskich
Podatnik nie utraci możliwości rozliczenia się ze współmałżonkiem lub z dzieckiem, nawet gdy nie złoży deklaracji w ustawowym terminie
Przewiduje to projekt nowelizacji przepisów o PIT, o CIT, ordynacji podatkowej i innych ustaw. Zmiana ma mieć zastosowane już do rozliczeń za 2018 r. Z przepisów ma zniknąć zastrzeżenie, że z łącznego opodatkowania dochodów małżonków oraz preferencyjnego opodatkowania dochodów osób samotnie wychowujących dzieci można skorzystać tylko wówczas, gdy zeznania zostaną złożone w ustawowym terminie, tj. do końca kwietnia roku następnego roku (zostanie usunięty ust. 10 w art. 6 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych; t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1509 ze zm.; dalej: ustawa o PIT).
Dziś spóźnienie oznacza utratę ulgi i często kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych (patrz przykład) niezależnie od tego, czy podatnik spóźnił się z własnej winy, czy też nie ‒ bo np. uległ wypadkowi i trafił do szpitala.
Co więcej, obecnie preferencje te można stracić przez roztargnienie. Nawet bowiem jeżeli podatnik złożył zeznanie podatkowe i zaznaczył kwadrat wskazujący na wybór preferencyjnego opodatkowania, ale się nie podpisał (podpis został uzupełniony dopiero po 30 kwietnia), to nie ma możliwości skorzystania z ulgi. Nie da się bowiem przywrócić terminu prawa materialnego, co potwierdzają liczne wyroki sądów (np. Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 sierpnia 2016 r., sygn. akt II FSK 2114/14). Możliwość przywracania niektórych innych terminów ma wprowadzić od 2020 r. nowa ordynacja podatkowa. Na tej zmianie w kontekście wspólnego rozliczenia skorzystaliby jednak tylko niektórzy podatnicy, czyli tacy, którzy spóźnili się nie z własnej winy (bo np. ulegli wypadkowi). Planowana nowelizacja ustawy o PIT idzie zaś o wiele dalej. Umożliwi ona stosowanie preferencyjnego opodatkowania dochodów niezależnie od dotrzymania ustawowego terminu złożenia zeznania. Co więcej, gdy podatnik rozliczy się po terminie, nie będzie musiał tłumaczyć ani dokumentować powodów swojego spóźnienia.
przykład
Korzyści dla małżonków
Wariant I
Mąż uzyskał w danym roku dochód (tj. przychód pomniejszony o koszty i możliwe odliczenia) w wysokości 130 000 zł, natomiast żona 0 zł.
1. Mąż rozlicza się sam
Ze względu na wysokość dochodu nie skorzystałby z kwoty wolnej, a część pieniędzy musiałby opodatkować 32-proc. podatkiem. Zapłaciłby ponad 29 600 zł podatku.
2. Małżonkowie rozliczają się wspólnie
Przy wspólnym rozliczeniu podatek oblicza się w podwójnej wysokości od połowy łącznych dochodów, czyli w naszym przykładzie od 65 000 zł [(0 + 130 000 zł) : 2]. Można też podwójnie odliczyć kwotę wolną. Zapłaciliby ok. 22 300 zł podatku.
Wniosek: Dzięki wspólnemu rozliczeniu małżonkowie zaoszczędzą ok. 7300 zł.
Wariant II
Mąż uzyskał w danym roku dochód (tj. przychód pomniejszony o koszty i możliwe odliczenia) w wysokości 60 000 zł, natomiast żona 70 000 zł.
1. Mąż i żona rozliczają się osobno
Mąż zapłaci podatek według 18-proc. stawki i odliczy kwotę wolną od podatku w wysokości 3089 zł. Oznacza to, że zapłaciłby podatek w wysokości prawie 10 250 zł.
Również żona zapłaci podatek według 18-proc. stawki podatek i odliczy kwotę wolną od podatku w wysokości 3089 zł. Oznacza to, że zapłaciłaby podatek w wysokości prawie 12 050 zł.
Łącznie podatek wyniesie więc 22 300 zł.
2. Małżonkowie rozliczają się wspólnie
Przy wspólnym rozliczeniu podatek oblicza się w podwójnej wysokości od połowy łącznych dochodów, czyli w naszym przykładzie od 65 000 zł [(60 000 + 70 000 zł) : 2]. Można też podwójnie odliczyć kwotę wolną. Zapłaciliby ok. 22 300 zł podatku.
Wniosek: Niezależne od tego, czy małżonkowie rozliczą się razem, czy osobno, zapłacą podatek w tej samej wysokości.
Preferencja dla małżonków jest szczególnie korzystna, gdy jedno z małżonków nie osiąga dochodów wcale lub ma bardzo niskie, a drugie uzyskuje dochody powyżej 85 528 zł rocznie i musiałoby opodatkować nadwyżkę stawką 32 proc.
Z kolei nie ma ona znaczenia, jeśli różnica między dochodami żony i męża jest niewielka, i w obu wypadkach mieszczą się one w tym samym przedziale skali podatkowej.
Dla ekspertów nie jest jednak jasne, czy skorzystanie z preferencji będzie możliwe również wtedy, gdy podatnik koryguje pierwotnie złożony PIT, w którym nie złożył wniosku o wspólne rozliczenie z małżonkiem lub dzieckiem. Jeżeli byłoby to niemożliwe, zmiana okazałaby się martwa. Wynika to z tego, że resort równolegle pracuje nad inną zmianą, która z kolei spowoduje, że zeznanie będzie składane automatycznie (pisaliśmy o tym w artykule „Fiskus rozliczy część podatników już za 2018 r.”, DGP z 18 lipca 2018 r., nr 138/2018). Chodzi o nową usługę „Twój e-PIT”, która zastąpi dotychczasowe usługi fiskusa: jedną polegającą na wstępnym wypełnieniu zeznania (PFR), drugą skutkującą rozliczeniem na wniosek PIT-WZ. Z projektu nowelizacji ustawy o PIT z tym zakresie wynika, że nie będzie przymusu korzystania z nowej usługi. Każdy, niezależnie od sporządzonego przez Krajową Administrację Skarbową zeznania, będzie mógł rozliczyć się samodzielnie. Jeżeli zdecyduje się skorzystać z zeznania przygotowanego przez KAS, będzie mógł je zmienić (np. podać numer organizacji pożytku publicznego), odrzucić lub zaakceptować bez zmian. Jeżeli podatnik nic nie zrobi, tj. sam nie złoży zeznania, a jednocześnie nie odrzuci tego przygotowanego przez skarbówkę, to zeznanie będzie uznane za złożone z upływem terminu na rozliczenie. Dzięki temu podatnik nie poniesie sankcji za niezłożenie deklaracji w terminie. Nie będzie w związku z tym możliwości niezłożenia PIT w terminie.
Powstaje więc pytanie, czy jeżeli skarbówka rozliczy podatników oddzielnie, a ich rozliczenia zostaną automatycznie uznane za złożone, to potem będzie można je skorygować i rozliczyć się wspólnie.
Taką możliwość potwierdziło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie DGP. Resort wyjaśnił, że wniosek o wspólne rozliczenie będzie można złożyć w każdej chwili, do przedawnienia zobowiązania w podatku dochodowym za dany rok. – Taki wniosek będzie mógł także wnieść podatnik, który złożył zeznanie podatkowe indywidualnie poprzez automatyczne jego zaakceptowanie. W tym celu wymagane będzie złożenie korekty tego zeznania – wyjaśnił resort (cała odpowiedź – patrz ramka).
Odpowiedź Ministerstwa Finansów z 7 września 2018 r. na pytanie DGP
Projekt ustawy przewiduje, że Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) przygotuje zeznania podatkowe dla podatników (za 2018 r. będzie to dotyczyło dochodów rozliczanych na druku PIT-37 i PIT-38) i podatnik będzie mógł wybrać, czy chce skorzystać z tak przygotowanego zeznania podatkowego, czy też samodzielnie wypełnić i złożyć zeznanie podatkowe do urzędu skarbowego.
Podatnik sporządzonego przez KAS zeznania podatkowego będzie mógł:
1) zweryfikować je i zaakceptować bez zmian,
2) zmodyfikować i następnie je zaakceptować,
3) w przypadku zeznań PIT-37 i PIT-38 – nic nie robić, wtedy z upływem terminu do składania zeznań rocznych, zeznanie przygotowane przez KAS zostanie automatycznie zaakceptowane, co będzie równoznaczne ze złożeniem przez podatnika rozliczenia rocznego PIT,
4) odrzucić i rozliczyć się samodzielnie.
Jednocześnie na etapie uzgodnień zewnętrznych i konsultacji jest projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy – ordynacja podatkowa oraz o zmianie niektórych innych ustaw, który przewiduje rezygnację z obowiązującego obecnie wymogu dotyczącego złożenia wniosku o wspólne opodatkowanie dochodów małżonków i preferencyjne opodatkowanie przewidziane dla osoby samotnie wychowującej dziecko (dzieci).
Wymóg ten polega na tym, że ww. wniosek – aby wywołał skutki prawne – musi być złożony w terminie przewidzianym dla złożenia rocznego zeznania podatkowego.
Po wejściu w życie ustawy warunek ten zostanie zniesiony.
W związku z tym wniosek w sprawie szczególnych zasad opodatkowania będzie mógł być złożony w każdej chwili, do przedawnienia zobowiązania w podatku dochodowym za dany rok.
Taki wniosek będzie mógł także wnieść podatnik, który „złożył” zeznanie podatkowe indywidualnie poprzez automatyczne jego zaakceptowanie (pkt 3). W tym celu wymagane będzie złożenie korekty tego zeznania.
Termin przedawnienia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych wynika z postanowień art. 70 ordynacji podatkowej.
Nie zawsze wiadomo, kiedy opodatkować się jako samotny rodzic
Cały czas rodzą się pytania, komu przysługuje preferencyjne rozliczenie z potomkiem. Wyjaśnienia ministerstwa nie rozstrzygają wątpliwości
W tym roku pojawiło się wiele problemów w związku z prawem samotnych rodziców do wspólnego rozliczenia z dzieckiem. Kwestię tę reguluje art. 6 ust. 4 ustawy o PIT. Zgodnie z nim z preferencji może skorzystać rodzic lub opiekun prawny będący panną, kawalerem, wdową, wdowcem, rozwódką, rozwodnikiem albo osobą, w stosunku do której orzeczono separację w rozumieniu odrębnych przepisów, lub osobą pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności, jeżeli ten rodzic lub opiekun w roku podatkowym samotnie wychowuje dzieci.
Chodzi nie tylko o dzieci małoletnie, ale również te:
- które zgodnie z odrębnymi przepisami, bez względu na ich wiek, otrzymywały zasiłek (dodatek) pielęgnacyjny lub rentę socjalną,
- do ukończenia 25. roku życia uczące się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, przepisach o szkolnictwie wyższym lub w przepisach regulujących system oświatowy lub szkolnictwo wyższe obowiązujących w innym niż Polska państwie, jeżeli w roku podatkowym nie uzyskały dochodów podlegających opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27 lub art. 30b, w łącznej wysokości przekraczającej kwotę stanowiącą iloraz kwoty zmniejszającej podatek oraz stawki podatku, określonej w pierwszym przedziale skali, z wyjątkiem renty rodzinnej (tj. 3089 zł).
W tym ostatnim przypadku dziecko może sie kształcić w systemie studiów wieczorowych, zaocznych, eksternistycznych (niestacjonarnych). Co więcej, ustawa o PIT nie zawęża też pojęcia uczenia się do studiów magisterskich. Mogą to być więc również studia doktoranckie, jak i podyplomowe.
Przy tym z preferencyjnego opodatkowania jako osoba samotnie wychowująca dzieci może skorzystać również rodzic, który samotnie wychowywał dziecko, które w trakcie roku podatkowego ukończyło 18 lat i nie kontynuuje nauki.
Warunkiem obliczenia podatku jest, jak wielokrotnie wskazywał fiskus, spełnienie dwóch warunków łącznie, tj. posiadanie określonego stanu cywilnego oraz samotne wychowywanie dziecka.
Problem polega jednak na tym, że przepisy nie definiują pojęcia samotnego wychowywania. W związku z tym fiskus rozumie to pojęcie jako wychowywanie w pojedynkę, tj. bez udziału drugiego rodzica w procesie wychowawczym dziecka.
Ojciec może pomagać matce
W tym roku duże zamieszanie wywołała interpretacja z 29 stycznia 2018 r. (nr 0114KDIP3 3.4011.530.2017.2.JK3), w której dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odmówił matce wspólnego rozliczania się z dzieckiem. Sprawa dotyczyła podatniczki, która po rozwodzie wychowywała małoletniego syna. Były mąż utrzymał prawa rodzicielskie, płaci alimenty na dziecko oraz spędza z nim czas regularnie, w ustalony sposób. Kobieta tłumaczyła, że ojciec dziecka zajmuje się synem w co drugi weekend, raz w tygodniu odbiera go z zajęć pozalekcyjnych, a ponadto spędza z nim część wakacji i świąt. Argumentowała, że obowiązki związane z codzienną opieką i wychowaniem dziecka spoczywają jednak na niej. W związku z tym w zeznaniu podatkowym chciała się rozliczyć jako osoba samotnie wychowująca dziecko. Jednak dyrektor KIS odmówił jej takiego prawa. Organ podatkowy wyjaśnił, że preferencyjny sposób obliczenia podatku przysługuje tylko wtedy, gdy dziecko jest wychowywane bez wsparcia drugiego rodzica. Dyrektor KIS uznał, że w przypadku podatniczki ten warunek nie był spełniony, a dziecko wychowywane jest wspólnie przez oboje rodziców. Według niego nie sposób uznać, że w zorganizowanym trybie wykonywania władzy rodzicielskiej zachodzą dwa odrębne procesy wychowania przez ojca i matkę. Organ stwierdził, że skoro dwie osoby wychowują to samo dziecko, to nie można uznać, że którakolwiek z nich wychowuje je samotnie.
Takie stanowisko wywołało wiele kontrowersji, a Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że przyjrzy się sprawie (pisaliśmy o tym w artykule „Nie zmieniliśmy wykładni w sprawie ulgi dla samotnych rodziców” DGP z 21 lutego 2018 r., nr 37/2018).
Ostatecznie szef Krajowej Administracji Skarbowej zmienił feralną interpretację (zmiana z 17 kwietnia 2018 r., nr DPP7.8222.28.2018.OBQ). Potwierdził tym samym, że uczestnictwo byłego małżonka w wychowaniu potomka nie musi wykluczać prawa drugiego rodzica do rozliczenia podatku jako osoba samotnie wychowująca dziecko. Zdaniem szefa KAS w sytuacji, gdy żadne z rodziców nie jest pozbawione władzy rodzicielskiej, prawo do preferencji podatkowej ma ten z nich, który sprawuje nad dzieckiem ciągłą opiekę, a więc stale troszczy się o byt materialny i rozwój emocjonalny dziecka. Szef KAS podkreślił, że nie jest przy tym konieczne, aby drugi z rodziców był całkowicie wyeliminowany z opieki i wychowania dziecka. Syn mieszka z matką, spędza z nią większą część czasu i to ona dba o zaspokajanie jego potrzeb, zdrowie czy zakup odzieży i obuwia, dlatego ma ona prawo rozliczyć się jako osoba samotnie wychowująca dziecko.
Ilu Polaków złożyło roczne zeznanie
Wytyczne resortu finansów
Taką interpretację przepisów potwierdzają wyjaśnienia wiceministra finansów Pawła Gruzy z odpowiedzi z 4 kwietnia 2018 r. na interpelację poselską nr 20584. Przyznał, że wychowywanie dziecka nie sprowadza się jedynie do jego „utrzymania” czy też czasowego (doraźnego) przebywania z nim bądź zapewniania rozlicznych atrakcji. Obejmuje natomiast ogół czynności zmierzających do należytego ukształtowania człowieka w sferze duchowej i psychicznej oraz zapewnienia mu materialnych podstaw rozwoju.
Wiceminister wyjaśnił, że przez wychowywanie należy rozumieć zapewnianie stałej opieki, prowadzącej do uzyskania pełnego rozwoju fizycznego i psychicznego. Pojęcie to uszczegółowił NSA w wyroku z 31 maja 2011 r., sygn. akt I FSK 30/10. Według sądu wychowanie dziecka można określić jako kształtowanie jego osobowości poprzez kształtowanie jego samodzielności, obowiązkowości, rozwijanie predyspozycji intelektualnych i umiejętności praktycznych, kształtowanie światopoglądu oraz systemu wartości oraz postaw emocjonalnych.
Zatem w sytuacji, gdy dziecko zamieszkując wraz z jednym rodzicem, pozostaje pod jego stałą, codzienną opieką, a drugi rodzic jest zobowiązany jedynie do płacenia alimentów oraz zajmowania się dzieckiem doraźnie (w określonych, ustalonych przez sąd przedziałach czasowych, np. niektóre święta, tydzień ferii, miesiąc wakacji, co drugi weekend każdego miesiąca oraz ściśle określone dni powszednie), status samotnego rodzica ma ten, przy którym dziecko zamieszkuje i który wykonuje wszystkie obowiązki, dzięki którym dziecko będzie wychowane w sposób zapewniający jego prawidłowy rozwój – podsumował Paweł Gruza. A contrario, jak dodał wiceminister, utrzymywanie kontaktów pomiędzy dzieckiem i drugim rodzicem nie pozbawia pierwszego (przy którym dziecko mieszka) prawa do opodatkowania swoich dochodów na preferencyjnych zasadach. Dodał też, że żyjący w pojedynkę rodzic nie jest w stanie nie korzystać z pomocy członków rodziny (niebędących partnerami) przy wychowywaniu swoich dzieci. Przed pojęcie osoby, która samotnie wychowuje dziecko, należy rozumieć więc osobę, która nie pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z osobą, którą można by określić jako jej partnera życiowego (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 7 lipca 2015 r., sygn. akt I SA/Gd 711/15).
WAŻNE Wychowywanie dziecka nie sprowadza się jedynie do jego utrzymania czy też czasowego (doraźnego) przebywania z nim bądź zapewniania rozlicznych atrakcji.
Ulgę wyklucza naprzemienna opieka
To oznacza, że nie powinno być już wątpliwości, iż alimenty lub spotkania drugiego rodzica z potomkiem nie pozbawiają tego, z którym mieszka ulgi. Nadal jednak istnieje spór dotyczący sytuacji, gdy rozwiedzeni rodzice faktycznie sprawują oddzielnie opiekę nad dzieckiem w sposób naprzemienny i z porównywalną częstotliwością. Ten problem wskazał rzecznik praw obywatelskich w swoim wystąpieniu z 4 czerwca 2018 r. do ministra finansów, nr V.511.676.2014.AB/JB/EG. RPO wyjaśnił, że organy twierdzą, iż status samotnego rodzica może mieć tylko jeden z byłych małżonków, natomiast sądy, że oboje. Powołał się przy tym na wyroki: NSA z 5 kwietnia 2017 r. (sygn. akt II FSK 573/15) i WSA we Wrocławiu z 16 lutego 2018 r. (sygn. akt I SA/Wr 1234/17).
W tym pierwszym wyroku sąd wskazał na skutek zmiany przepisów od 2011 r., wprowadzonej nowelizacją przepisów dokonaną ustawą z 25 listopada 2010 r. o zmianie ustawy o PIT, CIT oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz.U. nr 226, poz. 1478 ze zm.). Ustawodawca skreślił wówczas z art. 6 ust. 5 ustawy o PIT i doprecyzował regulację dotyczącą możliwości preferencyjnego opodatkowania dochodów osób samotnie wychowujących dzieci, aby nie budziło wątpliwości, że prawo do preferencyjnego opodatkowania dochodów nie przysługuje wszystkim osobom stanu wolnego, mającym dzieci własne lub przysposobione, a wyłącznie tym, które samotnie wychowują te dzieci. Według NSA dzięki usunięciu z ustawy zwrotu „za osobę samotnie wychowującą dzieci uważa się jednego z rodziców” z preferencyjnego rozliczenia mogą korzystać oboje rodzice, jeśli przez pół roku każdy z nich samotnie zajmował się dzieckiem i faktycznie je wychowywał bez udziału drugiego z rodziców.
Z takim podejściem nie zgadza się jednak Ministerstwo Finansów. Swoje stanowisko w tej sprawie resort przedstawił w odpowiedzi z lipca br. na wystąpienie rzecznika praw obywatelskich. MF wyjaśniło, że w sytuacji gdy każdy z rodziców aktywnie i w porównywalnym stopniu uczestniczy w wychowaniu dziecka – co przejawia się m.in. dzieleniem się wszelkimi obowiązkami związanymi z procesem wychowawczym dziecka, niezależnie od tego, u kogo lub pod czyją opieką w danym momencie roku podatkowego dziecko przebywa – nie można mówić o samotnym wychowywaniu dziecka przez któregokolwiek z rodziców. Samotne wychowywanie (co szerzej wyjaśniał wiceminister Gruza w opisanej odpowiedzi na interpelację poselską) oznacza bowiem wychowywanie dziecka bez faktycznego udziału drugiego rodzica. Natomiast w tym konkretnym przypadku każdy rodzic jest zaangażowany w proces wychowawczy dziecka w porównywalnym stopniu (50/50), co oznacza, że w roku podatkowym dziecko wychowywane jest wspólnie przez oboje rodziców, a nie samotnie przez któregokolwiek z nich – podkreśliło MF w odpowiedzi. Dodało, że okoliczności tej nie zmienia to, że podczas sprawowania naprzemiennej opieki przez rodziców stanu wolnego (podobnie jak rodziców pozostających w związku małżeńskim) zawsze, w którymś momencie dnia, tygodnia, miesiąca czy roku jeden z rodziców pozostaje sam na sam z dzieckiem. Nie oznacza to jednak, że samotnie wychowuje dziecko.
Tabela 1. Przesłanki rozliczania się jako osoba samotnie wychowująca dziecko ©℗
|
Warunki preferencyjnego rozliczenia |
Przykład zastosowania |
|
Bycie opiekunem prawnym dziecka lub jednym z rodziców (biologicznym lub przysposabiającym), który jest: panną, kawalerem, wdową, wdowcem, rozwódką, rozwodnikiem albo osobą, w stosunku do której sąd orzekł separację w rozumieniu odrębnych przepisów, lub osobą pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności |
Rodzice dziecka nie wzięli ślubu, żyją w konkubinacie. Czy jedno z nich może rozliczyć się preferencyjnie? Nie. Do skorzystania z ulgi nie jest wystarcza określony stan cywilny. Rodzice żyjący w konkubinacie i razem wychowujący dziecko nie są dla fiskusa osobami samotnie wychowującymi dzieci. |
|
Samotne wychowywanie dzieci: ‒ małoletnich, ‒ które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymują zasiłek lub dodatek pielęgnacyjny albo rentę socjalną ‒ bez względu na wiek, ‒ uczących się do ukończenia 25. roku życia, jeżeli w roku podatkowym nie uzyskały dochodów w łącznej kwocie 3089 zł, z wyjątkiem renty rodzinnej. |
Matka ma na utrzymaniu 34-letniego niepełnosprawnego syna, który nigdy nie pracował. Czy może skorzystać z preferencji? Tak. W tym przypadku taki niepełnosprawny otrzymuje rentę socjalną. Z preferencyjnego opodatkowania osoby samotnie wychowującej dzieci może skorzystać rodzic wychowujący dziecko (bez względu na wiek), które otrzymywało zasiłek pielęgnacyjny, dodatek pielęgnacyjny lub rentę socjalną ‒ niezależnie od wysokości innych dochodów dziecka. Potwierdziło to Ministerstwo Finansów w broszurze informacyjnej. 21-letnia córka podatniczki, która nie uzyskuje dochodów, rozpocznie studia za granicą. Czy to uniemożliwi matce preferencyjne rozliczenie? Nie. W przypadku dzieci do 25. roku życia warunkiem skorzystania z ulgi jest nauka w szkole, w tym za granicą (i ewentualnie dochód, który nie przekracza 3089 zł). Dla preferencji nie ma też znaczenia, w jakim systemie jest prowadzona nauka, np. zaocznym, wieczorowym. |
|
Brak opodatkowania podatnika i jego dziecka/dzieci: ‒ jednolitą 19-proc. stawką podatku, tzw. podatkiem liniowym, ‒ zryczałtowanym podatkiem dochodowym z wyjątkiem dochodów z najmu, ‒ zryczałtowanym podatkiem dochodowym od przychodów osób duchownych, ‒ podatkiem tonażowym. |
Kobieta po rozwodzie z ojcem dziecka musiała sprzedać mieszkanie odziedziczone po zmarłych rodzicach. Ponieważ od nabycia nie minęło jeszcze pięć lat, od dochodów ze sprzedaży musiała odprowadzić 19-proc. podatek. Czy jego zapłata wyklucza preferencyjne rozliczenie z dzieckiem? Nie. Ulgi nie wyklucza osiąganie dochodów opodatkowanych 19-proc. podatkiem zryczałtowanym nie tylko ze sprzedaży nieruchomości, lecz także np. z dywidend, z wygranych, z odsetek uzyskanych z tytułu oszczędzania. |
Musi być orzeczenie
Warto też pamiętać, że prawo do preferencyjnego rozliczenia z potomkiem może uzyskać jeden z małżonków dopiero po uzyskaniu prawomocnego orzeczenia sądu w sprawie rozwodowej, separacyjnej bądź o pozbawienie praw rodzicielskich. Oznacza to, że rodzic faktycznie może samotnie wychowywać dziecko i mieszkać tylko z nim, ale jeśli nie jest spełniony warunek formalny (brak jest prawomocnego orzeczenia), to nie można skorzystać z ulgi. Problem tkwi jednak w tym, że często uzyskanie prawomocnego wyroku sądowego trwa nawet kilka lat.
W związku z tym rzecznik praw obywatelskich postulował w wystąpieniu do ministra finansów zmianę art. 6 ust. 4 ustawy o PIT, aby umożliwić wspólne rozliczenie z dzieckiem osobom samotnie wychowującym potomstwo, który czekają na prawomocny wyrok. W odpowiedzi (z ubiegłego roku nr DD3.055.2.2017) resort finansów stwierdził, że nie planuje nowelizacji w tym zakresie. Wyjaśnił, że art. 6 ust. 4 ustawy o PIT wymaga od podatników określonego stanu cywilnego i nie ma tu znaczenia oczekiwanie na prawomocne orzeczenie sądu. MF wyjaśniło, że jest to konsekwencją wyjątkowego charakteru preferencji podatkowych, które są odstępstwem od zasady równości i powszechności opodatkowania. Gdyby rodzicom pozwolić na wspólne rozliczanie się z dzieckiem jeszcze przed wyrokiem rozwodowym, podobne uprawnienie trzeba byłoby przyznać konkubentom – napisało Ministerstwo Finansów w piśmie do rzecznika.
WAŻNE Rodzice żyjący w konkubinacie i razem wychowujący dziecko nie są osobami samotnie wychowującymi i nie mogą skorzystać z preferencyjnego rozliczenia.
Życie z partnerem
Co więcej, preferencji podatkowej może pozbawić życie w konkubinacie. Potwierdzają to chociażby tegoroczne wyroki sądów, mimo że orzecznictwo w tym zakresie nie jest jednolite. Taką sprawą rozstrzygał np. NSA w wyroku z 14 czerwca 2018 r. (sygn. akt II FSK 1642/16). Sąd uznał, że matka, która prowadzi gospodarstwo domowe z partnerem, nie może rozliczyć się wspólnie z dzieckiem, nawet w sytuacji, gdy mężczyzna nie jest jego ojcem.
W tym przypadku chodziło o fryzjerkę, która wychowywała małoletnie dziecko. Uważała, że ma prawo do preferencji, bo nie była mężatką, a partner, z którym żyje i prowadzi gospodarstwo domowe, nie jest ojcem jej dziecka.
Dyrektor izby skarbowej w wydanej dla podatniczki interpretacji stwierdził jednak, że nie można jej uznać za osobę samotnie wychowującą dziecko. Poza spełnieniem przesłanek ustawowych konieczne jest bowiem również spełnienie przesłanek faktycznych. A to zdaniem organu oznacza, że nie wystarczy być panną lub rozwódką, ale także nie można prowadzić gospodarstwa domowego wspólnie z partnerem (konkubentem).
Podatniczka wygrała jednak w WSA w Poznaniu (sygn. akt I SA/Po 1493/15). Sąd wziął pod uwagę dosłowne brzmienie przepisów. Według WSA jednoznacznie z nich wynika, że za osobę samotnie wychowującą dziecko uważa się: pannę, kawalera, wdowę, wdowca, rozwódkę, rozwodnika albo osobę, w stosunku do której orzeczono separację, jak również osobę pozostającą w związku małżeńskim, jeżeli jej małżonek został pozbawiony praw rodzicielskich lub odbywa karę pozbawienia wolności (obecnie art. 6 ust. 4 ustawy o PIT). Skoro podatniczka jest panną, to ma prawo wspólnie rozliczyć się ze swoim małoletnim dzieckiem – uznał sąd. Co więcej, podkreślił, że organy podatkowe są związane przepisami prawa. Ich interpretacji nie można rozszerzać na niekorzyść podatników i wymagać więcej, niż wskazuje ustawa.
Z tym jednak nie zgodził się NSA. Podkreślił, że „samotnie” oznacza – bez udziału innej osoby. Tymczasem, jak wynika z ustaleń organu podatkowego, podatniczka wychowuje dziecko wspólnie z konkubentem, a więc nie „samotnie”, nawet jeśli literalne brzmienie definicji zawarte w analizowanym przepisie może prowadzić do odmiennych wniosków. Zdaniem NSA uznanie podatniczki za osobę samotnie wychowującą dziecko niweluje i wypacza cel powołanej regulacji. Takie stanowisko potwierdza (wspomniana wyżej) nowelizacja przepisów z 2011 r.
Warto też pamiętać, że utrata przez jednego z rodziców statusu samotnego rodzica poprzez konkubinat lub małżeństwo z inną osobą nie daje możliwości skorzystania z preferencji drugiemu. Do takiej sytuacji odniósł się w swojej interpretacji z 30 czerwca 2016 r. dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy (nr ITPB2/4511-348/16/RS). W tym przypadku z preferencyjnego rozliczenia chciał skorzystać ojciec. Chodziło o sytuację, w której sąd pozostawił pełnię władzy rodzicielskiej nad małoletnim, ustalając jego pobyt przy matce. Z kolei u ojca miał spędzać: tydzień ferii zimowych, miesiąc wakacji, dwa weekendy w miesiącu i każdy wtorek i piątek w miesiącu. Mężczyzna twierdził więc, że opieka nad dzieckiem nie ogranicza się do sporadycznych spotkań, mieszka on bowiem z synem przez znaczną część roku wspólnie i wówczas dziecko pozostaje włącznie pod jego opieką. Matka dziecka ponownie wyszła za mąż, tracąc tym samym status samotnego rodzica. Ojciec dziecka natomiast w dalszym ciągu pozostaje w stanie wolnym.
Dyrektor IS uznał jednak, że preferencja podatnikowi się nie należy. Wyjaśnił, że użycie określenia „osoba samotnie wychowująca dzieci” oznacza, że intencją ustawodawcy było przyznanie prawa do rozliczenia dochodów jako osoba samotnie wychowująca dziecko jednemu z rodziców lub opiekunów prawnych, który faktycznie wychowuje dziecko, a nie zajmuje się jedynie dzieckiem w czasie określonym mu sądownie do dyspozycji.
Według organu skoro samotnie wychowującą dziecko jest osoba, która w oznaczonym czasie zupełnie sama się nim zajmuje i faktycznie wychowuje bez udziału drugiego z rodziców, to sytuacja taka nie zachodzi w okolicznościach przedstawionych przez ojca. Niewątpliwie trzeba przyznać, że jego aktywny kontakt z synem sprzyja właściwemu kształtowaniu się poczucia jego własnej wartości i takich postaw jak empatia wobec innych, odpowiedzialność za losy najbliższych, pozwala na pełną orientację w bliższych i dalszych planach dziecka – przyznał organ. Dodał jednak, że nie jest to wystarczającym powodem do twierdzenia, że ojciec samotnie ponosi codzienny trud wychowywania dziecka, gdyż opiekę nad nim sprawuje głównie matka, z którą ono mieszka.
Ramka 1
Wspólnie, ale bez dochodów potomka
Osoba samotnie wychowująca dzieci określa podatek w podwójnej wysokości podatku obliczonego od połowy swoich dochodów podlegających opodatkowaniu według skali podatkowej.
W zeznaniu rozliczanym w sposób preferencyjny rodzic nie wykazuje dochodów uzyskanych przez:
- pełnoletnie dziecko, które rozlicza się samodzielnie składając odrębne zeznanie podatkowe,
- uzyskanych przez małoletnie dziecko, jeśli dochody te nie podlegają doliczeniu do zeznania podatkowego rodzica, lecz są rozliczane w odrębnym zeznaniu wypełnianym na imię i nazwisko dziecka.
Śmierć rodzica
Z preferencyjnego rozliczenia z dzieckiem nie można też skorzystać, gdy przed złożeniem zeznania samotny rodzic umrze. Potwierdziło to 7 marca 2018 r. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na petycję. Co więcej, nie planuje zmiany tych zasad.
Inaczej jest w przypadku wspólnego rozliczenia z małżonkiem. Z takiej preferencji mogą skorzystać nadal wdowcy, którzy stracili swoich małżonków przed złożeniem wspólnego zeznania. Takiego prawa nie mają zaś osierocone dzieci. O zmianę przepisów wystąpił więc syn, który nie mógł złożyć PIT-37 za 2017 r. za zmarłą w styczniu 2018 r. matkę. Tym samym nie może odzyskać kwoty wolnej od podatku ani skorzystać z ulgi prorodzinnej. Tłumaczył, że gdyby matka zmarła po złożeniu zeznania podatkowego, to odziedziczyłby on nadpłatę.
W odpowiedzi MF wyjaśniło, że zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 800 ze zm.) spadkobiercy przejmują przewidziane w przepisach podatkowych majątkowe prawa i obowiązki. Nie są jednak ani zobligowani, ani uprawnieni do złożenia zeznania za zmarłego.
Resort przypomniał, że gdy podatnik PIT umrze przed złożeniem rocznego zeznania, urząd skarbowy wydaje decyzję, w której orzeka o zakresie odpowiedzialności lub uprawnień poszczególnych spadkobierców. W decyzji określona zostaje wysokość zobowiązania podatkowego lub nadpłaty, z uwzględnieniem kwoty wolnej od podatku przysługującej zmarłemu.
Kłopotliwe zarobki studentów
Wspólne opodatkowanie przysługuje rodzicowi nie tylko, gdy ma małoletniego potomka, lecz także, gdy dziecko osiąga pełnoletniość i nadal się uczy (do 25 lat w szkole wyższej). W tym szczególnym przypadku w grę wchodzi jednak kryterium dochodowe. Osoby pracujące nie mogą zarabiać w ciągu roku więcej niż 3089 zł. W przeciwnym razie rodzic może utracić prawo do preferencyjnego rozliczenia.
Z wyjaśnień MF opublikowanych na stronie internetowej resortu wynika, że jeżeli pełnoletnie uczące się dziecko uzyskało dochody ze stosunku pracy z zagranicy, to nie ma znaczenia, jaka metoda unikania podwójnego opodatkowania będzie miała zastosowanie (tj. metoda wyłączenia z progresją czy też metoda proporcjonalnego odliczenia). Rodzic traci prawo do rozliczenia się jako osoba samotnie wychowująca dziecko, jeżeli te dochody (łącznie z ewentualnymi dochodami z Polski podlegającymi opodatkowaniu według skali podatkowej lub zryczałtowanym 19-proc. podatkiem, o którym mowa w art. 30b ustawy o PIT– od papierów wartościowych) przekroczą 3089 zł.
Potwierdza to chociażby wyrok NSA z 2 marca 2017 r. (sygn. akt II FSK 269/15). Sprawa dotyczyła podatniczki, która miała 21-letniego studiującego syna, który otrzymywał miesięcznie 100 zł alimentów od ojca zasądzonych przez sąd. W 2013 r. syn pracował sezonowo w Norwegii i z tego tytułu zarobił ponad 4,7 tys. zł. Podatniczka chciała się upewnić, czy może się z nim rozliczyć wspólnie. Fiskus się na to nie zgodził. Dlatego sprawa trafiła do WSA. Sąd podzielił stanowisko kobiety. Jego zdaniem, skoro jedynym dochodem syna były dochody zagraniczne zwolnione od podatku w Polsce, nie należało ich brać pod uwagę przy ustalaniu dochodów dziecka, od których uzależniona jest preferencja polegająca na rozliczeniu się jako osoba samotnie wychowująca dziecko.
Z tym jednak nie zgodził się NSA. Według sądu przy ustalaniu, czy osoba samotnie wychowująca dziecko spełnia warunki do preferencyjnego rozliczenia, należy uwzględnić dochody tego dziecka uzyskane zarówno w kraju, jak i poza jego granicami (i to bez względu na to, jaka metoda unikania podwójnego opodatkowania ma do nich zastosowanie).
opinia eksperta
Antyrodzinna wykładnia NSA
Jarosław Wejman doradca podatkowy w spółce JRD Rentflejsz i Wspólnicy
Organy podatkowe od lat prezentują profiskalne podejście do wspólnego opodatkowania małżonków lub osób samotnie wychowujących dzieci. Interpretują te przepisy na niekorzyść podatników, zapominając, że realizują one przecież społecznie pożądane cele. Fiskus utrzymuje, że wybranie przez podatnika liniowej stawki, aż do czasu formalnej rezygnacji z tej formy opodatkowania, uniemożliwia wspólne rozliczenie. Nie ma znaczenia fakt, iż podatnik zawiesił działalność gospodarczą i jej rzeczywiście nie wykonuje, nie osiąga przychodów i nie ponosi kosztów. Co gorsza, ta antyrodzinna wykładnia znajduje również poparcie w orzecznictwie, np. wyroku NSA z 8 lutego 2018 r. (sygn. akt II FSK 193/16). Można mieć nadzieję, że po wyroku WSA w Poznaniu z 7 grudnia 2017 r. się to zmieni.
Problem z działalnością opodatkowaną liniowo
Nadal nie wiadomo, czy ze wspólnego rozliczenia można skorzystać, gdy małżonek lub rodzic zawiesił prowadzenie firmy
Spór w tej sprawie trwa od wielu lat. Chodzi o interpretację ust. 8 w art. 6 ustawy o PIT. Przepis ten wyklucza wspólne rozliczenie z małżonkiem lub jako samotny rodzic, jeśli do podatnika ma zastosowanie m.in. art. 30c ustawy o PIT, tj. 19-proc. podatek od działalności gospodarczej. Według organów nie ma znaczenia w tym przypadku, czy działalność została zawieszona. Ostatnio szala w sporze przechyliła się na korzyść fiskusa za sprawą wyroku NSA z 8 lutego 2018 r. (sygn. akt II FSK 193/16). W tym przypadku chodziło akurat o samotnego rodzica, ale w przypadku rozliczeń małżonków obowiązują analogiczne reguły.
Ryzyko podatnika
Wyrok NSA dotyczył kobiety, która na początku 2010 r. założyła firmę i wybrała opodatkowanie według liniowej stawki 19 proc. PIT. Pod koniec tego roku zawiesiła działalność. Dwa lata później zaś rozwiodła się z mężem. Wyrok rozwodowy uprawomocnił się w październiku 2012 r. Sąd powierzył jej opiekę nad dzieckiem. Miesiąc po wyroku zlikwidowała działalność gospodarczą.
Kobieta chciała rozliczyć się z fiskusem za 2012 r. jako osoba samotnie wychowująca dziecko. Podatniczka uważała, że nie ma znaczenia to, iż w tym czasie była opodatkowana liniowym PIT. Już w 2010 r. zawiesiła bowiem działalność i od tej pory nie uzyskiwała z niej żadnych przychodów, które byłyby objęte 19-proc. stawką PIT. Sądziła zatem, że skoro przychodów nie było, a przez część 2012 r. samotnie wychowywała dziecko, to mogła rozliczyć się na preferencyjnych zasadach określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o PIT.
Dyrektor IS w Łodzi uznał inaczej. Stwierdził, że brak przychodów z działalności gospodarczej był bez znaczenia. Kluczowe było to, że kobieta podlegała w tym czasie zasadom opodatkowania przewidzianym w art. 30c ustawy o PIT, a więc potencjalnie mogła osiągnąć przychody objęte liniowym PIT. A to wyklucza wspólne opodatkowanie z dzieckiem (art. 6 ust. 8 ustawy o PIT).
Ze stanowiskiem organu zgodziły się sądy obu instancji. WSA w Łodzi (sygn. akt I SA/Łd 805/15) wskazał, że decydującym kryterium nie jest osiąganie przychodów z działalności opodatkowanej liniowym PIT, ale to, czy w stosunku do podatnika ma zastosowanie art. 30c ustawy o PIT. Zawieszenie działalności nie zwalnia przecież z obowiązku prowadzenia ewidencji i rejestrów, a także złożenia zeznania rocznego i ewentualnej zapłaty podatku – zwrócił uwagę sąd. Ponadto w okresie zawieszenia przedsiębiorca może wykonywać wszelkie czynności niezbędne do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów, zbywać własne środki trwałe i wyposażenie, a także osiągać przychody finansowe, także z działalności prowadzonej przed zawieszeniem wykonywania działalności gospodarczej (np. odsetki od lokat firmowych).
Tego samego zdania był NSA. Sąd zwrócił uwagę, że każdy z wchodzących w rachubę systemów opodatkowania (na zasadach ogólnych albo według jednolitej stawki 19 proc.) zawiera rozwiązania korzystne i niekorzystne. I tak przykładowo, wybór opodatkowania według jednolitej 19-proc. stawki podatkowej powoduje uniknięcie progresji podatkowej, a więc opodatkowania części dochodów według wyższej stawki podatkowej – jest to zatem dla podatników rozwiązanie potencjalnie korzystne. Z drugiej jednak strony, według sądu, wybór takiego sposobu opodatkowania powoduje utratę prawa do preferencyjnego opodatkowania jako osoba samotnie wychowująca dziecko, które w określonych przypadkach może być również korzystne finansowo i przynieść redukcję obciążeń podatkowych. „Dokonując wyboru systemu opodatkowania, podatnik powinien więc, racjonalnie rzecz biorąc, dokonać kalkulacji, który system będzie dla niego korzystniejszy” – podkreślił NSA. Dodał, że z woli ustawodawcy wybór w tym zakresie pozostawiono podatnikowi, ale naturalną tego konsekwencją jest również to, że podatnik ponosi ryzyko takiego wyboru, a więc czy przyjęte przez niego założenia ziszczą się w rzeczywistości, np. czy wysokość uzyskanych przez niego z działalności gospodarczej przychodów zrekompensuje mu utratę prawa do opodatkowania dochodów na wspólnie z dzieckiem. „Ryzyko to nie może być przerzucane na fiskusa, dlatego, co wpisane jest w logikę przyjętego rozwiązania i co wynika z obowiązujących w tym zakresie uregulowań, zasadą jest, że wyboru systemu opodatkowania dokonuje się ex ante, a nie ex post” – stwierdził sąd. Dodał, że nie ma też znaczenia podjęta w trakcie roku podatkowego przez podatnika prowadzącego działalność gospodarczą decyzja o zawieszeniu wykonywania takiej działalności na określony czas (por. wyrok NSA z 19 grudnia 2007 r., sygn. akt II FSK 203/07; wyrok WSA w Łodzi z 22 października 2014 r., sygn. akt I SA/Łd 695/14).
Korzystne orzeczenia
Zdarzają się jednak też korzystne dla podatników rozstrzygnięcia. Z fiskusem nie zgodził się np. WSA w Łodzi w wyroku z 3 listopada 2014 r. (sygn. akt I SA/Łd 772/14, prawomocny). WSA uznał, że osoba samotnie wychowująca dziecko, która zawiesiła działalność gospodarczą opodatkowaną według stawki liniowej 19 proc. i nie osiągnęła z tej działalności w roku podatkowym żadnego dochodu, może skorzystać ze wspólnego rozliczenia PIT. Wówczas, mimo innego stanowiska ekspertów, fiskus uznał, że taki wniosek z wyroku jest nieuzasadniony i nie zmienił swojej interpretacji. Według niego bowiem sąd nie rozstrzygnął kwestii, czy w stanie faktycznym przedstawionym we wniosku o interpretację podatnik ma prawo skorzystać z możliwości obliczenia podatku w preferencyjny sposób. Organ, który wydał interpretację uchyloną wyrokiem łódzkiego sądu, uznał więc, że przy wydawaniu nowej musi tylko uzupełnić argumentację i rozszerzyć uzasadnienie swojego stanowiska.
Po myśli podatnika orzekł też WSA w Poznaniu w nieprawomocnym wyroku z 7 grudnia 2017 r. (sygn. akt I SA/Po 837/17). Tym razem chodziło o rozliczenie z małżonkiem. W tym przypadku podatnik uzyskał w 2014 r. przychody z działalności wykonywanej osobiście oraz z praw autorskich i chciał je wykazać w zeznaniu składanym wspólnie z żoną (nieuzyskującą żadnych dochodów). Fiskus nie zgodził się na to, bo podatnik był też przedsiębiorcą i wybrał liniowy PIT. Dla fiskusa nie miało znaczenia to, że od 2013 r. przedsiębiorca miał zawieszoną działalność gospodarczą i nie zarobił na niej ani grosza. Sąd stanął po stronie podatnika. Zwrócił uwagę na to, że zawiesił on firmę w 2013 r. i rok później nie mógł już nawet potencjalnie uzyskać dochodu. Co innego, gdyby po zawieszeniu działalności uzyskiwał jeszcze przychody (np. jego klienci regulowaliby zaległe zobowiązania). WSA wyjaśnił, że wówczas niewątpliwie miałby zastosowanie art. 30c ustawy o PIT.
Inne ograniczenia
Wspólne rozliczenie z małżonkiem i jako osoba samotnie wychowująca dziecko wykluczają też inne dochody opodatkowane na zasadach szczególnych, tj. nie tylko podatkiem liniowym, lecz także ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, kartą podatkową czy podatkiem tonażowym.
To oznacza, że z preferencji nie można skorzystać np. wtedy, gdy któryś z małżonków, rodzic lub dziecko uzyskuje przychody z tytułu sprzedaży przetworzonych w sposób inny niż przemysłowy produktów roślinnych i zwierzęcych pochodzących z własnej uprawy, hodowli lub chowu, opodatkowane ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych (nawet gdy osiągnął inne dochody z pozostałych źródeł opodatkowanych według skali podatkowej). Od 2017 r. funkcjonuje w tym zakresie kwota wolna. Sprzedający produkty wytworzone we własnym gospodarstwie korzystają ze zwolnienia z podatku dla przychodów ze sprzedaży nieprzekraczających 20 tys. zł. Ryczałt według 2-proc. stawki płacą dopiero od nadwyżki ponad tę kwotę.
Nie jest przeszkodą do preferencyjnego rozliczenia osiąganie przychodów z:
- działalności rolniczej;
- najmu prywatnego (a także podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy lub innych umów o podobnym charakterze) opodatkowanego ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych 8,5 proc. lub 12,5 proc. od nadwyżki ponad 100 tys. zł; w takim przypadku podatnik składa odrębne zeznanie podatkowe z najmu prywatnego (PIT-28), a z pozostałych dochodów opodatkowanych według skali – zeznanie PIT-37 lub PIT-36 wspólnie z małżonkiem lub jako osoba samotnie wychowująca dziecko;
- kapitałów pieniężnych (wykazywanych w zeznaniu PIT-38) czy też dochodów opodatkowanych 19-proc. podatkiem zryczałtowanym, np. z dywidendy, z wygranych, z odsetek uzyskanych z tytułu oszczędzania, ze sprzedaży nieruchomości. ©℗
Tabela 2. Kiedy można rozliczyć się wspólnie z małżonkiem ©℗
|
Warunki preferencyjnego rozliczenia |
Przykłady zastosowania |
|
Pozostawanie w związku przez cały rok podatkowy |
Agnieszka i Wojtek wzięli ślub 2 stycznia 2018 r. Czy będą mogli rozliczyć PIT-37 za ten rok wspólnie? Nie. Nie został spełniony bowiem warunek pozostawania w związku małżeńskim przez cały rok podatkowy. Małżonkowie będą mogli skorzystać z tej formy opodatkowania dopiero w 2020 r. przy rozliczeniu PIT za 2019 r. Mogliby się rozliczyć wspólnie za 2018 r., gdyby wzięli ślub najpóźniej 1 stycznia br. Sąd orzekł rozwód 30 grudnia. Czy małżonkowie mają prawo skorzystać ze wspólnego rozliczenia za ten rok podatkowy? Tak. Wynika to z tego, że rozwód następuje z chwilą uprawomocnienia się wyroku, który w tym przypadku uprawomocni się już w kolejnym roku. Analogicznie jest w przypadku orzeczonej przez sąd separacji. |
|
Przez cały rok musi istnieć między małżonkami wspólność majątkowa |
Po dwóch latach małżeństwa mąż i żona podpisali intercyzę. Czy mogą się rozliczyć wspólnie? Nie. Ustanie wspólności w trakcie roku podatkowego skutkuje utratą prawa do złożenia wspólnego PIT. Przepisy pozwalają na preferencyjne rozliczenie tylko tym małżonkom, którzy byli przez cały rok w formalnym związku i przez cały ten czas łączyła ich wspólność majątkowa. Podpisanie intercyzy oznacza ustanowienie rozdzielności majątkowej. Analogicznie jest w przypadku: ‒ orzeczenia przez sąd separacji pomiędzy małżonkami (znosi ono wspólność majątkową), ‒ gdy mąż lub żona zostaną ubezwłasnowolnieni (rozdzielność majątkowa powstaje z mocy prawa), ‒ ogłoszenia upadłości jednego z małżonków (z dniem jej ogłoszenia wspólność ustawowa między małżonkami ustaje z mocy prawa). Warto pamiętać, że z innej strony do wspólnego opodatkowania dochodów są uprawnieni zarówno małżonkowie, między którymi istnieje wspólność majątkowa w kształcie ustawowym, jak i ci, którzy zmodyfikowali zakres tej wspólności poprzez jej ograniczenie lub rozszerzenie. Przepis stanowi bowiem o istnieniu wspólności majątkowej pomiędzy małżonkami. Potwierdził to np. dyrektor IS w Warszawie w interpretacji z 23 sierpnia 2010 r., nr IPPB4/415-422/10-5/JS. |
|
Żadne z małżonków nie może osiągać dochodów opodatkowanych na zasadach szczególnych, tj. podatkiem liniowym, ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, kartą podatkową czy podatkiem tonażowym |
Mąż w trakcie roku stracił prawo do rozliczania działalności gospodarczej podatkiem liniowym. Czy może złożyć zeznanie razem z żoną? Tak. Preferencyjne rozliczenie jest możliwe, jeśli w trakcie roku przedsiębiorca stracił prawo do rozliczania się podatkiem liniowym. W efekcie musi bowiem skorygować zaliczki na PIT i obliczyć je według skali podatkowej. Rezultat korekty będzie taki, jakby od początku roku rozliczał się na zasadach ogólnych. Inaczej jest w przypadku utraty w trakcie roku prawa do ryczałtu. W takiej sytuacji przez część roku przychody z działalności rozliczane były ryczałtem, a przez pozostałą część na zasadach ogólnych. To natomiast uniemożliwia wspólne rozliczenie z małżonkiem. |
|
Oboje muszą złożyć wniosek o wspólne opodatkowanie (tj. na formularzu PIT-36 lub PIT-37) |
Czy zeznanie może wypełnić i podpisać tylko mąż lub żona? Tak. Zeznanie może, ale nie musi być podpisane zarówno przez męża, jak i przez żonę. Wystarczy podpis jednego małżonka. Taki sposób wypełnienia formularza oznacza jednak, że składa on oświadczenie, iż został upoważniony przez współmałżonka do złożenia wniosku o łączne opodatkowanie ich dochodów. Oświadczenie to składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Wypełniając wspólne zeznanie, należy pamiętać o odpowiedniej kolejności wpisów. Osoba, która wymieniona jest w rubryce B1 formularza (PIT-36 lub PIT-37), jest podatnikiem, a osoba wymieniona w rubryce B2 – małżonkiem podatnika. Kolejne części deklaracji należy wypełniać, wpisując w odpowiednie miejsca dane dotyczące podatnika, a w odpowiednie – małżonka podatnika. |
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu