Honoraria autorskie jak bomba z opóźnionym zapłonem
Twórców i zatrudniające ich firmy czekać mogą kolejne już kłopoty z fiskusem. Przepisy od wielu lat są jasne i mówią, że pracownik korzystający z należących do niego praw autorskich do sporządzonego utworu ma prawo pomniejszyć przychód o 50-proc. koszty jego uzyskania. Wprawdzie od 2018 r. określono wprost, jakiego rodzaju zawody mogą liczyć na takie preferencje, ale poza tym zasada pozostała bez zmian. Skąd więc kłopoty? Przez lata fiskus zgadzał się w interpretacjach, że pracodawca i pracownik mogą się umówić i podzielić wynagrodzenie na dwie części. – Podwyższone 50-proc. koszty były przy tym stosowane niezależnie od sposobu ustalania honorarium. Teraz jednak dyrektor KIS zmienił zdanie. Twierdzi, że podwyższone koszty należą się tylko wtedy, gdy utwór realnie powstał, a pracodawca wypłacił z tego tytułu pieniądze – mówi Paweł Ziółkowski, specjalista w zakresie podatków i prawa pracy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu