Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Danina solidarnościowa już działa, ale na innych zasadach

27 czerwca 2018

Przykłady krajów unijnych pokazują, że podatki solidarnościowe mogą mieć różną konstrukcję. Ich wspólną cechą jest jednak wspieranie całej gospodarki, a nie określonych grup społecznych

To wniosek z zaprezentowanego wczoraj raportu firmy PwC "Podatki i składki w krajach Unii Europejskiej". Eksperci przyjrzeli się w nim m.in. podatkom solidarnościowym, które funkcjonują już w niektórych krajach europejskich: Portugalii, Grecji, Niemczech i Austrii. W Polsce wprowadzenie takiej daniny zapowiedział premier Mateusz Morawiecki w związku z protestami rodzin dorosłych osób niepełnosprawnych.

- W Portugalii i Grecji podatek solidarnościowy jest de facto podatkiem kryzysowym - podkreślał Mariusz Ignatowicz, partner w dziale prawno-podatkowym PwC. Wyjaśnił, że stawki tej daniny są zróżnicowane w zależności od dochodu.

W Austrii danina solidarnościowa ma charakter czasowego zwiększenia (w latach 2016-2020) najwyższej stawki podatkowej, tj. 55 proc. dla dochodu przekraczającego 1 mln euro.

Włochy zrezygnowały z podatku solidarnościowego w zeszłym roku. Obowiązywał tam w latach 2011-2016 i wynosił 3 proc. dla dochodów przekraczających 300 tys. euro.

Najdłuższą historię ma niemiecki podatek solidarnościowy wprowadzony w 1991 r. w związku ze zjednoczeniem Niemiec. Jego stawka to 5,5 proc., przy czym jest ona obliczana od kwoty PIT (bez względu na wysokość dochodów).

- Wszystkie te podatki odwołują się w jakimś stopniu do idei solidaryzmu, przy czym ich źródło, charakter i cel są zdecydowanie inne od tych, o których można mówić w przypadku ostatnich pomysłów na podatek solidarnościowy w Polsce, a więc wspierający konkretną grupę społeczną - mówił Mariusz Ignatowicz.

Z raportu PwC wynika, że obciążenia pracy w Polsce wciąż są na poziomie średniej europejskiej. Pod względem obciążeń PIT i ZUS nasz kraj utrzymuje się w środku zestawienia na tle innych państw Unii Europejskiej. W kieszeni przeciętnie zarabiającego singla po odliczeniu wszystkich obowiązkowych podatków i składek na ubezpieczenia społeczne zostaje 71 proc. pensji. Dla przeciętnie zarabiającej czteroosobowej rodziny jest to 77 proc. - W obu przypadkach jesteśmy europejskimi średniakami, zajmując odpowiednio 15. i 18. miejsce na 28 krajów UE - mówił Mariusz Ignatowicz.

Eksperci wskazali też kilka trendów podatkowych widocznych ostatnio w Europie. Kraje bogatsze, jak Luksemburg, Dania, czy Holandia, nieznacznie obniżały w 2017 r. stawki podatkowe. Z kolei Łotwa zrezygnowała z podatku liniowego (ze stawką 23 proc.) na rzecz skali podatkowej (od 20 proc. do 31,4 proc.).

- Obecnie podatek linowy funkcjonuje tylko w pięciu krajach UE - wskazała Joanna Narkiewicz-Tarłowska, dyrektor w dziale prawno-podatkowym PwC. Ciekawostką jest znaczne obniżenie stawki podatku liniowego w Rumunii - z 16 do 10 proc.

W kilku krajach, w tym w Polsce, podwyższona została kwota wolna, co pozwoliło nam awansować w tej kategorii rankingu z 24 na 21. miejsce. Nadal jednak pod tym względem znajdujemy się w końcówce. Istotna podwyżka kwoty wolnej miała miejsce w Chorwacji, gdzie nastąpił wzrost z ok. 4,1 tys. euro do 6 tys. euro.Inny trend to waloryzacja progów podatkowych w takich krajach jak Szwecja, Portugalia, Belgia, Finlandia, Niemcy czy Holandia.

@RY1@i02/2018/081/i02.2018.081.18300030a.801(c).jpg@RY2@

Stawki podatkowe w 2017 r.

Magdalena Majkowska

magdalena.majkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.