Fiskus żąda od razu, oddaje przez lata
Kto zapłaci PIT, może mieć potem problem z jego odzyskaniem. Pokazuje to historia podatniczki, która zapłaciła 2 mln zł od zasądzonego na jej rzecz wynagrodzenia. Potem okazało się, że część tych pieniędzy kobieta będzie musiała zwrócić.
A co z podatkiem? Pozornie sprawa wydaje się prosta – powstała nadpłata. Niedawny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II FSK 530/17) wskazuje jednak, że nadpłata pojawia się tylko wtedy, gdy podatek był nienależny w momencie zapłaty.
Co zrobić, żeby dostać z powrotem zapłaconą daninę? Można odliczać zwrócone wynagrodzenie od bieżącego dochodu – odpowiedział NSA. Jest na to jednak tylko pięć lat – tyle wynosi okres przedawnienia. Jeśli podatniczce nie uda się w tym czasie odzyskać całej kwoty, o resztę będzie mogła wystąpić z roszczeniem przeciwko Skarbowi Państwa o bezpodstawne wzbogacenie – pouczył sąd.
Eksperci nie kryją irytacji. Jedni uważają, że źródłem problemu są wadliwe i niesprawiedliwe przepisy. Inni twierdzą, że zawiodła tylko ich wykładnia. ©℗ B2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu