Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegląd i udział w tworzeniu sprawozdań zamiast ich badania

30 czerwca 2018

Krzysztof Burnos W świadomości banków czy przedsiębiorców istnieje stereotyp, że biegły rewident przeprowadza tylko badania sprawozdań finansowych. Tymczasem są też inne możliwości

Biegli rewidenci stosują krajowe standardy rewizji finansowej, ale w sprawach nieuregulowanych mogą sięgnąć do międzynarodowych. W tych ostatnich zostały wprowadzone zmiany. Jakie?

Rada Międzynarodowych Standardów Rewizji Finansowej i Usług Atestacyjnych (International Auditing and Assurance Standards Bard, IAASB) zmodyfikowała dwa międzynarodowe standardy dedykowane małym i średnim przedsiębiorstwom. Jeden z nich dotyczy przeglądów sprawozdań, a drugi uczestnictwa biegłego rewidenta w tworzeniu sprawozdania finansowego. Wytyczne zostały gruntownie przebudowane, aby wzmocnić jakość usług tego rodzaju. Uporządkowano wymogi dotyczące przeglądu - od zawarcia umowy poprzez zaplanowanie usługi, jej wykonanie po sporządzenie końcowego sprawozdania z czynności. Wcześniej było to określone w sposób niepełny i nie do końca czytelny. Z kolei drugi standard został rozwinięty. Doprecyzowano rolę audytora i kwestię jego odpowiedzialność w procesie sporządzania sprawozdań.

Jednak zmiany, nad którymi pracuje teraz Unia Europejska, idą raczej w kierunku ograniczania obowiązku badania sprawozdań finansowych.

Faktycznie, w coraz większej liczbie państw progi (np. dotyczące przychodów - red.), z przekroczeniem których łączy się obowiązek badania sprawozdań finansowych, są podnoszone. Ale jedna z propozycji zmian w dyrektywie rachunkowej mówi o możliwości wprowadzenia przez państwa członkowskie obligatoryjnych przeglądów sprawozdań. A zmienione standardy, o których mówimy, wkomponowują się doskonale w aktualną politykę UE.

Czy jednak takie usługi mogą się przyjąć, jeżeli krajowy regulator nie wprowadzi obowiązkowych przeglądów? Polscy przedsiębiorcy, którzy nie są zmuszeni przepisami do korzystania z usług audytorskich, raczej nie będą chcieli ich kupić.

Nie chodzi o stworzenie kolejnej regulacji dla przedsiębiorców. W świadomości polskich banków czy przedsiębiorców istnieje wciąż stereotyp, że biegły rewident przeprowadza tylko badania sprawozdań finansowych. Tymczasem wiarygodność dokumentów sprawozdawczych może być potwierdzona również w inny sposób -przez wspomniane przeglądy czy uczestnictwo biegłego rewidenta w sporządzeniu sprawozdania finansowego. To są tańsze usługi niż badanie. Trzeba też zwrócić uwagę, że korzystanie z nich umożliwiałoby tańsze pozyskiwanie środków finansowych na działalność. Przykładowo zdarzają się sytuacje, że bank uzależnia udzielenie kredytu od zbadania sprawozdania spółki, która zgodnie z ustawą o rachunkowości nie ma obowiązku korzystania z usług biegłego rewidenta. Zamiast tego mógłby żądać od mniejszych firm przeprowadzenia przeglądu.

Obecnie przedsiębiorcy do prowadzenia ksiąg rachunkowych mogą zatrudniać osoby bez potwierdzonych kwalifikacji zawodowych, które - inaczej niż biegli rewidenci - nie podlegają nadzorowi publicznemu i kontroli jakości świadczonych usług. Dlatego też uczestnictwo biegłego w tworzeniu sprawozdania dawałoby odbiorcy poczucie, że jest ono prawidłowe.

Udział w tworzeniu sprawozdania lub jego przegląd miałyby wtedy charakter kontrolny?

Tak, miałyby charakter kontroli jakości. Szczególnie będzie to istotne po planowanej deregulacji. Przewiduje ona, że działalność w zakresie usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych, czyli biura rachunkowego, będzie mogła być prowadzona bez żadnych ograniczeń, w tym przewidujących posiadanie odpowiednich uprawnień.

@RY1@i02/2012/217/i02.2012.217.18300050a.802.jpg@RY2@

Fot. mak

Krzysztof Burnos, biegły rewident, członek Krajowej Rady Biegłych Rewidentów

Rozmawiała Agnieszka Pokojska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.