Spółka musi chcieć dodatkowych korzyści z audytu
Metodologia, zwłaszcza nastawiona na ryzyko, jest tak zaprojektowana, że wartość dodana jest niejako gwarantowana. Tylko że jej wymiar zależny jest od tego, jak układa się współpraca między audytorem a audytowanym
Gorący sezon w audycie w pełni. Większość spółek właśnie teraz zamyka księgi i szykuje się do badania sprawozdania finansowego. Dotyczy to przede wszystkim jednostek, które spełniają kryteria ustawy z 29 września 1994 r. o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 330 ze zm.) o obowiązku badania sprawozdania finansowego. Jednak w kraju, w którym większość spółek posiada kapitał zagraniczny, audytor odwiedza wiele jednostek, które nie mają ustawowego obowiązku badania sprawozdania finansowego. Spółki te sporządzają często tzw. pakiety z danymi finansowymi, które podlegają konsolidacji i które to informacje finansowe podlegają przeglądowi lub badaniu na potrzeby audytu grupowego. Zdarza się również, że jednostka dominująca wymaga audytu sprawozdania finansowego nawet wtedy, gdy jednostka zależna nie jest na tyle istotna, by jej dane podlegały konsolidacji. Robi się to po prostu dla kontroli.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.