Jak zmniejszyć ryzyko kwestionowania ceny transferowej
Generalną zasadą jest stosowanie przez podatników w rozliczeniach wewnątrzgrupowych marży zysku. Jednak praktyka wsparta regulacjami zawartymi w wytycznych OECD pokazuje, że zdarzają się przypadki, kiedy na wybranych kosztach brak narzutu może być uzasadniony. Jakie to przypadki?
W szczególności są to przypadki gdy w celu dokonania danego świadczenia podatnik nabywa usługi obce bądź towary/produkty, które stają się elementem świadczenia, nie powodując wytworzenia wartości dodanej przez świadczeniodawcę - usługi lub towary, które usługobiorca mógłby nabyć sam, nie korzystając z pośrednictwa (ang. pass-through costs). Z natury rzeczy są to najczęściej usługi obce towarzyszące usłudze głównej świadczonej przez podatnika, np. w przypadku usług marketingowych - koszt związany z nośnikiem reklamy (koszt czasu antenowego), która została opracowana i wykonana w ramach świadczonej usługi.
Oczywiście lwią część wartości transakcji koszty obce stanowią w transakcjach, w których w związku z posiadaniem relacji/umowy z danym kontrahentem nabywamy określone usługi lub towary również na czyjąś rzecz, przenosząc następnie koszt w wysokości wartości nabytych świadczeń.
W tego typu przypadkach w ramach kalkulacji wynagrodzenia należnego świadczeniodawcy uzasadnione bywa niepowiększanie kosztów obcych o narzut zysku. Jednak zasadne może być oczekiwanie zwrotu na kosztach własnych, gdyż co do zasady służą one wytworzeniu wartości dodanej, mimo że czasami może być ona niewielka (jak w przypadku alokacji na inny podmiot części kosztów, które dotyczą jego działalności).
W zależności od stosowanej metodologii kalkulacji cen transferowych koszty własne lub koszty usług obcych służące wytworzeniu wartości dodanej przez usługodawcę (niebędące pass-through; co do zasady koszty pośrednie) obejmują koszty bezpośrednie i pośrednie związane z danym świadczeniem (metoda koszt plus), które mogą być również powiększone o koszty ogólnego zarządu (metoda marży transakcyjnej netto). Zatem typowymi kosztami usługodawcy, na których można oczekiwać zastosowania narzutu zysku, są koszty osobowe pracowników i aktywów zaangażowanych w daną transakcję, przy uwzględnieniu również kosztów pośrednich (i ogólnego zarządu w razie kalkulacji przy zastosowaniu metody transakcyjnej) zaalokowanych w odpowiedni sposób.
Zaproponowane podejście polegające na powiększaniu kosztów własnych o narzut zysku często zderza się z rzeczywistością i racjonalnością biznesową w sytuacjach, gdy nie mamy do czynienia z ciągłą lub wartościową usługą, lecz np. sporadycznymi świadczeniami polegającymi na przeniesieniu kosztów na inny podmiot (np. alokacja części kosztów związanych ze wspólną powierzchnią biurową, gdy umowę z właścicielem nieruchomości ma podpisana jedna spółka). W takich przypadkach koszty inne niż będące przedmiotem transferu, np. własne koszty pracownika zaangażowanego w dokonanie alokacji przenoszonych kosztów i wystawienie faktury związane z daną transakcją, mogą być niematerialne (czasami równe nakładom administracyjnym niezbędnym do określenia tych kosztów). Z praktyki znamy przykłady, gdy w takich sytuacjach koszty własne nie są powiększane o narzut lub nawet nie podlegają przeniesieniu.
Zalecamy, aby w sytuacjach, gdy zidentyfikujemy koszty, na których nie naliczamy narzutu zysku, nie prezentować transferu takich kosztów osobno, lecz jako część rozliczenia, w ramach którego stosowany jest element zysku (tj. narzut na innych kosztach, np. własnych). Takie podejście ułatwi postrzeganie transakcji jako całości i zmniejszy ryzyko kwestionowania ceny transferowej.
@RY1@i02/2012/065/i02.2012.065.071000600.802.jpg@RY2@
Aneta Błażejewska-Gaczyńska, partner w zespole cen transferowych Ernst & Young
Aneta Błażejewska-Gaczyńska
partner w zespole cen transferowych Ernst & Young
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu