Urzędnicy mogą szacować dochód w podmiotach powiązanych
Fiskus badając instytucje finansowe pod kątem cen transferowych, przygląda się głównie rozmieszczeniu kapitałów oraz przenoszeniu kluczowych dla tej działalności ryzyk między np. centralą a oddziałami krajowymi
Ceny transferowe stanowią jeden z kluczowych obszarów zarządzania instytucją finansową, w sensie oceny ekonomicznej skuteczności alokacji zasobów i oczekiwanego z nich zwrotu, jak i pod względem zarządzania ryzykiem czysto podatkowym. O ile instytucje finansowe doceniają aspekty związane z zastosowaniem tzw. wewnętrznych cen transferowych w celu oceny efektywności działalności prowadzonej w podziale na grupy produktów, grupy klientów i jednostki organizacyjne, o tyle nie zawsze przywiązują należną uwagę do cen transferowych w znaczeniu podatkowym.
- Transakcje między podmiotami powiązanymi są przedmiotem szczególnego zainteresowania administracji podatkowych, gdyż ich mechanizm może prowadzić do uszczuplenia wpływów z podatków - ostrzega Aneta Błażejewska-Gaczyńska, partner w Ernst & Young.
Branże wysokiego ryzyka
W związku z destabilizacją rynków finansowych uwagę kontrolujących przyciągają rozliczenia w międzynarodowych korporacjach bankowych, firmach inwestycyjnych i ubezpieczeniowych. Przedmiotem analizy jest przede wszystkim rozmieszczenie kapitałów oraz przenoszenie kluczowych dla działalności finansowej ryzyk (stóp procentowych, ryzyka kursowego, ryzyka rynkowego) między jurysdykcjami podatkowymi, np. między centralą a krajowymi oddziałami instytucji finansowych, które mogą pociągać za sobą nierynkową alokację przychodów i kosztów działalności grupy przedsiębiorstw powiązanych.
- Instytucje finansowe obsługują klientów na zasadzie wyceny ryzyka, zapewniając odpowiednie pokrycie ryzyk kapitałem na wypadek ich materializacji - tłumaczy Aneta Błażejewska-Gaczyńska.
Ponieważ kapitał inwestowany przez instytucje finansowe jest płynny, teoretycznie mogą one odczuwać większą pokusę do lokowania nadwyżek w jurysdykcjach o niskich stawkach opodatkowania (lub rajach podatkowych) oraz umieszczać operacje generujące najwyższe koszty w lokalizacjach o najwyższych stawkach opodatkowania.
- Rynek instytucji finansowych jako regulowany wymusza funkcjonowanie z zachowaniem reguł i obowiązków przewidzianych przepisami prawa, w tym również takich, które dotyczą transparentności w zakresie układania wzajemnych relacji między podmiotami powiązanymi - zauważa Aneta Błażejewska-Gaczyńska.
Reguły te zasadniczo są spójne lub komplementarne w stosunku do przepisów podatkowych dotyczących podmiotów powiązanych.
Regulacje na szczeblu międzynarodowym
Zasady rynkowego kształtowania i wyceny transakcji w sektorze finansowym poruszane są przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Monitoruje ona podstawowe obszary transakcyjne w sektorze finansowym, takie jak transgraniczne struktury podziału zysków, struktury globalnej sprzedaży, transakcje lokacyjne i pożyczkowe oraz sekurytyzacja i wycena instrumentów pochodnych jako alternatywne zaangażowania odsetkowe.
- Ocena polityki cen transferowych w instytucjach finansowych może wymagać specyficznej wiedzy branżowej (np. przy transakcjach prowadzonych przez dział skarbu / tresury), jednak często nie stwarza większych problemów niż u innych przedsiębiorstw międzynarodowych (jak np. w przypadku schematów podziału kosztów, wyceny transferowanych wartości niematerialnych i prawnych oraz świadczenia typowych usług wewnątrzgrupowych) - wyjaśnia Aneta Błażejewska-Gaczyńska.
Trudna wiedza praktyczna
W miarę rozwoju wiedzy i doświadczenia związanego z problematyką cen transferowych, zagadnienia dotyczące transakcji stanowiących sedno działalności finansowej przestaje być, jako zbyt skomplikowane, poza obszarem zainteresowania administracji podatkowych. Kontroli podlegają transakcje finansowe zawierane między podmiotami powiązanymi, jak i transakcje skierowane na rynek, w których wykonaniu łącznie uczestniczą podmioty powiązane, dzieląc się procesami w celu wykonania operacji na rynek. Typowe funkcje pełnione przez strony transakcji oraz aktywa materialne wykorzystywane w celu wykonania przedmiotu transakcji - przez podmioty powiązane - najczęściej wyceniane są tradycyjnie, tzn. w odniesieniu do ponoszonych kosztów oraz zysku określanego na poziomie typowym dla działalności danego typu.
- Przykładowo funkcje back office (funkcje administracyjne i wspierające) standardowo są wynagradzane przy użyciu podejścia koszt plus - dodaje Aneta Błażejewska-Gaczyńska.
Podejście oparte na kosztach nie jest jednak możliwe do zastosowania przy transakcjach, w których wartość świadczenia jest w znacznym stopniu zdematerializowana. Aneta Błażejewska-Gaczyńska podkreśla, że rynkowa wycena transakcji finansowych, takich jak np. derywaty, reasekuracja, polega przede wszystkim na kwantyfikacji ryzyka ponoszonego przez strony transakcji, np. przez określenie zysku przypisywanego funkcją zwrotu z ekspozycji na ryzyko każdej ze stron transakcji. Tego typu ocena, ze względu na często unikalny charakter transakcji, wymaga podejścia indywidualnego do ustalenia finansowego zaangażowania stron. Podobnie, transakcje wymiany walut i pochodne walutowe, hedging (zabezpieczenie przed ryzykiem kursowym) lub transakcje typu cash-pooling (umowy wspólnego zarządzania płynnością finansową), w wyniku których dochodzi wprost do alokacji zysków lub straty z operacji finansowych (wyniku transakcji odsetkowych lub walutowych) między grupą powiązanych podmiotów finansowych, które działają w różnych państwach, mogą być przedmiotem analizy z perspektywy oceny rynkowości struktury i zasad alokacji finansowych nadwyżek i niedoborów, biorąc pod uwagę na podział ryzyka i pokrycia kapitałem powstałych ekspozycji.
- Niemniej jednak często istnieje możliwość odniesienia się do cen i warunków rynkowych (np. fixingów, czyli rynkowych notowań kursów dla określonych papierów wartościowych i instrumentów finansowych, publikowanych przez agencje finansowe) oraz porównania transakcji zwieranych między podmiotami powiązanymi do transakcji między podmiotami niezależnymi, po wykonaniu racjonalnie dokładnych korekt cen umożliwiających porównanie transakcji kontrolowanych i niekontrolowanych - zauważa Aneta Błażejewska-Gaczyńska.
Z uwagi na możliwe porównanie zewnętrzne, w szczególności w stosunku do transakcji między podmiotami powiązanymi, które podlegają potencjalnemu porównaniu z rynkiem, istnieje ryzyko oszacowania dodatkowego dochodu do opodatkowania na gruncie cen transferowych (19-proc. stawką lub 50-proc. stawką, jeśli transakcja nie została udokumentowana zgodnie z przepisami ustawy podatkowej).
Indywidualnego podejścia, przejawiającego się potrzebą przeprowadzenia rynkowej oceny zaangażowania stron transakcji na podstawie szczegółowej analizy funkcji, aktywów i ryzyk oraz ogółu okoliczności mających wpływ na ustalenie ceny, wymaga ustalenie podziału zysku (profit split), gdy podmioty powiązane łączą swoje zasoby w celach sprzedażowych (trading, dealing) oraz w zamian za to otrzymują zyski do podziału (najczęściej prowizje). Tego typu transakcje szeroko praktykowane są w sektorze bankowym i mogą dotyczyć np. cross-sellingu (sprzedaż na podstawie poprzednich zakupów klientów) produktów bankowo-finansowych, sprzedaży produktów ubezpieczeniowo-inwestycyjnych oraz tzw. global dealingu, w ramach którego jeden z podmiotów grupowych dokonuje z pewnych względów unikalnej sprzedaży papierów wartościowych, korzystając w tym zakresie z fachowego wsparcia wielu (lub zintegrowanej sieci) podmiotów powiązanych.
- Mimo indywidualnego charakteru, transakcje te podlegają ocenie z zastosowaniem zasady arm’s length (zasady ceny rynkowej) i mogą prowadzić do oszacowania, w związku z czym wymagają przygotowania argumentacji za przyjętym podziałem wynagrodzenia - stwierdza nasza rozmówczyni z Ernst & Young.
Świadczenia niematerialne
Częstą praktykę w grupach podmiotów funkcjonujących w sektorze finansowym, np. ze względu na potrzebę ujednolicenia standardów obsługi klienta i wyróżnienia się od konkurencji, stanowią transakcje dotyczące zakupu świadczeń o charakterze niematerialnym. Do transakcji tych zalicza się umowy o podziale kosztów (tzw. cost sharing) dotyczące działań o charakterze doradczym, wspierającym lub/i zarządczym, które wynagradzane są według poniesionych kosztów działań, bez dodania marży na tych kosztach (ponieważ strony ponoszą wzajemne korzyści wynikające z przystąpienia do umowy o podziale kosztów i racjonalizacji wykorzystania zasobów w drodze ich centralizacji).
Aneta Błażejewska-Gaczyńska wskazuje, że do tej kategorii należą również zakupy usług wewnątrzgrupowych, które wyceniane są po kosztach, lecz z marżą zysku (w odróżnieniu do umów o podziale kosztów), i które wynikają z powołania w ramach grupy jednostek wyspecjalizowanych, tzw. center of excellence. Są to centra kompetencji zapewniających stałą specjalistyczną obsługę dla uczestników grupy przedsiębiorstw. Istotną rolę w firmach z sektora finansowego odgrywają także transakcje dotyczące udostępnienia praw do korzystania z systemów zarządczo-informacyjnych oraz z baz danych umożliwiających podejmowanie decyzji merytorycznych przy prowadzeniu operacji finansowych. Te świadczenia o charakterze niematerialnym rozliczane są najczęściej w formie opłat licencyjnych.
Ryzyko cen transferowych w przypadku podmiotów nabywających świadczenia o charakterze zdematerializowanym może wiązać się z możliwością zakwestionowania transakcji przez organy podatkowe lub skarbowe. Kwestionowany może być sam fakt wykonania takich świadczeń, racjonalność ponoszenia tych świadczeń na potrzeby działalności gospodarczej prowadzonej przez kontrolowanego lub wysokości ponoszonych świadczeń na gruncie przepisów o cenach transferowych. W efekcie organy mogą wykluczyć skutecznie zakwestionowane koszty z kalkulacji podstawy opodatkowania u nabywcy świadczenia, co prowadzi do oszacowania dodatkowego dochodu do opodatkowania.
Ewa Matyszewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu