Kanadyjska lewica tworzy raj podatkowy
SOCJALDEMOKRACI zdecydowali się na niecodzienny eksperyment: zlikwidowali podatek dla małych firm. Tak chcą zmniejszyć bezrobocie
Władze kanadyjskiej prowincji Manitoba postanowiły stworzyć własny raj podatkowy: od początku grudnia w prowincji zniesiono wszystkie podatki dla małych przedsiębiorstw. Władze położonego na południu kraju regionu są przekonane, że straty wynikające z tej decyzji będą w sumie niewielkie. Spodziewany zysk to spadek bezrobocia.
Z podatków zostały zwolnione firmy, których roczny dochód nie przekracza 400 tysięcy dolarów. Z danych statystycznych wynika, że chodzi o 103 192 firmy - czyli 97 proc. przedsiębiorstw, które prowadzą działalność gospodarczą w prowincji. Wszystkie one zostały zwolnione z podatku dochodowego. Jego stawka w Manitobie i tak była godna pozazdroszczenia: wynosiła 8 proc. Czyli o 4 proc. mniej niż w uznawanej za wyspę anglosaskiego liberalizmu Irlandii.
W całym eksperymencie najbardziej zaskakujące jest to, że likwidacją podatku dochodowego zajęła się rządząca Manitobą Nowa Partia Demokratyczna - socjaldemokraci, którzy w przeszłości słynęli z ciągotek do komunizmu.
- Kiedy objęliśmy rządy, małe przedsiębiorstwa były w niekorzystnej sytuacji, musząc sprostać 8-procentowemu podatkowi - oświadczyła minister finansów prowincji Rosann Wowchuk. - Dziś wypełniamy naszą obietnicę likwidacji tego podatku. To wielki dzień dla właścicieli małych firm w Manitobie - dodała.
Pod bezprecedensową decyzją lokalnych władz biznes podpisuje się obiema rękami. - Firmy farmaceutyczne mówią, że dzięki temu będą mogły wymienić część używanego sprzętu, firmy dystrybucyjne zapowiadają podniesienie budżetów reklamowych - komentowała Janine Carmichael z Kanadyjskiej Federacji Niezależnych Przedsiębiorstw (CFIB). - Nasi członkowie są realistami. Wiedzą, że takich rzeczy nie robi się w ciągu jednej nocy - podkreślała.
Dzięki temu posunięciu - i innym prorynkowym decyzjom z ostatnich miesięcy - władze prowincji chcą zostawić lokalnym firmom aż 422 mln dol. dodatkowych środków rocznie.
Gra jest warta świeczki: jak twierdzi Wowchuk, małe firmy tworzą w Manitobie aż jedną trzecią wszystkich nowych miejsc pracy. Dzięki nim stopa bezrobocia w tym południowym regionie Kanady należy do najniższych w kraju - w listopadzie wyniosła 5,1 proc. (co oznacza 0,1-proc. spadek w porównaniu z październikiem).
- Małe firmy inwestują w naszą gospodarkę, we wzrost naszych społeczności, wsparcie dla rodzin i pomagają utrzymać stopę bezrobocia w Manitobie wśród najniższych w kraju - zaznaczyła Wowchuk. To prawda: przeciętna stopa bezrobocia w Kanadzie jest znacznie wyższa - w listopadzie wyniosła 7,6 proc. Niższa jest jedynie w Reginie (4,9 proc.) i Quebec City (4,4 proc.). I choć w ciągu ostatnich pięciu tygodni statystycy odnotowali spadek bezrobocia w kraju o 0,3 proc., problem w tym, że nie wynikał on z przybywania nowych miejsc pracy. Okazuje się, że to 43 600 Kanadyjczyków zdecydowało się odejść z pracy, zwalniając miejsca pracy i przynajmniej w niektórych przypadkach wyjeżdżając z kraju.
Mariusz Janik
mariusz.janik@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu