W jaki sposób uzasadnić nieodpłatne korzystanie ze świadczeń
Oprócz rozliczeń z tytułu świadczeń o charakterze niematerialnym równie istotnym zagadnieniem jest sytuacja, kiedy podatnik korzysta z określonego świadczenia z grupy, np. dostał do dyspozycji know-how, znak towarowy, specyfikację produktu, a nie jest z tego tytułu obciążany. Jak powinien uzasadniać takie przypadki?
O pisane przypadki nie są rzadkie - międzynarodowe grupy kapitałowe, wchodząc na polski rynek, często traktowały takie podejście jako formę wsparcia, aby polska spółka mogła osiągnąć odpowiednią pozycję na rynku. Taka sytuacja również może rodzić ryzyko, gdyż fiskus może uznać, że podatnik uzyskał nieodpłatnie świadczenie, które powinno zostać opodatkowane zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 2 ustawy z 15 lutego 1992 r. o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.).
Czy zatem każdy obszar współpracy, gdzie grupa udostępnia określone aktywa niematerialne do dyspozycji lokalnej spółki, powinien podlegać osobnemu rozliczeniu w postaci opłaty licencyjnej lub za usługi?
Niekonieczne - zasadność wprowadzenia opłat zależy od wielu czynników, m.in. od profilu funkcjonalnego lokalnej spółki i zakresu odpowiedzialności stron umowy w połączeniu z polityką cen transferowych.
Dobrym przykładem jest sytuacja, kiedy lokalna spółka działa jako tzw. producent kontraktowy, który realizuje określone zadania w obszarze produkcji na rzecz grupy. Zazwyczaj to grupa posiada know-how dotyczący produktu i technologii produkcji, ale w celu osiągnięcia korzyści kosztowych umiejscawia zakłady produkcyjne (producentów kontraktowych) w krajach o tańszej sile roboczej lub bliżej rynków zbytu. Aby taki producent kontraktowy mógł wywiązać się ze swoich obowiązków, musi uzyskać dostęp do know-how produkcyjnego. Nie może go oczywiście wykorzystywać na inne potrzeby (np. prowadzenie własnego biznesu) niż wykonanie umowy produkcyjnej z grupą.
Innym przykładem jest tzw. rutynowy dystrybutor o ograniczonym ryzyku - spółka utworzona przez grupę, aby realizować określone funkcje w obszarze sprzedaży na lokalnym rynku na rzecz grupy. Zazwyczaj uzyskuje ona dostęp do znaków towarowych, za pomocą których oznaczane są towary, a także wiedzy, jak promować dany produkt.
W sytuacjach takich z reguły nie wprowadza się oddzielnej opłaty licencyjnej za udostępnione know-how i wartości niematerialne. Wynika to z tego, że rola powyższych podmiotów w łańcuchu wartości dodanej sprowadza się do realizacji określonych czynności na rzecz grupy jako podwykonawca, a nie na samodzielnym prowadzeniu biznesu jako niezależny przedsiębiorca. Ostatecznym beneficjentem zaangażowanego know-how jest zatem grupa, a nie lokalna spółka.
W sytuacjach tych rola lokalnej spółki z grupy jest odzwierciedlona w polityce cen transferowych, która często przewiduje jedynie pokrycie kosztów lokalnej spółki i zapewnienie jej ograniczonego stabilnego zysku. Pozostały zysk (rezydualny) zatrzymuje grupa, bowiem to ona angażuje największą wartość dodaną w postaci aktywów niematerialnych.
Podsumowując, nie zawsze udostępnienie szeroko rozumianych aktywów lub świadczeń niematerialnych musi się wiązać z wprowadzeniem oddzielnej płatności. W każdym przypadku brak takiej opłaty powinien być uzasadniony profilem działalności stron w celu udostępnienia aktywów (wyłącznie na potrzeby realizacji umowy z grupą i bez prawa lokalnej spółki do ich wykorzystania w innym celu), udokumentowany umowami stanowiącymi podstawę do korzystania z takich świadczeń oraz spójny z polityką cen transferowych. W przeciwnym razie podatnik naraża się na ryzyko doszacowania dochodu z tytułu nieodpłatnego świadczenia.
@RY1@i02/2012/097/i02.2012.097.071000600.802.jpg@RY2@
Aneta Błażejewska-Gaczyńska, partner w zespole cen transferowych Ernst & Young
Aneta Błażejewska-Gaczyńska
partner w zespole cen transferowych Ernst & Young
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu