Na nowelizacji stracić mogą zwłaszcza spółki komandytowe
Rozmowa ze Zdzisławem Patrykiem Galickim, radcą prawnym, partnerem w kancelarii Bird & Bird
Zanosi się na poważną nowelizację przepisów dotyczących spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych. Na razie jednak coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na prowadzenie działalności gospodarczej w tej formie. Jakie korzyści dostrzegają oni w tworzeniu tego rodzaju spółek?
Rzeczywiście, z dostępnych danych statystycznych wynika, że w połowie 2012 roku istniało w naszym kraju 11 391 spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych. Dla porównania: pod koniec 2008 roku było ich tylko 4254. Liczby te świadczą o zdecydowanym wzroście popularności wspomnianych spółek w ostatnich latach. Można wymienić dwie główne zachęty do ich zakładania. Pierwsza to możliwość ograniczenia odpowiedzialności wspólników za zobowiązania spółki. Druga to korzystne rozliczenia podatkowe wspólników.
Jak więc w praktyce ograniczyć odpowiedzialność wspólników za zobowiązania w obu rodzajach spółek?
Zacznijmy od spółki komandytowej. Otóż z punktu widzenia prawnego jej wspólników dzieli się na dwie kategorie: komplementariuszy i komandytariuszy. Tylko komplementariusze odpowiadają za zobowiązania spółki wobec wierzycieli bez ograniczeń, w sposób subsydiarny i solidarny ze spółką i innymi wspólnikami. Komandytariusze, czyli druga kategoria wspólników spółek komandytowych, za zobowiązania spółki odpowiadają - co do zasady - tylko do wysokości sumy określonej w jej umowie (sumy komandytowej). Ponadto są oni zwolnieni od odpowiedzialności w granicach wartości wniesionego wkładu.
Z kolei w spółce komandytowo-akcyjnej wspólnikami są komplementariusze i akcjonariusze. I tylko ci pierwsi ponoszą pełną odpowiedzialność za jej zobowiązania. Natomiast akcjonariusze - co do zasady - w ogóle tu nie odpowiadają. Tego rodzaju rozwiązania prawne dają przewagę spółkom komandytowym i komandytowo-akcyjnym nad innymi spółkami osobowymi: jawną czy partnerską, których wspólnicy odpowiadają za zobowiązania spółki bez ograniczeń.
A czy istnieje również sposób na ograniczenie odpowiedzialności komplementariuszy?
Tak. W tym celu często komplementariuszem ustanawiana jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. W takiej sytuacji za zobowiązania odpowiada w pierwszej kolejności sama spółka komandytowa lub komandytowo-akcyjna. Dopiero potem odpowiada swoim majątkiem spółka z o.o., która jest komplementariuszem. Natomiast wspólnicy spółki z o.o. za jej zobowiązania - co do zasady - nie ponoszą odpowiedzialności. Takie rozwiązanie stwarza jeszcze większe możliwości ograniczenia odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Warto podkreślić, że w praktyce często tworzone są spółki, w których komandytariuszem lub akcjonariuszem jest jedyny wspólnik spółki z o.o. będącej komplementariuszem. Powoduje to, że z tej formy może skorzystać nawet jednoosobowy przedsiębiorca, który będzie komandytariuszem albo akcjonariuszem, a jednocześnie jedynym wspólnikiem spółki z o.o. będącej komplementariuszem. Zawęża to oczywiście potencjalny krąg podmiotów, od których wierzyciel może dochodzić zaspokojenia swoich roszczeń.
Obecnie zachętą do zakładania spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych - oprócz możliwości ograniczenia odpowiedzialności ich wspólników - są również korzyści związane z rozliczeniami podatkowymi. Na czym one polegają?
Zarówno spółki komandytowe, jak i komandytowo-akcyjne zaliczają się do spółek osobowych niemających osobowości prawnej. W związku z tym nie podlegają one obowiązkowi podatkowemu wynikającemu z ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Podatek dochodowy zatem rozliczają wyłącznie wspólnicy. Płacą go od dochodu uzyskanego ze spółki. W zależności od wspólnika będzie to podatek dochodowy od osób fizycznych lub od osób prawnych.
Z kolei w przypadku spółek kapitałowych, np. z ograniczoną odpowiedzialnością, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Najpierw opodatkowany jest dochód spółki z o.o. jako osoby prawnej, a dopiero potem dochód wspólnika w postaci dywidendy wypłacanej przez taką spółkę. Z tej perspektywy wyraźnie widać przewagę spółek osobowych nad kapitałowymi. Podsumowując, wspólnicy spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych mogą obecnie rozliczać się z fiskusem na korzystniejszych zasadach niż wspólnicy spółek kapitałowych, a jednocześnie zachowują przywilej ograniczonej odpowiedzialności za zobowiązania spółki w porównaniu z innymi spółkami osobowymi.
Wszystko jednak wskazuje na to, że dojdzie do nowelizacji właśnie tych przepisów. Jak będą wyglądały rozliczenia podatkowe wspólników obu rodzajów spółek w przypadku uchwalenia zmian?
Przygotowano projekt nowelizujący m.in. ustawy o podatku dochodowym zarówno od osób fizycznych, jak i od osób prawnych. Zgodnie z proponowanymi zmianami ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych będzie miała zastosowanie do spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych, co oznacza, że spółki te będą musiały odprowadzać podatek dochodowy na zasadach obowiązujących obecnie spółki kapitałowe.
Co prawda projekt przewiduje, że komplementariusz będzie miał prawo do pomniejszenia podatku od zysku, który powinien zapłacić, o odpowiednią część podatku odprowadzonego przez spółkę od jej dochodów, tj. część tego podatku, o jaką ekonomicznie został obniżony zysk wypłacony danemu komplementariuszowi. Nowa regulacja wprowadzi jednak dwupoziomowe opodatkowanie spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych i mimo proponowanych odliczeń po stronie komplementariuszy może i tak wpłynąć na utratę dotychczasowych atutów podatkowych tych spółek.
Zgodnie z projektem nowe przepisy miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2014 r. co do spółek komandytowo-akcyjnych, a od 1 stycznia 2015 r. co do spółek komandytowych.
Czy zatem przedsiębiorcy nie będą już tworzyli tego rodzaju spółek lub zaczną likwidować już istniejące?
Wiele wskazuje na to, że po wprowadzeniu zmian zmniejszy się atrakcyjność szczególnie spółek komandytowych. Jednak spółki komandytowo-akcyjne nadal mogą stanowić korzystną formę prowadzenia działalności. W dalszym ciągu bowiem będą one w stanie pozyskiwać kapitał poprzez emisję akcji bez potrzeby spełniania wymogów przewidzianych dla spółek akcyjnych. To bardzo istotna zaleta. Dlatego nawet po wprowadzeniu zmian w przepisach podatkowych wielu przedsiębiorców zapewne nadal będzie zakładać nowe spółki komandytowo-akcyjne i za ich pomocą realizować swoje cele w biznesie.
@RY1@i02/2013/146/i02.2013.146.21500020b.802.jpg@RY2@
marcin kaliński
Zdzisław Patryk Galicki, radca prawny, partner w kancelarii Bird & Bird
Zgodnie z proponowanymi zmianami ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych będzie miała zastosowanie do spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych, co oznacza, że spółki te będą musiały odprowadzać podatek dochodowy na zasadach obowiązujących obecnie spółki kapitałowe
Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu