Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski biznes pokochał Cypr

30 czerwca 2018

Już tysiąc polskich spółek działa na Cyprze - wynika z informacji "Rz". Krajowi przedsiębiorcy poszli więc w ślady Rosjan, którzy od lat prowadzą interesy przez firmy zarejestrowane na wyspie i dzięki temu nie płacą podatków swojemu fiskusowi

- Każdy, kto chce być przyzwoicie opodatkowany, prowadzi biznes na Cyprze - usłyszeliśmy od kilku doradców podatkowych. "Rz" prześledziła transakcje notowanych na polskiej giełdzie spółek, w których uczestniczyły firmy zarejestrowane na wyspie. Od początku 2007 roku było ich kilkanaście, ich łączną wartość szacujemy na przynajmniej kilkaset milionów złotych.

Najczęściej przez cypryjskie przedsiębiorstwa sprzedawano lub kupowano akcje i udziały polskich firm. W ten sposób strony transakcji nie muszą zapłacić m.in. 19 proc. podatku od zysków kapitałowych i 1 proc. podatku od czynności cywilnoprawnych. Nie trzeba daleko szukać, aby znaleźć - kilka dni temu o transakcji z udziałem spółki cypryjskiej poinformowała Netia. Dotyczyła ona firmy P4, operatora telefonii komórkowej Play. Cypryjska firma Tollerton Investments Limited objęła 22 proc. udziałów w kapitale P4. Zainwestowała w operatora 9,9 miliona euro, a dalsze zobowiązania inwestycyjne sięgają kilkudziesięciu milionów euro.

Pieniądze lubią spokój

Polskę i Cypr obowiązuje umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania. To jeden z atutów, który przyciągają naszych biznesmenów na wyspę. Ale niejedyny. Jak wynika z naszych rozmów z przedsiębiorcami, tamtejsze władze niechętnie ujawniają, kto jest właścicielem działających na ich terenie spółek. Tajemnicze pozostają więc np. firmy Superkonstelacja czy Pedersen, przez którą polscy biznesmeni inwestują na giełdzie.

Milczą również tamtejsze kancelarie prawne, które pomagają zakładać firmy na wyspie. - Cypryjskie prawo podatkowe rzeczywiście jest dość łagodne. Jego łamanie jest jednak surowo karane - przestrzega Zdzisław Sochan, konsultant brytyjskiego przedstawicielstwa spółki Andersen & Wagner Limited.

Koszt założenia firmy na Cyprze waha się od ok. 20 tys. do kilkuset tysięcy złotych. Zarejestrowanie firmy na wyspie trwa tylko dwie godziny, jednak aby faktycznie mogła prowadzić działalność, procedura trwa od tygodnia do nawet dwóch miesięcy. Wiąże się to m.in. z formalnościami związanymi z założeniem konta bankowego czy wydaniem certyfikatu rezydencji podatkowej uznawanego w wielu biurach maklerskich w Polsce.

Koszty prowadzenia działalności (księgowość, audytowanie, rozliczanie kwartalne VAT czy koszty cypryjskiego zarządu) są porównywalne do ponoszonych przez biznesmenów w Polsce.

Miliardy poza Polską

Tuż po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej polskie Ministerstwo Finansów opublikowało listę 40 krajów i terytoriów, których przepisy sprzyjają ukrywaniu dochodów podatkowych. Na tej liście nie ma Cypru, zapewne dlatego, że jest to kraj należący do Wspólnoty. Niemniej jednak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że fiskus ze szczególną starannością przygląda się biznesmenom, którzy lokują swoje pieniądze w tym państwie.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w ostatnich latach zagraniczne firmy wpłacały na konta zagranicznych spółek po kilka miliardów dolarów zysków rocznie. Część tych sum przypada na Cypr. Jaka to część, nie udało nam się dowiedzieć ani w NBP, ani w GUS.

Nie tylko polscy biznesmeni zauważyli możliwość "optymalizacji podatkowej" na Cyprze. Przez wiele lat tamtejsze spółki były największymi inwestorami zagranicznymi w Rosji. Z dużą dozą pewności można powiedzieć, że inwestorzy ci to Rosjanie, którzy chcieli ukryć swoje dochody przed rosyjskim fiskusem.

Na liście resortu finansów jest 40 krajów sprzyjających ukrywaniu dochodów

Emil Muciński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.