Dziennik Gazeta Prawana logo

Fikcyjne faktury nie przyczynią się do zmniejszenia przychodu

7 kwietnia 2014

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi o rozliczeniach

Jeśli faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych i zostanie to potwierdzone w toku postępowania podatkowego, to nabywca nie może wydatków udokumentowanych takimi fakturami zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.

Organy podatkowe określiły spółce z o.o. zobowiązanie w CIT za rok podatkowy od 1 kwietnia 2008 r. do 31 marca 2009 r. w wysokości ponad 250 tys. zł. Uznały, że spółka zawyżyła koszty o kwotę ponad 3,4 mln zł, ponieważ zaliczyła do nich wydatki ze 125 fikcyjnych faktur zakupu złomu.

Istota sporu dotyczyła tego, czy sporne faktury były puste, czy też dokumentowały faktyczne transakcje zakupu złomu.

Sąd wyjaśnił, że warunkiem uznania wydatku za koszt podatkowy jest jego poniesienie, istnienie związku między kosztem a uzyskaniem przychodów (zachowaniem albo zabezpieczeniem źródła przychodów) oraz brak wyraźnego wyłączenia z kosztów uzyskania przychodów w art. 16 ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.). Artykuł 15 wspomnianej ustawy nie określa, jak należy dokumentować wydatki, ale zgodnie z art. 9 ustawy o CIT podatnik powinien prowadzić stosowne ewidencje podatkowe. Powinien też posiadać dokumenty, jakich wymaga ustawa o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 330 z późn. zm.), przepisy dotyczące VAT i ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.). Na podstawie prawidłowo prowadzonych ksiąg rachunkowych podatnik wyznacza przychody, koszty oraz dochód podatkowy i podstawę opodatkowania. W dokumentacji powinien posiadać wiarygodne dowody potwierdzające rzetelność deklarowanych podstaw opodatkowania, a w odniesieniu do kosztów - nie tylko fakt ich poniesienia, ale i dokonania w celu uzyskania przychodów.

Zgodnie z art. 193 par. 1 ordynacji podatkowej, księgi podatkowe prowadzone rzetelnie i w sposób niewadliwy stanowią dowód tego, co wynika z zawartych w nich zapisów. Uważa się je za rzetelne, jeżeli dokonywane w nich zapisy odzwierciedlają stan rzeczywisty.

Sąd biorąc pod uwagę powyższe zasady, stwierdził, że zapisy dokonywane w księgach skarżącej za badany okres, w części nie odzwierciedlały stanu rzeczywistego, a więc były nierzetelne.

Zgodnie z art. 21 ustawy o rachunkowości, dowód księgowy powinien zawierać co najmniej:

1) określenie rodzaju dowodu i jego numeru identyfikacyjnego;

2) określenie stron (nazwy, adresy) dokonujących operacji gospodarczej;

3) opis operacji oraz jej wartość, jeżeli to możliwe, określoną także w jednostkach naturalnych;

4) datę dokonania operacji, a gdy dowód został sporządzony pod inną datą - także datę sporządzenia dowodu;

5) podpis wystawcy dowodu oraz osoby, której wydano lub od której przyjęto składniki aktywów;

6) stwierdzenie sprawdzenia i zakwalifikowania dowodu do ujęcia w księgach rachunkowych przez wskazanie miesiąca oraz sposobu ujęcia dowodu w księgach rachunkowych (dekretacja), podpis osoby odpowiedzialnej za te wskazania.

Podatnik musi wykazać, że transakcja była rzeczywista. W tej sprawie - zdaniem sądu - nie można mówić o rzeczywistych transakcjach, ponieważ wystawca faktur nie był dostawcą towarów w nich wymienionych. Sąd wyjaśnił, że nie wystarczy, aby podatnik wskazał, od kogo kupił towar, za jaką cenę, oraz posiadał faktury. WSA ocenił, że organy podatkowe dowiodły w postępowaniu, że podmioty, które były wykazane na fakturach, nie mogły sprzedać złomu spółce. Uzasadnił, że sprzedawcy nie posiadali zezwoleń na handel złomem, wydanych na podstawie ustawy o odpadach (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 185, poz. 1243 z późn. zm). Właściciel jednej z firm posiadał jedynie samochód osobowy, którym nie mógł przewozić tak dużych ilości złomu. Ponadto inni dostawcy spółki m.in. nie składali zeznań podatkowych, prowadzili działalność w innym zakresie niż obrót złomem, firmy były rejestrowane w bloku mieszkalnym, a niektórzy właściciele mieszkali za granicą.

z 27 lutego 2014 r., sygn. akt I SA/Łd 1479/13, nieprawomocny

Oprac. Łukasz Zalewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.