Koszty zostają bez zmian
Ministerstwo Finansów wycofało się z pomysłu, aby wydatki były odliczane od podatkowego przychodu w tym samym momencie, w którym obciążają wynik finansowy firmy zgodnie z przyjętą przez nią polityką rachunkowości.
Propozycja tej zmiany spotkała się z krytyką nie tylko przedsiębiorców. Niewykluczone, że straciłby na niej również sam fiskus.
Przedsiębiorcy krytykowali ten pomysł głównie dlatego, że wiele wydatków, które dziś jednorazowo zaliczają do kosztów uzyskania przychodu, musieliby odliczać w czasie - tak jak wymagają tego zasady rachunkowości. Dotyczyłoby to przede wszystkim wstępnej opłaty leasingowej, wydatków na prenumeratę czasopism, ubezpieczenia majątkowe i komunikacyjne, remonty środków trwałych, różnych opłat i prowizji, ale też wielu innych kosztów pośrednich, czyli niezwiązanych bezpośrednio z przychodem.
Wydatki te dotyczą często przełomu lat podatkowych. Nie jest wówczas możliwe określenie, jaka ich część dotyczy danego roku. Resort finansów chciał zatem, żeby stawały się one kosztem w tym samym momencie dla celów rachunkowych i podatkowych. Zmiana przy tym miała dotyczyć firm, które prowadzą księgi rachunkowe, nie była kierowana do tych, którzy prowadzą podatkową księgę przychodów i rozchodów. Fiskus sam jednak mógłby na niej stracić, bo o tym, jak miałby być rozliczany konkretny koszt, miałaby decydować polityka rachunkowości przyjęta w danej firmie. Tymczasem stosowana w rachunkowości zasada istotności pozwala firmom przyjąć, że będą stosować pewne uproszczenia. Ani ustawa o rachunkowości, ani krajowe i międzynarodowe standardy nie określają progu istotności. O tym decyduje sama firma w swojej polityce rachunkowości. Warunek jest tylko taki, żeby uproszczenia nie wywierały istotnie ujemnego wpływu na rzetelne i jasne przedstawienie sytuacji majątkowej i finansowej oraz na wynik finansowy.
Jeżeli więc firma uznałaby w swojej polityce rachunkowości, że koszt jest nieistotny i nie wpłynie na zniekształcenie jej wyniku, to w ramach przyjętych uproszczeń mogłaby zaliczyć go jednorazowo do kosztów, bez konieczności rozliczania w czasie. Potwierdził to już wcześniej dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi w jednej z interpretacji indywidualnych. Skutek zmiany byłby taki, że firma z mniej restrykcyjną polityką rachunkowości (wyższymi progami istotności) odliczyłaby koszt pośredni w krótszym czasie niż firma, która przyjęła niższe progi istotności. Zwracali na to uwagę przedstawiciele przedsiębiorców w trakcie konsultowania projektu zmian w ustawach o PIT, CIT i ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych.
Nie wiadomo, czy to właśnie zdecydowało o decyzji Ministerstwa Finansów, by wycofać się z tego pomysłu. Faktem jest, że resort zrobił to już na etapie konsultowania projektu. W trakcie sejmowych prac nie wrócił do tej propozycji. ⒸⓅ
D1
Katarzyna Jędrzejewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu