Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawo nowe, a stare kontrowersje nadal aktualne

Od początku 2017 r. firmy nieposiadające tzw. certyfikatu rezydencji muszą zapłacić w Polsce podatek od każdej zagranicznej inwestycji. Nie ma znaczenia, czy miała ona jakikolwiek związek z naszym krajem

Dla fiskusa wystarczy bowiem, aby z Polski wypłacane było za granicę wynagrodzenie. Wynika to ze znowelizowanego art. 3 ust. 2 i ust. 2a odpowiednio ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1888) i PIT (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2032). Do tej pory przepisy mówiły tylko, że każdy nierezydent (w tym przypadku zagraniczny usługodawca), który osiąga dochody na terytorium Polski, powinien rozliczyć się z nich z polskim fiskusem. Nie wyjaśniały jednak, co oznacza osiągnięcie dochodu w naszym kraju. Część sądów administracyjnych tak jak podatnicy uważała, że musi to być powiązane np. z realną inwestycją w Polsce. Taką, która przyniesie tu efekty. Pozostałe przychylały się do zdania fiskusa i uważały, że wystarczy, aby z naszego kraju wypłacane było za granicę wynagrodzenie. Teraz problem odchodzi do lamusa, ale nowe przepisy ciągle budzą kontrowersje.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.