Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Podatki

W branży medycznej i farmaceutycznej ulga B+R powinna być standardem

leki tabletki
„Lex szarlatan” w konsultacjach. Będą dotkliwe kary za pseudomedycynę
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

To sektory, w których innowacje są podstawą funkcjonowania. Dynamiczny rozwój technologii, częste zmiany regulacyjne oraz rosnące wymagania w zakresie bezpieczeństwa i jakości produktów leczniczych oraz wyrobów medycznych sprawiają, że wytwórcy w praktyce skazani są na nieprzerwane poszukiwanie nowych rozwiązań. A to pozwala im skorzystać z ulgi badawczo-rozwojowej.

Chodzi nie tylko o opracowywanie nowych lub ulepszonych produktów, lecz także o zmiany w procesach zmierzające np. do zwiększenia wydajności, bezpieczeństwa, optymalizacji zużycia energii, poprawy efektywności ekologicznej itd. W praktyce oznacza to prowadzenie licznych badań, testów i projektów rozwojowych. Chociaż tego rodzaju działania w przypadku branży medycznej i farmaceutycznej mogą zostać uznane za element rutynowej działalności operacyjnej, to mogą wpisywać się w przesłanki działalności badawczo-rozwojowej w rozumieniu przepisów podatkowych.

W efekcie przedsiębiorcy z sektora medycznego i farmaceutycznego są niemal domyślnym adresatem ulgi B+R. Co więcej, to właśnie podmioty działające w tych branżach bardzo często tworzą specjalistyczne jednostki badawczo-rozwojowe, w których podejmowane są procesy B+R takie, jakimi najczęściej je sobie wyobrażamy – w laboratoriach, z udziałem naukowców pochylonych nad mikroskopami i fiolkami. Dodatkowo jednostki te niejednokrotnie pozyskują status centrów badawczo-rozwojowych w rozumieniu przepisów o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.