Mamy 473 preferencje podatkowe
Preferencje podatkowe to nic innego jak utracone dochody budżetowe - mówił Maciej Grabowski, wiceminister finansów, prezentując raport przygotowany wspólnie przez jego resort i Bank Światowy.
Pomysłodawca pierwszego raportu na temat preferencji podatkowych w Polsce zapewniał jednocześnie, że dokument ma na celu uporządkowanie preferencji, a nie ich negowanie. Minister Grabowski przypomniał jednak, że wartość wszystkich ulg i zwolnień w 2009 roku wyniosła 65,9 mld zł. To 4,9 proc. produktu krajowego brutto.
Według raportu w polskim systemie podatkowym mamy 473 preferencje - 402 w podatkach państwowych i 71 w podatkach samorządowych. Najczęstsze to zwolnienia, odliczenia, stawki obniżone oraz zaniechania. Najwięcej preferencji ma zastosowanie w podatku od towarów i usług. Mamy 195 obniżonych stawek VAT na różnego rodzaju usługi i towary. W podatkach dochodowych wyodrębniono 192 ulgi (138 w PIT i 54 w CIT). Najmniej udogodnień występuje w akcyzie, bo zaledwie 15.
Według opinii Ministerstwa Finansów niektóre ulgi przestały już spełniać swoją rolę i przyczyniają się tylko do zmniejszania wpływów budżetowych. Za nieefektywne preferencje resort uznał między innymi ulgę na dziecko, ulgę internetową czy wspólne rozliczenia małżonków.
@RY1@i02/2010/230/i02.2010.230.183.001b.001.jpg@RY2@
Struktura preferencji podatkowych
ewa.matyszewska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu