Ulgi kosztują budżet prawie 66 mld zł
ROZLICZENIA - Ulgi podatkowe w Polsce w 2009 roku kosztowały budżet państwa 65,9 mld zł, co stanowi 4,9 produktu krajowego brutto
Niektóre preferencje podatkowe nie spełniają już swojej roli i skutkują jedynie obniżonymi wpływami budżetowymi. Wśród tych nieefektywnych ulg znalazły się m.in. ulga na dzieci, internetowa oraz wspólne rozliczenie małżonków. Takie dane płyną z pierwszego raportu Ministerstwa Finansów i Banku Światowego na temat preferencji podatkowych w Polsce. Jacek Rostowski, minister finansów, wskazuje, że preferencje podatkowe są dla rządu sprawą szczególnie ważną.
- Posiadanie danych dotyczących wartości preferencji podatkowych ułatwi dokonywanie właściwej alokacji środków publicznych - dodaje wiceminister finansów i pomysłodawca raportu Maciej Grabowski.
Jednocześnie stwierdza, że celem raportu nie jest negowanie preferencji, a ich uporządkowanie. Do najczęstszych preferencji należą: zwolnienia, odliczenia, stawki obniżone czy zaniechania.
W obszarze badanych podatków zidentyfikowano łącznie 473 preferencje podatkowe, w tym 402 w podatkach państwowych i 71 w podatkach samorządowych. Największą liczbę różnego rodzaju preferencji przewidują podatki dochodowe (138 w PIT i 54 w CIT). Wśród objętych analizą podatków samorządowych najwięcej preferencji występuje w podatku od nieruchomości. Wartość dla 352 preferencji wyniosła w 2009 roku 65,9 mld zł.
- Preferencje podatkowe to nic innego jak utracone dochody budżetowe - wyjaśnia Maciej Grabowski.
Według MF najsilniej wspieranymi obszarami (spośród 9 wyodrębnionych) jest rodzina, gospodarka oraz rolnictwo, na które przeznaczono odpowiednio 29,1 mld zł, 8,8 mld zł i 7,2 mld zł.
- Preferencjami o najwyższej ustalonej wartości są obniżona 7-proc. stawka VAT na roboty budowlano-montażowe dotyczące budownictwa mieszkaniowego, ulga na dzieci i łączne opodatkowanie małżonków - wymienia Maciej Grabowski.
Wiceminister tłumaczy także, że za preferencję podatkową uznaje się każde odstępstwo od przyjętego w danym kraju standardu podatkowego. Takie odstępstwo skutkuje wprost zmniejszeniem obciążenia podatkowego oraz ma skłonić beneficjenta preferencji do oczekiwanych (przez państwo) zachowań. Przykładowo ulga na dzieci miała przyczynić się do zwiększenia liczby urodzeń. W praktyce okazało się jednak, że narzędzie podatkowe nie do końca spełnia ten cel.
Niestety dane o polskich preferencjach nie zostały porównane z danymi z innych krajów. Według Macieja Grabowskiego przygotowanie takiego porównania jest niemożliwe, gdyż każdy kraj ma inny system preferencji.
@RY1@i02/2010/230/i02.2010.230.183.004a.001.jpg@RY2@
Polskie preferencje podatkowe
Ewa Matyszewska
ewa.matyszewska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu