Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Terytoria uznawane za raje podatkowe wprowadzają zmiany

1 lipca 2018

Kraje uznawane dotychczas za raje czy oazy podatkowe zaczynają m.in. zawierać umowy o wymianie informacji podatkowych. Takie decyzje zmienią obraz postrzegania rajów, ale nie wyeliminują ich z mapy planowania podatkowego.

Raje podatkowe, nazywane niekiedy krajami typu offshore czy oazami podatkowymi, a w oficjalnej nomenklaturze określane jako kraje i terytoria stosujące szkodliwą konkurencję podatkową, charakteryzują się wyjątkowo korzystnymi zasadami opodatkowania, niskimi stawkami podatków lub ich całkowitym brakiem.

Lokalizacje te wykorzystywane są jako miejsce rejestracji (siedziby) dla wielu wehikułów inwestycyjnych, umożliwiających prowadzenie rozmaitych operacji gospodarczych nieopodatkowanych na poziomie takiego wehikułu. Monika Dziedzic, partner w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy spółka doradztwa podatkowego, wyjaśnia, że obok przyjaznych zasad opodatkowania, raje charakteryzuje bardzo wysoki poziom ochrony informacji oraz praktycznie blokada wymiany jakichkolwiek danych o inwestorach. Oznacza to, że organy podatkowe innych państw nie są w stanie uzyskać informacji o podmiotach dokonujących inwestycji z wykorzystaniem wehikułu mającego siedzibę w raju. Raje podatkowe, co do zasady, nie są bowiem stroną umów dających podstawę do wymiany informacji. Monika Dziedzic tłumaczy, że wysoki poziom tajemnicy niejednokrotnie uzupełniany jest innymi rozwiązaniami prawnymi na poziomie lokalnym. Wiele systemów prawnych, nie tylko zresztą państw czy terytoriów stosujących szkodliwą konkurencję podatkową, umożliwia np. pośrednie posiadane udziałów w spółce mającej siedzibę w tym kraju, poprzez specjalnie w tym celu ustanowionego pełnomocnika (powiernika). Wówczas rzeczywisty, ekonomiczny właściciel nie zostaje ujawniony w żadnym publicznym rejestrze - jako wspólnik figuruje powiernik. W konsekwencji informacje uzyskane z takiego rejestru mogą być całkowicie nieprzydatne.

Monika Dziedzic wskazuje, że od pewnego czasu daje się zauważyć stopniowe odchodzenie od pierwotnej polityki rajów podatkowych. Ma to swój wyraz w otwieraniu się tych lokalizacji na współpracę z organami podatkowymi innych państw. Najbardziej jaskrawym tego przejawem jest coraz częstsze zawieranie przez raje umów z pozostałymi krajami, dotyczących wymiany informacji podatkowych. Jedną z ostatnio zawartych umów, jak podaje ekspert MDDP, jest umowa między Australią i Republiką Vanuatu. Republika Vanuatu to państwo wyspiarskie na Oceanie Spokojnym, w którym nie są nakładane praktycznie żadne podatki od dochodu. Umowa o wymianie informacji podatkowych z Australią jest pierwszą tego typu w historii Vanuatu. Na jej podstawie każda ze stron może wystąpić z prośbą do drugiego państwa o przekazanie informacji istotnych z punktu widzenia administracji i stosowania prawa w zakresie podatków. Przekazywane informacje powinny zawierać dane, które mogą być pomocne do określania, szacowania i poboru podatków, ich odzyskiwania oraz egzekucji, jak i prowadzenia postępowań w sprawach podatkowych. Umowa ta czeka na wejście w życie.

Międzynarodowy standard wymiany informacji podatkowej OECD wymaga od państw wymiany informacji na żądanie, w zakresie wszystkich spraw podatkowych, dla celów administracji i wykonywania lokalnych przepisów prawa również przez banki i inne instytucje finansowe, które pilnie strzegą informacji o swoich klientach. Standard OECD obejmuje też ochronę przekazywanych danych.

W Europie jednym z rajów podatkowych jest - jak wskazuje Monika Dziedzic - Księstwo Liechtensteinu. Znajduje się ono także na oficjalnej liście państw stosujących szkodliwą konkurencję podatkową, ogłoszonej przez polskiego ministra finansów (rozporządzenie z 16 maja 2005 r. w sprawie określenia krajów i terytoriów stosujących szkodliwą konkurencję podatkową dla celów podatku dochodowego od osób prawnych). Od 2008 roku Liechtenstein stopniowo otwiera się na współpracę w zakresie wymiany informacji podatkowej. Aktualnie jedyną obowiązującą w Liechtensteinie umową w tym zakresie jest umowa z USA. Niemniej jednak, jak tłumaczy Monika Dziedzic, w 2009 roku Liechtenstein zawarł kilka analogicznych umów z innymi państwami. Co ciekawe, w części są to umowy z innymi rajami podatkowymi (np. Andorą, Monako, San Marino, Federacją Sant Christopher i Nevis). Można domyślać się, że są to umowy zawierane także dla uniknięcia ewentualnych sankcji ze strony organizacji międzynarodowych. Zgodnie bowiem ze standardami OECD, za współpracującą jurysdykcję podatkową uznaje się państwo lub terytorium, które zawarło co najmniej 12 umów dotyczących wymiany informacji podatkowych. Umowy zawarte przez Liechtenstein oczekują na wejście w życie. O stopniowym otwieraniu się tego kraju na współpracę pod względem międzynarodowego opodatkowania i wymiany informacji podatkowej mogą świadczyć także zawarte niedawno przez Liechtenstein umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, oparte na modelu OECD. Nie licząc umowy z Austrią z 1969 roku, w 2009 roku Liechtenstein zawarł dwie nowe umowy tego rodzaju, z Luksemburgiem i z Republiką San Marino (obie nie weszły jeszcze w życie).

W kontekście podatkowych umów międzynarodowych, których stroną jest Liechtenstein, warto wspomnieć o łączącej Księstwo i Unię Europejską umowie ustanawiającej środki równoważne do przewidzianych w Dyrektywie Rady 2003/48/WE w sprawie opodatkowania dochodów z oszczędności w formie wypłacanych odsetek. Na podstawie tej umowy podmioty wypłacające odsetki powstające w Liechtensteinie pobierają podatek u źródła od tych odsetek wypłacanych do rezydentów UE. Dodatkowo umowa wprowadza procedurę przekazywania informacji podatkowych w sprawie zachowania stanowiącego oszustwo podatkowe według prawa państwa proszonego lub podobne przestępstwo w odniesieniu do dochodu objętego umową. Oznacza to, że wymiana informacji podatkowej na podstawie umowy dotyczy jedynie informacji związanych z osiąganiem dochodów w postaci odsetek, a dodatkowo powinna następować w kontekście ewentualnych czynów zabronionych, jakie mogą mieć miejsce w związku z osiąganiem takich dochodów.

Czy fakt, że kolejne raje podatkowe zawierają umowy o wymianie informacji podatkowych, spowoduje, że lokalizacje te znikną z podatkowej mapy świata? Monika Dziedzic odpowiada, że wydaje się to wątpliwe. Można postawić tezę, że ułatwienia w wymianie informacji podatkowej będą negatywnie postrzegane przez część osób wykorzystujących raje podatkowe w planowaniu podatkowym. To z kolei może skutkować wycofaniem się niektórych podmiotów z danej lokalizacji i przeniesieniem do innego raju podatkowego bądź zrezygnowaniem z tego typu lokalizacji w planowaniu podatkowym w ogóle. Zmniejszeniu może więc ulec skala wykorzystania rajów podatkowych. Jednak mimo upowszechniania się procedur wymiany informacji można twierdzić, że nadal duża grupa podmiotów będzie zainteresowana wykorzystywaniem rajów w budowanych przez siebie strukturach międzynarodowych.

Monika Dziedzic jako ciekawostkę podaje fizyczne zniknięcie raju podatkowego w postaci Antyli Holenderskich, jakie nastąpi 10 października 2010 r. Tego dnia Antyle Holenderskie, terytorium Królestwa Niderlandów, zostaną rozwiązane. W ich miejsce pojawią się dwie odrębne nowe lokalizacje - Curaçao oraz Sint Maarten. Pozostałe trzy wyspy wchodzące w skład dotychczasowych Antyli (Bonaire, Sint Eustatius, Saba - łącznie określane jako wyspy BES) staną się terytoriami zamorskimi Holandii. Z jednej zatem strony zniknie z mapy świata raj podatkowy, jakim są Antyle Holenderskie, z drugiej zaś na ich miejsce pojawią się dwa nowe terytoria, które - jak można się spodziewać - będą kontynuowały politykę podatkową Antyli.

Zgodnie z raportem opublikowanym przez OECD 21 kwietnia 2010 r. coraz więcej rajów podatkowych spełnia międzynarodowy standard podatkowy OECD i trafia na tzw. białą listę. Są to m.in. Andora, Anquilla, Gibraltar, Saint Vincent i Grenadyny, Sant Christopher i Nevis. Każda z tych lokalizacji jeszcze niedawno znajdowała się na prowadzonej przez OECD liście. Natomiast jeszcze w 2009 roku na liście państw niestosujących standardu podatkowego OECD był Luksemburg, który trudno uważać za raj podatkowy w pełnym tego słowa znaczeniu.

Ewa Matyszewska

ewa.matyszewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.