Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wykładnia gospodarcza coraz częściej stosowana w sprawach podatkowych

29 października 2012

W tym roku sądy, rozstrzygając spory firm z fiskusem, wielokrotnie wykorzystywały kontekst gospodarczy. Korzystne dla przedsiębiorców orzeczenia, podważające stanowisko izb skarbowych, zapadły m.in. w przypadku rozliczania kar umownych w kosztach podatkowych czy rozliczania strat z likwidacji inwestycji

W praktyce przy interpretacji przepisów podatkowych sądy stosują kilka rodzajów wykładni.

Trzy rodzaje

Może to być wykładnia językowa, która zakłada, że przepisy podatkowe, co do zasady, należy interpretować zgodnie z ich literalnym brzmieniem (a przy rozumieniu niektórych pojęć możliwe jest odwołanie się do definicji słownikowych). Inną formą jest wykładnia celowościowo (funkcjonalna), zgodnie z którą przepisy podatkowe interpretuje się, odwołując się do celu uchwalenia danego przepisu - tj. intencji, jaką kierował się ustawodawca, czy celu wprowadzenia samej ustawy. Stosowana jest również wykładnia systemowa, w ramach której wyróżnić można wykładnię systemową wewnętrzną oraz wykładnię systemową zewnętrzną. Zgodnie z tą wykładnią żaden przepis prawa nie jest oderwaną jednostką, lecz występuje w pewnym kontekście systemowym. Jest częścią określonego aktu - ustawy czy rozporządzenia podatkowego, który z kolei jest częścią określonej gałęzi prawa przynależnej do systemu prawa polskiego. Wykładając więc dany przepis prawa, należy brać pod uwagę jego relacje do innych przepisów danego aktu (wykładnia systemowa wewnętrzna) oraz do przepisów zawartych w innych ustawach (wykładnia systemowa zewnętrzna).

W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie podkreślany jest pogląd, że w procesie wykładni prawa interpretatorowi nie wolno całkowicie ignorować wykładni systemowej lub funkcjonalnej poprzez ograniczenie się wyłącznie do wykładni językowej pojedynczego przepisu. Może się bowiem okazać, że sens przepisu, który wydaje się językowo jasny, okaże się wątpliwy, gdy zostanie skonfrontowany z innymi przepisami lub weźmiemy pod uwagę cel regulacji prawnej. Jednym z najmocniejszych argumentów o poprawności interpretacji jest okoliczność, że wykładnia językowa, systemowa i funkcjonalna dają zgodny wynik. Taką tezę wyraził Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyrokach z 2 marca 2010 r. (sygn. akt II FSK 1553/08) czy z 26 maja 2011 r. (sygn. akt II FSK 115/10).

Racjonalne działanie

Wykładnia gospodarcza z kolei uznawana jest za odmianę wykładni celowościowej. Zakłada ona, że podatnik działa w sposób racjonalny gospodarczo, tj. w szczególności zmierza do osiągnięcia zysków, a nie strat. Sądy administracyjne często wykorzystują ten rodzaj wykładni do interpretacji takich czynności czy zachowań podatników (podmiotów gospodarczych - przedsiębiorców indywidualnych i spółek), które mają wpływ na wysokość płaconego podatku, w szczególności wynikających z zaliczenia danych wydatków do kosztów uzyskania przychodów. Jednocześnie sądy w wydawanych wyrokach nie zawsze posługują się pojęciem wykładni gospodarczej, ale z uzasadnienia orzeczeń można wywnioskować, że stosują tę właśnie formę wykładni prawa.

Aspekty wyborów

Wykładnia ta uwzględnia ekonomiczne aspekty wyborów dokonywanych przez podatnika w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Chodzi o to, czy dany wydatek podatnika jest racjonalnie i ekonomicznie uzasadniony z punktu widzenia prowadzonej przez niego działalności gospodarczej i ma na celu zachowanie bądź zabezpieczenie źródła przychodów. Jeśli tak, to takie wydatki mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (dalej: ustawa o CIT) lub art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej: ustawa o PIT).

Taką formę wykładni przykładowo przyjmowały ostatnio niektóre składy Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach dotyczących zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów kar umownych zapłaconych kontrahentom, w wyniku rozwiązania czy braku realizacji postanowień umownych, wypłaty rekompensat, zaliczenia do kosztów podatkowych strat w związku z likwidacją inwestycji w obcych środkach trwałych, czy też nawet możliwości zaliczenia do kosztów tzw. wydatków na reprezentację podatnika.

Wykładnia gospodarcza zakłada, że podatnik działa i powinien działać w sposób typowy dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Przykładowo dąży do osiągnięcia zysku, a nie strat. Obok racjonalności działań podatnika drugim założeniem jest to, że wszyscy podatnicy powinni podlegać adekwatnemu obciążeniu podatkowemu. Obciążenie podatkowe jest adekwatne w sytuacji, w której podatnik płaci podatek w wysokości odpowiadającej ogólnym założeniom konstrukcji podatku, z uwzględnieniem przysługujących mu ulg i zwolnień, tj. nie dąży do unikania opodatkowania.

Zerwanie kontraktu może być korzystne ekonomicznie

Kontekst gospodarczy, otoczenie rynkowe i warunki konkurencyjności, w jakich funkcjonuje przedsiębiorca, wziął pod uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, podejmując korzystną dla podatników uchwałę w składzie siedmiu sędziów z 25 czerwca 2012 r. (sygn. akt II FSP 2/12).

Inwestycja bez pełnej amortyzacji

W uchwale tej NSA rozstrzygnął problem przedsiębiorców, którzy wynajmowali od innych podmiotów lokale, hale, magazyny czy inne nieruchomości, i ponieśli nakłady inwestycyjne na przystosowanie pomieszczeń do specyfiki prowadzonej przez siebie działalności. Jednak z uwagi na zmianę warunków ekonomicznych i nieopłacalność prowadzonego biznesu w wynajmowanych pomieszczeniach, musieli podjąć działania zmierzające do restrukturyzacji swojej działalności poprzez obniżenie kosztów. W tym celu, jako najemcy, zaczęli rezygnować z wcześniej zawartych umów najmu, bez uzyskania zwrotu poniesionych nakładów. Nakłady te były rozliczane w kosztach poprzez plan amortyzacji. Jednak z uwagi na wcześniejsze rozwiązanie umów amortyzacja nie zakończyła się. Natomiast wyposażenie wniesione do wynajmowanych pomieszczeń nie nadawało się do ponownego wykorzystania, bądź przystosowania do nowego miejsca, ani też do odsprzedaży. Z tego względu po opuszczeniu wynajmowanych pomieszczeń nakłady i wyposażenie pozostawały w tych pomieszczeniach. W ten sposób powstawała dla najemców strata, ponieważ wydatki poniesione na adaptację wynajmowanych lokali nie zdążyły się zamortyzować.

Dlatego też najemcy uważali, że niezamortyzowana część inwestycji w obcym środku trwałym (wydatki na prace adaptacyjne w wynajmowanych lokalach) może być zarachowana jako strata podatkowa, powiększająca koszt podatkowy.

W takich przypadkach stanowisko fiskusa przez lata było niekorzystne dla przedsiębiorców. Chodzi o interpretację art. 16 ust. 1 pkt 6 ustawy o CIT, zgodnie z którym do kosztów podatkowych nie zalicza się strat powstałych w wyniku likwidacji nie w pełni umorzonych środków trwałych, jeżeli utraciły one przydatność gospodarczą na skutek zmiany rodzaju działalności. Jednak interpretując przepis przeciwnie (a contrario) pełnomocnicy spółek dochodzili do wniosku, że utrata przydatności gospodarczej z innych przyczyn niż zmiana rodzaju działalności skutkuje uznaniem straty związanej z likwidacją środka trwałego za koszt uzyskania przychodu. W ustawie o PIT jest analogiczny przepis w art. 23 ust. 1 pkt 6.

Strata niezależna od podatnika

Izby skarbowe w wydawanych interpretacjach uważały, że strata może stanowić koszt uzyskania przychodów tylko w przypadku, gdy ma charakter niezależny od podatnika, tj. gdy podatnik nie mógł jej uniknąć. Konsekwentnie organy podatkowe twierdziły, że w przypadku rozwiązania umowy przed zakończeniem amortyzacji inwestycji w obcym środku trwałym w rezultacie świadomej decyzji podatnika, nie można mówić o poniesionej stracie, gdyż w żadnej mierze nie jest to zdarzenie mimowolne. Zatem gdy spółka zbywa nieodpłatnie na rzecz danego wynajmującego prawo do wartości poniesionych nakładów w obcym środku trwałym odpowiadające niezamortyzowanej części inwestycji w obcym środku trwałym, nie ma ona prawa do zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów niezamortyzowanej części wartości inwestycji w obcym środku trwałym.

NSA nie zgodził się z tym poglądem i przyznał rację podatnikom. W ocenie sądu tak wąskie rozumienie pojęcia straty, jak chcą tego izby skarbowe, jest nieprawidłowe. Sąd wobec braku ustawowej definicji straty dokonał wykładni gospodarczej i uznał, że spółka, rozwiązując umowę najmu przed czasem, kieruje się racjonalnością gospodarczą.

Decydujące kryterium

Według sądu przez utratę przydatności gospodarczej środków trwałych (inwestycji w obcych środkach trwałych) należy rozumieć nie tylko ich fizyczne zużycie, np. w wyniku długotrwałej eksploatacji, a więc utratę cech zapewniających przydatność do użytku, lecz także brak opłacalności dalszego korzystania z nich. Jeżeli inwestycja w obcym środku trwałym w danej lokalizacji, mimo istniejącej nadal możliwości dokonywania odpisów amortyzacyjnych, z różnych powodów uwarunkowanych np. sytuacją rynkową, nie przynosi spodziewanych zysków, bądź wręcz przynosi straty finansowe, racjonalnym ekonomicznie działaniem podatnika będzie zaprzestanie korzystania z takiej inwestycji, czyli jej likwidacja z powodu utraty przydatności gospodarczej. Takie działanie wpisuje się w realizację celów wskazanych w art. 15 ust. 1 ustawy o CIT, a więc osiągania przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów.

NSA wskazał również, że w świetle art. 15 ust. 1 ustawy o CIT decydującym kryterium przy kwalifikacji prawnej danego kosztu jako kosztu uzyskania przychodów w rozumieniu tego przepisu pozostaje kryterium celu poniesienia kosztu, a poza tym niezbędne jest istnienie bezpośredniego lub pośredniego tylko związku między kosztem a realizacją wymienionych w tym przepisie celów. Podjęte przez podatnika działania polegające np. na skróceniu okresu obowiązywania umów najmu, w ramach których czynione były inwestycje w obcych środkach trwałych, nie mogą być traktowane jako oddzielne zdarzenia, odseparowane od całokształtu jego działalności gospodarczej. Poszczególne, podejmowane w ramach tej działalności przedsięwzięcia, jedne bardziej zyskowne, inne mniej lub wręcz deficytowe, składają się na ostateczny finansowo-ekonomiczny wynik podatnika.

Podjęta przez NSA uchwała w składzie siedmiu sędziów jest wiążąca dla innych składów orzekających. Jeśli jakiś skład nie zgodzi się z tezami tej uchwały, to może zawiesić postępowanie w danej sprawie i skierować pytanie prawne do szerszego składu NSA (w tym wypadku całej Izby Finansowej NSA).

Wypłatę kary umownej można rozliczyć

Zastosowanie wykładni gospodarczej przez sądy administracyjne najbardziej widoczne jest w przypadku spraw dotyczących możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów tzw. kar umownych. Są to kary, jakie przedsiębiorca musi zapłacić kontrahentowi, jeśli zaistnieje sytuacja przewidziana w zawartej między nimi umowie, na przykład najmu, dzierżawy czy leasingu. Kara taka ma cechy odszkodowania i pełni funkcję dyscyplinującą wobec jednej ze stron umowy.

Minimalizacja obciążeń

Przykładowo Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 stycznia 2012 r. (sygn. akt II FSK 1365/10) przyznał spółce rację, że w pewnych sytuacjach faktycznych kara umowna może być kosztem podatkowym. W sprawie tej spółka zerwała umowę leasingu samochodu, ponieważ uznała, że samochód będzie nieprzydatny w dalszej działalności gospodarczej (członek zarządu spółki, dla którego ten samochód został wzięty w leasing, został odwołany z funkcji). Natomiast koszty jego eksploatacji i raty leasingowe będą wyższe niż kara umowna. Spółka uważała więc, że dążyła do zminimalizowania uszczerbku na własnym majątku.

Nie zgadzał się z tym dyrektor Izby Skarbowej. Według organu ryzyko prowadzenia działalności ponosi podatnik, zaś w sprawie spółki zapłacona kara umowna jest konsekwencją podjętej przez spółkę decyzji o odstąpieniu od umowy, co stanowi przejaw tego ryzyka. Podkreślono, że tego rodzaju konsekwencjami nie może być obciążany Skarb Państwa. Ponadto, jak podkreślał organ, z art. 16 ust. 1 pkt 22 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych wynika, że z kosztów uzyskania przychodów wyłączone są kary umowne i odszkodowania z tytułu wad dostarczonych towarów, wykonanych robót i usług oraz zwłoki w dostarczeniu towaru wolnego od wad lub zwłoki w usunięciu wad towarów albo wykonanych robót i usług. Tym samym takie kary mają charakter sankcyjny i co do zasady nie mogą pomniejszać przychodu i w konsekwencji podatku płaconego przez tego, który taką karę zapłacił.

NSA, wydając korzystny dla spółki wyrok, przyznał rację spółce, że zerwanie przed terminem umowy leasingu samochodu osobowego i zapłata kary umownej z tego powodu jest innym przypadkiem niż zapłata kary umownej z tytułu np. wad dostarczonych towarów. Dlatego też taka kara umowna może być kosztem, jeśli została poniesiona w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia przychodów - czyli jeśli spełnia przesłanki z art. 15 ust. 1 ustawy o CIT. W ocenie sądu z ekonomicznego punktu widzenia zerwanie umowy leasingu i zapłacenie kary umownej spełnia te przesłanki i było korzystne zarówno dla podatnika (osiągnął dochód większy niż możliwy do osiągnięcia w razie kontynuowania umowy leasingu), jak i dla Skarbu Państwa (od wyższego dochodu podatnik zapłaci wyższy podatek).

Wyższy czynsz...

Podobną tezę przyjął NSA w wyroku z 19 czerwca 2012 r. (sygn. akt II FSK 2486/10). W sprawie tej sąd uznał, że jeśli spółka zamierzała uruchomić telefoniczne centrum obsługi zagranicznych klientów i w tym celu zawarła umowę najmu nieruchomości na czas określony, ale ze względu na pogorszenie sytuacji gospodarczej wstrzymała plany utworzenia centrum i rozwiązała umowę najmu, to może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów zapłaconą karę umowną. Sąd podkreślił, że jest to wydatek poniesiony racjonalnie gospodarczo, ponieważ wysokość kary umownej jest niższa niż wartość czynszu, który spółka musiałaby zapłacić, gdyby nie rozwiązała umowy.

...i zysk z akcji

Korzystne orzeczenie uzyskała też spółka, która była zobowiązana do zapłaty kary w związku z odstąpieniem od umowy sprzedaży akcji. W wyroku z 3 października 2012 r. (sygn. akt II FSK 2597/11) NSA uznał, że podatnik, który płaci karę umowną w celu uniknięcia wyższych kosztów odpowiedzialności odszkodowawczej na rzecz innego podmiotu, może zaliczyć tę karę do kosztów uzyskania przychodów. W sprawie tej polska spółka odstąpiła od przyrzeczonej sprzedaży akcji innej spółki zagranicznej na rzecz firmy doradczej, która doradzała jej w przejęciu tej spółki zagranicznej. Uznała bowiem, że wstrzymanie się ze sprzedażą akcji doprowadzi do maksymalizacji przychodu zagranicznej spółki, której akcje posiadała (kurs tych akcji był w stałym trendzie wzrostowym). Tym samym działania takie polska spółka uznała za zgodne z zasadami starannego prowadzenia działalności gospodarczej i poparte przesłankami natury ekonomicznej oraz gospodarczo dla niej korzystnymi. Źródłem jej przychodu, a właściwie jego zabezpieczaniem, była właśnie zagraniczna spółka i jej aktywa.

NSA zgodził się z taką argumentacją, ale podkreślił, że była to sprawa dotycząca interpretacji podatkowej. Jeżeli wszczęte zostałoby postępowanie, w którym organy podatkowe ustalą inny, aniżeli prezentowany przez polską spółkę w postępowaniu interpretacyjnym stan faktyczny, to nie można wykluczyć, że ocena tego działania spółki również mogłaby ulec zmianie.

Niespełnione warunki

W kontekście zaliczenia do kosztów kar umownych warto przytoczyć wyrok NSA z 16 października 2012 r. (sygn. akt II FSK 430/11) w sprawie ujęcia w kosztach wypłaconej rekompensaty. Sprawa dotyczyła spółki, która zakupiła od innej spółki kapitałowej z siedzibą w Wielkiej Brytanii maszyny, urządzenia i surowce niezbędne do prowadzenia produkcji części motoryzacyjnych (były to spółki powiązane). Zakup ten umożliwił spółce rozszerzenie prowadzonej działalności poprzez rozpoczęcie realizacji zleceń na rzecz koncernów samochodowych. Spółki uzgodniły, że poza wynagrodzeniem odpowiadającym wartości rynkowej sprzedawanych rzeczy spółce zagranicznej będzie wypłacane dodatkowe wynagrodzenie, stanowiące rekompensatę pieniężną należną za utracone korzyści wynikające z pozbawienia jej możliwości kontynuacji działalności w obszarze produkcji określonych wyrobów motoryzacyjnych. Rekompensata została oszacowana na 50 proc. utraty potencjalnych przychodów przez spółkę brytyjską. Polska spółka uważała, że zapłaconą rekompensatę pieniężną może uznać za koszt pośredni, kwalifikowany do kosztów uzyskania przychodów jednorazowo.

Mimo że spółka uzyskała korzystny dla siebie wyrok sądu wojewódzkiego, to NSA go uchylił. Stwierdził, że rekompensata była oszacowana na podstawie potencjalnych strat firmy zbywającej maszyny. Tym samym nie może ona spełniać warunków określonych dla kosztów uzyskania przychodu, wiążących się z tym, że koszt musi mieć charakter skonkretyzowany, z pewnością zaś nie tylko oszacowany. Ponadto, jak wyjaśnił sąd, odszkodowanie jest instytucją prawa cywilnego, nie podatkowego - rekompensata może być ujmowana jako koszt tylko w działalności firm zajmujących się odszkodowaniami, co wynika z tego, że zgodnie z ustawą o CIT koszt musi wynikać z prowadzonej działalności.

Spotkanie w restauracji to element życia biznesowego

Kontekst gospodarczy i działanie podatnika w określonym otoczeniu rynkowym wziął pod uwagę również Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrując możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów kosztów reprezentacji. Kwestia ta od wielu lat jest przedmiotem sporów z fiskusem. Wszystko sprowadza się do interpretacji przepisu art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o PIT.

Ocena fiskusa

Zdaniem izb skarbowych, reprezentacja to przede wszystkim każde działanie skierowane do istniejących lub potencjalnych kontrahentów podatnika lub osoby trzeciej, zmierzające do stworzenia oczekiwanego wizerunku podatnika w celu ułatwienia zawarcia umowy lub stworzenia korzystnych warunków jej zawarcia. Wydatki na reprezentację to koszty, jakie ponosi podatnik w celu wykreowania tego wizerunku, uwypuklenia swojej zasobności, profesjonalizmu. Wydatki te jednocześnie w sposób pośredni promują firmę.

Tak też fiskus kwalifikuje wydatki na posiłki podawane podczas spotkań z kontrahentami organizowanych w restauracjach. Mimo że w czasie spotkań z kontrahentami (potencjalnymi kontrahentami) omawiane są zasady współpracy, negocjowane kontrakty itp., to wątpliwości budzi miejsce takiego spotkania, tj. poza siedzibą firmy. Spotkania biznesowe mogą być bowiem organizowane w każdym innym miejscu, zwłaszcza w siedzibach podmiotów gospodarczych. Tym samym trudno wykazać inny niż reprezentacja cel poniesienia tych wydatków.

Inne zdanie

Pogląd, że wydatki na kawę, lunch, obiad czy kolację, podawane podczas spotkań z kontrahentami w restauracjach, są wydatkami na reprezentację i wobec tego nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodów w myśl art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o PIT, został zakwestionowany przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd w wyroku z 25 maja 2012 r. (sygn. akt II FSK 2200/10) stwierdził, że reprezentacyjny charakter wydatku należy oceniać przez pryzmat definicji słownikowej. W uzasadnieniu można przeczytać, że reprezentacja to ogólnie okazałość, wystawność w czyimś sposobie życia, związana ze stanowiskiem, pozycją społeczną. Reprezentacją będą wszelkie wydatki, które w sposób ponadstandardowy kreują pozytywny wizerunek firmy, w tym wobec innych podmiotów, z którymi współpracuje. Sąd podkreślił jednak, że reprezentacją nie będzie wydatek poczyniony w restauracji na koszt posiłku, zwyczajowo przyjętego w obecnych realiach życia gospodarczego. Wydatki te jednak muszą być poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów i nie mogą odbiegać od standardów przyjętych w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej. Dlatego też o zaliczeniu danego wydatku do kosztów uzyskania przychodów decydować będzie konkretny stan faktyczny sprawy.

Podobny pogląd zaprezentował NSA w wyroku z 27 września 2012 r. (sygn. akt II FSK 392/11). W tej sprawie sąd uznał, że za każdym razem konieczne jest zanalizowanie sytuacji, czy zamówiony obiad podczas spotkania z kontrahentem miał związek z uzyskanym przez podatnika przychodem lub ewentualnie jego zabezpieczeniem w przyszłości. Podatnik, który spierał się z fiskusem przed sądem, podkreślał, że w czasie spotkań omawia zasady współpracy, a także zakończone, trwające lub możliwe w przyszłości projekty i transakcje.

Ten pogląd nie jest jednak jednolicie przyjmowany przez NSA. W tym roku NSA wielokrotnie przyjmował stanowisko zbieżne z poglądem fiskusa (np. wyrok NSA z 25 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 1445/10 czy wyrok z 27 kwietnia 2012 r., sygn. akt II FSK 2066/10).

Założenia

Wykładnia gospodarcza zakłada, że podatnik działa i powinien działać w sposób typowy dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Przykładowo dąży do osiągnięcia zysku, a nie strat. Obok racjonalności działań podatnika drugim założeniem jest to, że wszyscy podatnicy powinni podlegać adekwatnemu obciążeniu podatkowemu. Obciążenie podatkowe jest adekwatne w sytuacji, w której podatnik płaci podatek w wysokości odpowiadającej ogólnym założeniom konstrukcji podatku, z uwzględnieniem przysługujących mu ulg i zwolnień, tj. nie dąży do unikania opodatkowania.

Wyłączenia

Zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 23 z kosztów uzyskania przychodów wyłączone są koszty reprezentacji, w szczególności poniesione na usługi gastronomiczne, zakup żywności oraz napojów, w tym alkoholowych.

Ważne

Do kosztów podatkowych nie zalicza się strat powstałych w wyniku likwidacji nie w pełni umorzonych środków trwałych, jeżeli utraciły one przydatność gospodarczą na skutek zmiany rodzaju działalności

Ważne

Podjęte przez podatnika działania polegające np. na skróceniu okresu obowiązywania umów najmu, w ramach których czynione były inwestycje w obcych środkach trwałych, nie mogą być traktowane jako oddzielne zdarzenia, odseparowane od całokształtu jego działalności gospodarczej

Ważne

Z kosztów uzyskania przychodów wyłączone są kary umowne i odszkodowania z tytułu wad dostarczonych towarów, wykonanych robót i usług oraz zwłoki w dostarczeniu towaru wolnego od wad lub zwłoki w usunięciu wad towarów albo wykonanych robót i usług

Ważne

Wykładnia gospodarcza jest uznawana za odmianę wykładni celowościowej. Zakłada ona, że podatnik działa w sposób racjonalny gospodarczo, tj. w szczególności zmierza do osiągnięcia zysków, a nie strat

Przemysław Molik

przemyslaw.molik@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 22 ust. 1, art. 23 ust. 1 pkt 6 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.). Art. 15 ust. 1, art. 16 ust. 1 pkt 6 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.