Działanie przez zaniechanie
Wiele kontrowersji wywoływały zmiany w CIT i VAT, planowane od początku lub od połowy przyszłego roku. Kontrowersje pozostają, terminy chyba się zmieniają. Ministerstwo Finansów przyznaje, że nie zdąży albo że daty mogą być nazbyt "optymistyczne". Czy to dobrze? W przypadku CIT zasadniczo tak. Zmiany mają generalnie na celu głębsze sięgnięcie do kieszeni podatników. Fiskus stale próbuje realizować ten cel poprzez decyzje urzędów i izb skarbowych, ale na przeszkodzie stają czasem sądy, orzekające na podstawie obowiązujących przepisów. W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak przepisy zmienić. Jeśli jednak zmiana nastąpi później, odetchną - zapewne na rok - np. akcjonariusze spółek komandytowo-akcyjnych, a SKA będą nadal biznesowym przebojem i koniecznym komponentem wehikułów inwestycyjnych, korzystających szeroko z podwójnego zwolnienia podatkowego (w połączeniu z funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi). Nie stanie się też nic złego, jeśli zamrożona zostanie np. propozycja potraktowania świadczeń rzeczowych jako zbycia rzeczy, w efekcie czego np. podatek od dywidendy rzeczowej płaciliby zarówno otrzymujący ją, jak i płacący (ci ostatni jako podatek dochodowy).
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.