Urzędnicy nie będą już żądali od podatników bilonu
PODATKI
Sytuacja, w której obywatele płacą w urzędach kartą, a od płatności muszą uiścić prowizję w gotówce, jest niedopuszczalna. Przyznaje to Ministerstwo Finansów, które zapowiedziało właśnie, że przyjrzy się problemowi opisanemu przez DGP wczoraj ("Legislacja wyprzedziła nowoczesność", DGP nr 183/2016).
- Nie można wykluczyć potrzeby zmian legislacyjnych - informuje Anna Szczepańska, starszy specjalista w resorcie. I obiecuje, że praktyka stosowania art. 60 par. 2a w urzędach zostanie przez ministerstwo sprawdzona.
Przypomnijmy: przepis ten stanowi, że obywatele płacący w urzędzie podatek kartą muszą pokryć także koszty prowizji od transakcji. Rzecz w tym, że terminale, którymi dysponuje część gmin, nie są wyposażone w możliwość doliczenia do należności głównej kwoty prowizji. W efekcie od obywateli płacących "plastikiem" żąda się wpłaty kilkudziesięciogroszowych kwot w gotówce. Z niektórych urzędów terminale płatnicze zaś całkowicie zniknęły.
Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że od czasu wejścia w życie przepisu (czyli od 1 stycznia 2016 roku) żadna z jednostek samorządu terytorialnego nie sygnalizowała wątpliwości. Jedyna uwaga o problemach pochodziła od posła Jarosława Gonciarza, który złożył w tej sprawie interpelację. Resort przygotowuje na nią właśnie odpowiedź.
Przepis budzi jednak zastrzeżenia od dawna. Związek Miast Polskich w jego sprawie przyjął nawet stanowisko, w którym postuluje całkowite uchylenie art. 60 par. 2a.
- Ta zmiana sprawiła, że polskie samorządy stanęły przed sporym problemem - mówi Ryszard Reszke, skarbnik Gliwic. I dodaje, że dwie największe organizacje płatnicze przewidują możliwość przerzucenia opłat na klienta. Wielu operatorów kart, z którymi urzędy miały podpisane umowy, nie zdecydowało się jednak na zaoferowanie takich usług. Chęć dostosowania się do nowych regulacji dla wielu gmin wiązałaby się więc z kosztem rzędu 30 tys. zł. Samorządowcy wskazują także, że przepis może być niezgodny z konstytucją. A to dlatego, że korzystający z kart płatniczych w praktyce są traktowani w dyskryminacyjny sposób (muszą płacić więcej).
- Podatnik może wybrać taką formę zapłaty podatku, która będzie wiązała się z koniecznością poniesienia jak najmniejszych dodatkowych kosztów - przypomina Anna Szczepańska. Czyli - póki problem nie zostanie rozwiązany - po prostu muszą wybrać opłaty gotówką.
Patryk Słowik
@PatrykSlowik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu