Odejście od pomysłów zaostrzenia kursu w sprawie płatności gotówkowych
Obniżenie limitu z 15 000 do 8000 zł w transakcjach między przedsiębiorcami miało obowiązywać od stycznia 2024 r., a nowe ograniczenia miały dotyczyć konsumentów. Na szczęście ustawodawca wycofał się z tych krytykowanych rozwiązań.
Przypomnijmy: w przypadku transakcji dokonywanych pomiędzy przedsiębiorcami, gdy jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 15 000 zł lub równowartość tej kwoty, a nabywca zapłaci bez pośrednictwa rachunku płatniczego, to co do zasady pozbawia się możliwości uwzględnienia kosztu w rachunku podatkowym. To oznacza, że z samego tylko powodu zapłaty z naruszeniem art. 19 prawa przedsiębiorców, mimo zachowania zasady celowości, podatnik nie może rozliczyć kosztu (są od tego wyjątki, ale w tym miejscu nie o nie chodzi).
W ramach Polskiego Ładu obniżono dotychczasową kwotę identyfikującą wartość transakcji z 15 000 zł do 8000 zł. To oczywiście oznaczałoby w praktyce, że nie chcąc działać na swoją szkodę, przedsiębiorcy powinni jeszcze wnikliwej analizować, jaka jest wartość transakcji (co nie zawsze jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać) i/lub pilnować, by realizowany był nakaz zapłaty z wykorzystaniem rachunku płatniczego. Wbrew pierwotnym zamiarom zmiana ta nie nastąpiła wraz z wprowadzeniem Polskiego Ładu, ale została odsunięta, najpierw do 1 stycznia 2023 r., a następnie do 1 stycznia 2024 r. Na tym jednak zmiany się nie zakończyły, bo nowelizacją z 16 czerwca 2023 r. (oczekuje obecnie na podpis prezydenta) prawodawca całkowicie zrezygnował z obniżania limitu płatności gotówkowych w relacji B2B z 15 000 do 8000 zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.