Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przedsiębiorcy stracą na sprzedaży auta

14 października 2018

Zbycie niezamortyzowanego jeszcze pojazdu przestanie być opłacalne podatkowo. W sumie firma nie będzie mogła odliczyć więcej niż 150 tys. zł. Nawet jeżeli samochód kosztował np. pół miliona złotych

Taki będzie efekt „wrzutki” dokonanej w zasadzie w końcówce prac sejmowych nad projektem nowelizacji ustawy o PIT i CIT. Niekorzystna dla przedsiębiorców zmiana została wprowadzona na ostatnim posiedzeniu komisji finansów publicznych. – Tym samym projekt resortu finansów „reklamowany” przez samych autorów jako przyjazny dla firm wprowadza rozwiązanie, które bezpośrednio uderzy ich po kieszeni – twierdzi Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w Gekko Taxens. Dodaje, że zmiana ograniczy odliczenia dla wszystkich podatników, którzy kupują auta o wartości powyżej 150 tys. zł.

Chociaż na pierwszy rzut oka projekt podwyższa obecny limit amortyzacji firmowego auta z 86 tys. zł do 150 tys. zł, to wprowadzona poprawka w ostatecznym rozrachunku ogranicza do tej ostatniej kwoty możliwość rozliczenia z fiskusem przy jego sprzedaży. To oznacza, że jeżeli przedsiębiorca kupi samochód za 200 tys. zł albo pół miliona złotych, to przy jego zbyciu zaliczy do kosztów maksymalnie 150 tys. zł, a i to pod warunkiem, że auta wcześniej nie amortyzował. Jeśli to robił, to będzie musiał ten limit obniżyć jeszcze o odpisy amortyzacyjne wrzucone w koszty.

– Ta zmiana jest przykładem nieodpowiedzialnego działania państwa, które niekorzystnie wpłynie na gospodarkę – twierdzi Mariusz Korzeb, doradca podatkowy, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Z kolei zdaniem dr. hab. Jacka Zaleśnego, konstytucjonalisty z UW, nie może być tak, że na zaawansowanym etapie prac legislacyjnych wprowadzane są istotne dla przedsiębiorców zmiany. – To pułapka prawna – dodaje.

To jednak tylko jeden z problemów przedsiębiorców. W Sejmie trwają bowiem prace nad sześcioma projektami dotyczącymi zmian w tych samych podatkach – PIT i CIT. Wszystkie nowelizacje mają wejść w życie od 1 stycznia 2019 r., a niektóre ich zapisy wzajemnie się wykluczają. – Ministerstwo Finansów nie panuje nad biegunką legislacyjną, która dotyczy podatków – stwierdził na ostatnim posiedzeniu poseł Mirosław Pampuch (klub Nowoczesna). © B1–2

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.