Mamy sądy niezależne i te mniej niezależne
Nie zwykle trafna jest uwaga wypowiedziano ostatnio publicznie, że w naszym systemie mamy do czynienia z sądami całkowicie niezależnymi i... mniej niezależnymi. Te pierwsze to Sąd Najwyższy i sądownictwo administracyjne, nie wspominając już Trybunale Konstytucyjnym. Niestety, nie da się tego powiedzieć o sądach powszechnych. Tu pępowina wiążąca je z rządem, tak jak w minionym, zapominanym zbyt często ustroju, nigdy nie została przecięta, choć władza sądownicza powinna być nie tylko niezależna, lecz także odrębna (art. 173 konstytucji).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.