Do czego służy kodeks karny
Każdy kocha swoje dzieci, nawet jeśli są brzydkie i głupie. Nie powinnam więc się dziwić, że prof. Andrzej Zoll, współtwórca obowiązującego kodeksu karnego, wraca do tematu art. 212, przewidującego karę pozbawienia wolności za publiczne pomówienie. Sam go przygotował, więc będzie bronił do upadłego. W felietonie opublikowanym w ministerialnym periodyku "Na wokandzie" prof. Zoll podnosi znane argumenty o krzywdzie, prawdzie i czci, by na koniec sięgnąć po mój ulubiony: "Mamy w Polsce bardzo niski poziom debaty publicznej. Wykreślenie art. 212 k.k. może ten poziom jeszcze bardziej obniżyć", tak jakby demokracja służyła wychowywaniu obywateli, a kodeks karny - rugowaniu chamstwa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.