Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

"Gdybym mógł zmienić jeden przepis..."

27 marca 2013
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Uważam, że z polskiego systemu prawnego należy wyeliminować artykuły od 39 do 42 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zgodnie z ich brzmieniem osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub w zakładzie pracy albo które zagrażają sobie lub innym, mogą zostać doprowadzone do izby wytrzeźwień. Moim zdaniem izby wytrzeźwień są dzisiaj anachronizmem, niepotrzebnie dziedziczonym po poprzednim systemie. Umieszczanie w takich ośrodkach jest przedmiotowym traktowaniem ludzi, godzącym w ich godność. W dodatku to, że ludzie są transportowani tam przymusowo, jest ograniczeniem wolności jednostki - wolności, która jest chroniona konstytucją. Całe szczęcie, że w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i działania prezydenta, który ostatnią nowelizację tej ustawy skierował do TK, nie jest już możliwe pobieranie opłat za pobyt w izbach wytrzeźwień.

Placówki te zostały utworzone jeszcze w 1956 r. i funkcjonują tylko w miastach powyżej 50 tys. mieszkańców. Jest ich około 40, a to właśnie w mniejszych ośrodkach problemy alkoholowe są największe.

Sam fakt, że dana osoba upije się w mieście, gdzie mieszka powyżej 50 tys. mieszkańców nie tworzy innych warunków czy okoliczności, które uzasadniałyby jej odizolowanie. Jeżeli dana osoba po alkoholu nie narusza porządku prawnego, powinna być zostawiona w spokoju. Ludzie są wolni i jeśli są dorośli, odpowiadają w pełni za samych siebie. Jeżeli natomiast ktoś po alkoholu popełnia wykroczenia, wówczas powinien być pociągnięty do odpowiedzialności przez policję w normalnym trybie. A jeżeli obywatel pod wpływem alkoholu popełnia przestępstwo, to powinien trafić do aresztu, który musi być do tego dostosowany. Nie należy zapominać o tym, że w każdym areszcie jest zapewniona pomoc medyczna. Niestety, jak pokazuje praktyka, policja i inne służby przy przepro wadzaniu swoich czynności wyręczają się po prostu izbami wytrzeźwień.

@RY1@i02/2013/061/i02.2013.061.070000800.802.jpg@RY2@

prof. Jerzy Stępień były prezes Trybunału Konstytucyjnego

prof. Jerzy Stępień

były prezes Trybunału Konstytucyjnego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.