Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Co Radziejowska napisała i dlaczego?

22 października 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

P ani Hanna Radziejowska, kierowniczka berlińskiej filii Instytutu Pileckiego (IP), zamieściła 16 października 2020 r. w Magazynie DGP artykuł „Czego Grabowski nie napisał”. Z podpisu pod jej zdjęciem dowiadujemy się, że autorka jest „potomkinią ocalonej z Zagłady”. Czy „mająca pochodzenie” babcia lub prababcia ma być czynnikiem uwiarygodniającym dalsze wywody p. Radziejowskiej? Nie wiem, ale pozostaję w zdumieniu.

Dla niewtajemniczonych – Instytut Pileckiego to „IPN-light”, kolejna instytucja finansowana bezpośrednio z polskiego budżetu, której misją stało się umacnianie obowiązującej państwowej narracji w dziedzinie historii. W zakresie historii Holokaustu Instytut Pileckiego pracuje w myśl dość prostego schematu: podczas II wojny Polacy ofiarnie pomagali Żydom, a jak ktoś im szkodził, to był elementem marginalnym. Co złego, to nie my. Jest tego więcej, ale zainteresowanych odsyłam do stron internetowych IP – choć równie dobrze można sobie o tym poczytać na stronach MSZ lub IPN, gdyż w dziedzinie historii wszystkie te instytucje idą karnie, w jednym szeregu, wypełniając zadania nakreślane w centrali.

Jednym z tych zadań jest atakowanie „Dalej jest noc”, dwutomowego studium (jestem jego współautorem) poświęconego losom Żydów w wybranych dziewięciu powiatach okupowanej Polski, które ukazało się dwa i pół roku temu. Dwa tomy operujące dość hermetycznym, naukowym językiem, 1600 stron, ponad 3 tys. przypisów, dziewięciu autorów. Rozprawę z „Dalej jest noc” prowadzi już od ponad półtora roku IPN – spod piór jego urzędników od historii wyszło już 16 (dalej nie liczę) raportów na ten temat. Wszystkie, oczywiście, bardzo negatywne. I bardzo niemądre. Teraz do IPN-owskich urzędników doszlusowali, jak widzę, urzędnicy od historii zatrudnieni w Instytucie Pileckiego. Mogę jedynie podziwiać spokój polskiego podatnika!

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.