Dziennik Gazeta Prawana logo

Zombie, dobre chęci i kiepskie efekty

11 listopada 2020

W iceminister finansów Piotr Patkowski powiedział o pomocy w przebranżowieniu się firm, które mają covidowe kłopoty – i się zaczęło. Że rząd nie powinien dyktować przedsiębiorcom, co mają robić, skoro to on bezpośrednio odpowiada za ich kłopoty (bo zakazał im działalności). I że najlepiej, gdyby to rząd sam się przebranżowił, skoro walka z pandemią idzie mu raczej średnio.

Burzę rozpętał tweet Ministerstwa Finansów z cytatem z Patkowskiego. To nic nowego, że większość „debat” dziś odbywa się na Twitterze, ale choćby z formalnych powodów są one powierzchowne. A szkoda, bo jak się przyjrzeć sprawie bliżej, to faktycznie, bezrozumna pomoc każdemu, kto tylko jej zechce, może okazać się szkodliwa, stając się powodem tzw. zombifikacji gospodarki.

Zachód ma już ten problem od lat, bo tam dostęp do bardzo taniego finansowania ma dłuższą i jeszcze przedcovidową tradycję. Zombifikacja gospodarki oznacza w skrócie duży udział w niej takich firm, które trwają jedynie dzięki temu, że kredyt jest nisko oprocentowany, a raz zaciągnięty dług dość łatwo zrolować. W czasach zerowych stóp procentowych pieniądz jest tani jak nigdy wcześniej, a aktywność banków centralnych, które skupują nie tylko obligacje rządów, lecz także korporacyjne, zminimalizowała niemal do zera ryzyko związane z zadłużaniem. COVID-19 tylko umocnił ten nowy układ, w którym rynek długu przypomina administracyjnie zarządzaną fabrykę nowych pieniędzy. Duży udział firm zombie w gospodarce jest zły, bo blokuje jej rozwój, uderzając przede wszystkim w konkurencyjność.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.