Polityczny realizm wiedzie do katastrofy
Żaden ze skutecznych sposobów na powstrzymanie kryzysu klimatycznego nie wydaje się „realistyczny z politycznego punktu widzenia”. Musimy zatem zmienić to, co w polityce jest realne.
To był jeden z tych momentów, po których życie już nie jest takie samo. Na konferencji prasowej zorganizowanej kilka tygodni temu przez brytyjski ruch Extinction Rebellion (Bunt Przeciwko Wymieraniu) dwójka dziennikarzy, w tym ja, wzięła aktywistów w krzyżowy ogień pytań o to, czy ich cele są w ogóle realistyczne. Działacze domagają się na przykład, aby do 2025 r. emisje netto dwutlenku węgla w Wielkiej Brytanii zostały zmniejszone do zera. Zapytaliśmy ich, czy nie lepiej byłoby wyznaczyć jakieś pośrednie cele?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.