Szansa dla przemysłu farmaceutycznego
Ł ukasz Szumowski jako minister zdrowia na niektóre bolączki rodzimej, niestety nadal patologicznej, opieki zdrowotnej znalazł remedium, na inne nie. Bez wątpienia do tej drugiej kategorii należy wzmocnienie polskiego przemysłu farmaceutycznego. Mało kto wie, że w niemal 80 proc. sprzedawanych w Polsce leków jest substancja czynna (czyli to, co tak naprawdę leczy) pochodząca z Azji. Czym to grozi, przekonaliśmy się rok temu, gdy w Polsce brakowało ok. 500 medykamentów. Powodem było zamknięcie kilku chińskich fabryk farmaceutycznych za nieprzestrzeganie norm środowiskowych.
Brutalna prawda jest taka, że w Polsce nie opłaca się produkować substancji czynnych. Te firmy, które to robią, kierują się bardziej społeczną odpowiedzialnością biznesu niż chłodną kalkulacją.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.