Solidarność w trudnych czasach
U nię wymyśliło pokolenie, które było świadkiem okrutnego okresu w historii kontynentu. Odrzucenie nacjonalizmu i ideologii totalitarnych, które w XX w. dwukrotnie doprowadziły do zniszczenia Europy, było i w pewnym stopniu nadal jest obowiązującą normą. Teraz zadanie dalszego rozwijania naszego wspólnego projektu europejskiego leży w rękach młodszego pokolenia. Impulsem do zmian i postępu były często niespodziewane wydarzenia i wyzwania. Dlatego obecny kryzys, mimo trudności i wyzwań, które z sobą niesie, może być także szansą.
Motorem jednoczenia Europy była w dużej mierze gospodarka. Integracja okazała się sukcesem, zapewniając nam wszystkim niespotykany dotąd poziom dobrobytu. Skuteczna okazała się metoda łączenia rozbieżnych interesów gospodarczych państw narodowych, zaproponowana 70 lat temu przez francuskiego ministra spraw zagranicznych Roberta Schumana. Spełniło się jego marzenie, by Europa powstawała stopniowo, tworząc krok po kroku rzeczywistą solidarność.
W Polsce ma ona wyjątkowe znaczenie, bo dała nazwę ruchowi społecznemu, który w szczególny sposób przyczynił się do odzyskania wolności przez kraje Europy Środkowej i Wschodniej, a ostatecznie doprowadził do członkostwa Polski w UE. Przystąpienie do Wspólnoty pozwoliło Polsce przezwyciężyć fatalizm położenia geopolitycznego i pomogło w przeprowadzeniu niezwykle udanej transformacji gospodarczej i osiągnięciu poziomu dobrobytu, z którego Polacy mogą być dumni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.