„Podatek od Netflixa” to dobry pomysł
O burzenie, że medialny gigant będzie musiał zapłacić drobną opłatę na rzecz polskiej kinematografii, doskonale pokazuje, jak ludzie ‒ kierując się nawet dobrymi intencjami ‒ doprowadzają do wypaczenia konkurencji na rynku.
A chodzi o to, że w tarczy 3.0 uchwalono przepis stanowiący, że nadawcy VoD (wideo na żądanie) zapłacą 1,5 proc. przychodów na Polski Instytut Sztuki Filmowej. Z obowiązku tego zwolnione będą najmniejsze firmy. Wywołało to wzburzenie internautów oraz politycznej opozycji ‒ nazwano to „podatkiem od Netflixa”. Pomija się jednak niestety całkowicie pełen kontekst wprowadzonej zmiany.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.