Chcącemu (lichwy) nie dzieje się krzywda
J eśli człowiek zakłada fikcyjną działalność gospodarczą tylko po to, by obejść ustanowione prawo, a potem narzeka, że został oszukany − pretensje powinien mieć przede wszystkim do siebie, a nie do organów państwa.
Na łamach WP.pl ukazał się tekst Sylwestra Ruszkiewicza pt. „Lichwa mieszkaniowa kwitnie w sieci. Oto efekt uboczny tarczy antykryzysowej”. Autor pokazuje w nim szarą strefę pożyczania, przed którą nie chroni ani obowiązujące prawo, ani nie będzie chroniło to zapowiedziane już przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort wskazał bowiem, że niemożliwe stanie się przewłaszczenie na zabezpieczenie w sprawach dotyczących konsumentów. Pożyczki zabezpieczać swoimi nieruchomościami będą nadal mogli przedsiębiorcy.
I Sylwester Ruszkiewicz pisze tak: „Nowe przepisy nie zrobią jednak wrażenia na internetowych lichwiarzach, bo nie obejmą pożyczek udzielanych firmom!”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.