Powielanie błędów
Wolę przymus szczepień niż powrót lockdownu. Ale jeśli dostaniemy i przymus, i zamrożenie gospodarki, grozi nam wybuch społecznego niezadowolenia
Chociaż liczba zachorowań oraz covidowych zgonów radykalnie się zmniejszyła, to rząd nie przestał bombardować Polaków przestrogami przed nadciągającą katastrofą. Od kilku dni ma argument dodatkowy: zakażenia, wciąż nieliczne, przestały spadać.
To działanie robi wrażenie drażniącej przesady, ale ma cel. Rząd wciąż liczy na zmuszenie krnąbrnych osób do szczepień. Jest nowy powód – wariant Delta. Rządowi eksperci mają rację: wyrządza on szkodę bardziej niezaszczepionym niż zaszczepionym – brytyjskie dane wykazują to jednoznacznie. To wystarczający powód, by próbować zmienić niekorzystne proporcje między jednymi i drugimi. Na razie nie mamy nawet połowy obywateli po dwóch dawkach. Co skądinąd jest europejską normą, więc tu akurat brak podstaw do szczególnego wstydu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.