Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Nie trzeba się bać. Za to warto myć ręce

27 lutego 2020
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W pogoni za budowaniem kapitału politycznego czy kolejnymi kliknięciami w internecie nie warto wcielać się w rolę scenarzysty podrzędnego thrillera

Pół Polski zastanawia się, czy państwo jest przygotowane na nadejście koronawirusa (drugie pół mierzy temperaturę i zastanawia się, czy przypadkiem nieopodal nikt nie zakaszlał). Tymczasem odpowiedź jest oczywista: nie jest. Co więcej, nie może być. Gdy dochodzi do pandemii (choć w przypadku koronawirusa należy jeszcze mówić o epidemii), można jedynie minimalizować straty. Nie istnieje państwo gotowe na nadejście choroby, która wzięła się nie wiadomo skąd i która działa nie do końca wiadomo jak.

Ale pragnę wszystkich uspokoić: koronawirus (COVID-19) nas nie zabije. Znacznie większe jest ryzyko, że ktoś zostanie potrącony przez samochód na przejściu dla pieszych, śmiertelnie zachoruje na zapalenie płuc, niż że stanie się pierwszą polską ofiarą koronawirusa. Mimo to wszyscy żyjemy rzekomym kataklizmem, który nadchodzi do nas z Chin.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.