Niepodległa Białoruś polską racją stanu
W izyta sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo w Mińsku może świadczyć o tym, że Waszyngton poważnie obawia się anszlusu Białorusi przez Rosję. Trudno jednak powiedzieć, jak realnie Zachód mógłby pomóc jej zachować suwerenność. Dla Polski relacje z Białorusią pozostają jednym z większych niezrealizowanych wyzwań.
Pod koniec lat 90. ich klimat odbiegał nie tylko od litery, ale i ducha Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1992 r. Dla Polski aspirującej do NATO i UE największym problemem było nasilenie autorytarnych tendencji Alaksandra Łukaszenki, łamanie praw człowieka i zasad demokratycznego państwa prawa. Jednak bliskie sąsiedztwo oraz zamieszkiwanie na terytorium sąsiada kilkusettysięcznej mniejszości polskiej spowodowały, że władze musiały być elastyczne wobec Łukaszenki. Kwestią otwartą pozostaje pytanie, czy robiły to skutecznie. Moim zdaniem nie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.