Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Liczy się przywiązanie do celu

10 maja 2021
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

G dy wstępny odczyt inflacji za kwiecień wskazuje na dynamikę cen na poziomie 4,3 proc. i w horyzoncie końca tego roku nie widać inflacji zbiegającej poniżej górnego krańca przedziału odchyleń od celu inflacyjnego NBP, to pojawia się pytanie o optymalny sposób postępowania Rady Polityki Pieniężnej. Sytuacja decyzyjna polskiej władzy monetarnej jest o tyle trudna, gdyż wzrost inflacji ma miejsce w warunkach delikatnego procesu odbudowy gospodarczej po najtrudniejszym okresie pandemii. Być może więc rada powinna zapomnieć o inflacji i jedynie patrzeć na dynamikę wzrostu gospodarczego? A może właściwą strategią byłoby już teraz rozpoczęcie walki z inflacją za pomocą istotnej podwyżki stóp procentowych? Moje stanowisko jest następujące: nie można ani zapominać o inflacji, ani też podejmować z nią walki już teraz za pomocą wejścia na ścieżkę szybkiego podnoszenia kosztu pieniądza. To, co aktualnie jest kluczowe, to utwierdzanie uczestników rynku w przekonaniu, że Narodowy Bank Polski trwa przy dążeniu do osiągnięcia celu inflacyjnego w średnim okresie. I że nie zawaha się podjąć właściwych decyzji w odpowiednim momencie.

Wiarygodność ma znaczenie

Wspomniany powyżej kontekst pandemiczny nie jest jedyną trudnością dla rady, bo przecież gdyby na początku 2020 r. przekraczająca ówcześnie 4,5 proc. inflacja spotkała się z choćby komunikacyjną reakcją polskiego banku centralnego, to teraz łatwiej byłoby nam – być może – powiedzieć, że sytuacja jest tak wyjątkowa, że dopuszczamy tymczasowe wyjście inflacji z przedziału odchyleń od celu. Brak reakcji z początku 2020 r. powoduje, że taka forma komunikacji nie byłaby wiarygodna, bo uczestnicy rynku słusznie mogliby postawić następujące pytanie: skoro przy rosnącej gospodarce i inflacji na poziomie 4,7 proc. w lutym 2020 r., a także przy ówcześnie wysokich oczekiwaniach inflacyjnych rada nie podjęła żadnej decyzji, to co może skłonić radę do podniesienia kosztu pieniądza? Najgorsze, co może nas jako władzę monetarną teraz spotkać, to rozpoczęcie u konsumentów i firm procesu utwierdzania się w przekonaniu, że po prostu nie ma takiego splotu czynników i okoliczności, przy którym rada mogłaby koszt pieniądza podnieść. Brak zapobieżenia takiemu scenariuszowi może trwale wyrwać inflację z celu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.