Może być lepiej. Jak reformować sądownictwo
Zmiany w strukturze sądów nie będą panaceum na problemy sądownictwa, co nie znaczy, że nie da się zrobić nic, by sądy pracowały efektywniej
Wyniki pracy sądów rozczarowują. Dane statystyczne pokazują regres. Pojawiają się wręcz opinie o katastrofie w wymiarze sprawiedliwości („Sądy na krawędzi katastrofy”, DGP z 7 października 2019 r.). Odpowiedzialny za ten stan rzeczy minister rozpoczął niedawno kolejną kadencję, choć trudno mówić o jakimś dostrzegalnym sukcesie jego czteroletniej pracy. Jeżeli za cel pracy ministra i podległych mu ludzi przyjmować poprawę w sądownictwie z punktu widzenia potrzeb społecznych, to ich dotychczasowe działania w obszarze wymiaru sprawiedliwości okazały się nieskuteczne. Orzeczenie TSUE z 19 listopada 2019 r. czy Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2019 r. (sygn. akt III PO 7/18) tylko potwierdzają, że reformy zostały przygotowane i wdrożone w sposób urągający regułom państwa prawa.
Usprawnianie przez spłaszczanie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.