Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Rządźmy się sami najlepiej, jak potrafimy. Także w kwestii frankowej

17 marca 2021
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Temat frankowych kredytów hipotecznych od czasu uwolnienia kursu franka przez Szwajcarski Bank Narodowy budzi w Polsce wiele emocji. Po latach burzliwej debaty jesteśmy dziś u progu rozwiązania tej kwestii i wyciągnięcia z niej lekcji. Jednocześnie nad całą polską gospodarką (tak, tak, nad całą gospodarką, a nie tylko sektorem bankowym) unosi się ryzyko systemowe związane z wyrokiem Sądu Najwyższego, który może niebawem zapaść.

Koszty dla sektora bankowego

Obiektywna ocena problemu kredytów walutowych wymaga nazwania po imieniu trzech faktów. Po pierwsze, banki udzielały kredytów walutowych i na nich zarabiały. Po drugie, klienci te kredyty zaciągnęli i kupili za nie mieszkania. Po trzecie, wciąż jeszcze panuje zgoda społeczna co do tego, że długi trzeba spłacać. W minionych latach dokonała się jednak drastyczna zmiana otoczenia, w którym wspólnie funkcjonujemy. Otóż bank centralny Szwajcarii uwolnił kurs franka, a ten zwiększył skokowo swoją wartość. Efektem ubocznym, o którym – jak sądzę – szwajcarscy bankierzy centralni nie pomyśleli, było wywołanie w Polsce poważnego pożaru, który teraz próbujemy ugasić.

Pełnomocnicy procesowi najbardziej zirytowanych kredytobiorców, najczęściej tych, których długi wraz z kursem franka wzrosły najmocniej, pozywają banki i kwestionują coś, co w ekonomii jest oczywiste, czyli że cena waluty się zmieniła. A na salach sądowych wykorzystują do tego zapisy umów kredytowych, które w przypadku kredytów frankowych (ale tylko tych wypłacanych na rachunki złotowe) mają być wadliwe. Co jest rzekomo ich wadą? Otóż to, że kredytobiorca był skazany na bankowy cennik franka, który określał jego kurs i uwzględniał marżę handlową banku zwaną spreadem walutowym. Nawet nie wysokość ceny franka czy rozmiar marży jest ich wadą, ale samo to, że klient był na nią i na bank, z którym przecież podpisał umowę, skazany.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.