Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Na tropie niekonsekwencji

11 marca 2021

Nie należy bagatelizować antyunijnej retoryki, która może ostatecznie doprowadzić do opuszczenia wspólnoty. Jeśli do tego dojdzie, to zostawimy za sobą unię o wiele bardziej zintegrowaną

Gdyby ktoś miał wątpliwości, czy Zjednoczona Prawica to jeszcze jakiś wspólny projekt ideowy, czy w najlepszym razie małżeństwo z rozsądku złączone wyłącznie chęcią podtrzymania władzy, może je w prosty sposób rozwiać. Wystarczy przyjrzeć się stosunkowi ekipy rządzącej do Unii Europejskiej.

Dziennikarze – jak i wielu wyborców – uwielbiają niespójności. Wyszukują wypowiedzi polityków, którzy jednego dnia przekonują nas do określonego stanu rzeczy, a jakiś czas później z równym zapałem twierdzą, że sprawy mają się zupełnie inaczej. Zderzają ze sobą opinie członków tej samej partii, które nijak nie chcą być spójne, i zwracają uwagę na poważne różnice programowe pomiędzy ugrupowaniami formalnie tworzącymi koalicję. Politycy na każdy z tych zarzutów mają lepsze i gorsze odpowiedzi. Skonfrontowani ze sprzecznością swoich słów sporadycznie przyznają się do zmiany opinii, choć o wiele częściej przekonują, że po prostu zostali źle zrozumiani. Łatwiej jest, kiedy niespójność zarzuca się członkom jednej partii. Można odpowiedzieć, że nasze ugrupowanie zrzesza ludzi o odmiennych poglądach i że w różnorodności jego siła. A w przypadku koalicji, że gdybyśmy zawsze się zgadzali, bylibyśmy jedną partią lub że co prawda w tej sprawie się różnimy, ale w innych działamy wspólnie i zrobiliśmy masę dobrego.

Pozostało 87% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.