Prawdziwi przegrani walki z tech-gigantami
P rojektowane w ostatnim czasie unijne i krajowe przepisy są wspierane narracją na temat konfliktu z globalnymi, czyhającymi na nas firmami technologicznymi. To niebezpieczny trend. Ofiarami staną się konsumenci oraz mali i średni przedsiębiorcy.
W dyskusji na temat obecności i działalności globalnych firm technologicznych w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej powiela się wizję sporu, w którym należy się bronić przed tymi firmami. Głosy takie są słyszalne szczególnie teraz, gdy Komisja Europejska opublikowała propozycje przepisów dotyczących platform internetowych, a także usług i produktów cyfrowych w UE. Wiele planowanych regulacji ma ograniczać ich działalność, narzucać nowe obowiązki, hamować ekspansję lub wprost obciążać je dodatkowymi opłatami, np. w związku z prawami autorskimi. Pytanie, czy wypychanie firm technologicznych z naszego wspólnego rynku to słuszny kurs.
Branża IT/ICT stanowi blisko 8 proc. polskiego PKB i daje zatrudnienie 430 tys. osób w 60 tys. firm. Sektor ten – jako jeden z niewielu – dynamicznie się rozwija i do 2026 r. ma zatrudniać już 550 tys. osób na atrakcyjnych, dobrze płatnych i stabilnych stanowiskach. W interesie nas wszystkich jest, by firmy tej gałęzi gospodarki inwestowały w Polsce i tu się rozwijały, a to właśnie dzięki współpracy globalnych liderów z sektorem MSP mamy szansę stworzyć silne przedsiębiorstwa. Potrzebujemy w tym celu regulacji, które zachęcą największych do inwestowania w Europie, w tym budowy ośrodków badawczo-rozwojowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.